Zapowiedź Półfinału Pucharu Polski 2024/25

Puszcza Niepołomice – Pogoń Szczecin

(wtorek, 1.04.2025 r., godz. 18:30, Stadion Miejski w Niepołomicach)


Bitwa o Narodowy!

Nie zwalniamy tempa, jeśli chodzi o dawkę emocji serwowaną w ostatnim czasie kibicom Puszczy. Zaledwie trzy dni po derbach małopolski, przed nami kolejne niezwykle ważne wydarzenie. Oprócz ekstraklasy, w decydującą fazę rozgrywek wchodzi Puchar Polski i już w we wtorkowy wieczór będziemy świadkami niezwykle interesująco zapowiadającego się starcia ,,Żubrów’’ z Pogonią Szczecin, którego stawką będzie finał krajowego pucharu, zaplanowany 2 maja na stadionie Narodowym w Warszawie. Podopieczni trenera Tomasza Tułacza już osiągnęli historyczny rezultat w bieżącej edycji pucharu, docierając aż do półfinału, ale na pewno nie chcą się zatrzymać na tym etapie i zawalczą o spełnienie marzeń fanów z Niepołomic.

Wizytówka rywala:

Pogoń Szczecin jest bez wątpienia największym i najbardziej zasłużonym klubem piłkarskim z Pomorza Zachodniego. Początki działalności ,,Portowców’’ datuje się na kwiecień 1948, kiedy to powołano do życia klub o nazwie Sztorm Szczecin, który składał się z sekcji bokserskiej Zryw oraz drużyny piłkarskiej Portowiec. W kolejnych latach został on przemianowany na Związkowiec a następnie KS Kolejarz. Nazwa Pogoń została przyjęta w roku 1955 co wraz barwami klubowymi (granatowo-bordowe) było nawiązaniem do tradycji Pogoni Lwów. W tym okresie bardzo ważną rolę w klubie odgrywał Florian Krygier, który pełnił funkcję trenera oraz działacza. Jego imieniem jest nazwany obecnie stadion przy ul. Twardowskiego, na którym ,,Portowcy’’ rozgrywają mecze od lat 50-tych. Pod wodzą tego zasłużonego trenera udało się Szczecinianom wywalczyć w 1958 r. pierwszy, historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W debiutanckim starciu na szczeblu ekstraklasy Pogoń przegrała 0:1 z Gwardią Warszawa.

Lata 60-te i 70-te upłynęły na ciągłym balansowaniu pomiędzy I i II ligą. W sezonie 1970/71 ,,Portowcy’’ otarli się ligowe podium zajmując ostatecznie 4 miejsce. W tym okresie występował jeden z bardziej zasłużonych graczy w historii klubu – Marian Kielec, który został pierwszym historycznym reprezentantem Polski powołanym ze Szczecińskiej drużyny. Ten zawodnik wraz z Robertem Dymkowskim jest najlepszym strzelcem w historii klubu.

Najlepszy okres w dziejach klubu przypadł na lata 80-te. Dwukrotnie Pogoń dotarła do finału rozgrywek o Puchar Polski, przegrywając jednak w obu meczach minimalnie 0:1 z Legią Warszawa i Lechem Poznań. W 1984 r. po raz pierwszy udało się stanąć na podium rozgrywek ekstraklasy, zajmując 3 miejsce. Jeszcze lepiej ,,Portowcy’’ spisywali się w sezonie 1986/87. Zespół prowadzony przez bardzo znanego szkoleniowca Leszka Jezierskiego prezentował efektowny i skuteczny futbol i na finiszu rozgrywek okazał się słabszy tylko od Górnika Zabrze. Dzięki wspomnianym sukcesom Pogoń miała okazję zameldować się w europejskich pucharach, gdzie mierzyła się w Pucharze UEFA m.in. z bardzo mocnym wówczas FC Koeln.

Lata dziewięćdziesiąte i przełom wieków to bardzo burzliwy okres w historii klubu. Po spadku z ekstraklasy w sezonie 1988/98, zawodnicy z Pomorza wrócili do niej w roku 1992 i z wyjątkiem krótkiego pobytu na jej zapleczu w sezonie 1996/97 utrzymywali się cały czas na najwyższym szczeblu. W tej dekadzie w granatowo-bordowych barwach występowało kilku bardzo zasłużonych zawodników, takich jak Olgierd Moskalewicz, Radosław Majdan, Maciej Stolarczyk, Robert Dymkowski czy Mariusz Kuras.

Końcówka lat 90-tych przyniosła wielkie nadzieje i aspiracje wśród kibiców ze Szczecina, które były związane z wejściem nowego inwestora, jakim był wówczas turecki biznesmen Sabri Bekdas. Dzięki jego wsparciu finansowemu, zespół został wzmocniony wieloma uznanymi na krajowym podwórku zawodnikami (np. Kazimierz Węgrzyn, Jerzy Podbrożny, Grzegorz Mielcarski). W efekcie Pogoń w sezonie 2000/2001 powtórzyła swoje największe osiągnięcie w historii występów ligowych jakim było wicemistrzostwo Polski, ustępując jedynie najlepszej wówczas drużynie w kraju, czyli Wiśle Kraków. Niestety były to miłe złego początki. Pierwszym zwiastunem nadchodzącego kryzysu było kompromitujące odpadniecie z Islandzkim Fylkirem Reykjavik w rozgrywkach Pucharu UEFA. Wkrótce doszły problemy finansowe związane z wycofaniem się Bekdasa ze sponsorowania klubu. Prawdziwym dopełnieniem fatalnej sytuacji był sezon 2002/03, w którym Pogoń zajęła ostatnie miejsce w lidze, zdobywając ledwie 9 pkt w 30 meczach i z hukiem zleciała z ligi. Po spadku klub nie otrzymał licencji na grę w II lidze i pod znakiem zapytania stanęły dalsze jego losy. Wówczas pomocną dłoń wyciągnął Antoni Ptak, znany wcześniej z finansowania ŁKS-u Łódź, z którym wywalczył nawet tytuł mistrzowski. Był on wówczas właścicielem występującej na drugim szczeblu Piotrcovii i postanowił on przenieść licencję klubu z województwa łódzkiego do Szczecina i w ten dość kontrowersyjny sposób powstał klub o nazwie MKS Pogoń Szczecin, który uzyskał prawa do nazwy, barw i tradycji klubu w wyniku umowy z Pogonią Nową, czyli tworem zarejestrowanym w maju 2003 z inicjatywy Stowarzyszenia Kibiców Pogoni Szczecin, co było konsekwencją wspomnianego wcześniej nieotrzymania licencji. Początkowo silny kadrowo zespół zaczął realizować aspiracje Antoniego Ptaka, już w sezonie 2003/04 udało się wygrać rozgrywki II ligi i powrócić do elity, w której pierwszy sezon Pogoń ukończyła na 9 miejscu. Jak się okazało to było za mało na ambicje głównego sponsora i przedsiębiorca z okolic Łodzi wpadł na niecodzienny pomysł zbudowania drużyny w oparciu o praktycznie samych piłkarzy pochodzących z Brazylii. Swą koncepcję budowy zespołu streścił słowami „Pogoń będzie brazylijska albo żadna”. W tym celu drużyna m.in. brała udział w zgrupowaniach w ,,Kraju Kawy’’ a po powrocie do Polski piłkarze byli wręcz skoszarowani w ośrodku niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego należącym do Ptaka. Niestety ta wizja budowania drużyny zakończyła się całkowitym fiaskiem. Sezon 2006/07 Pogoń zakończyła na ostatnim miejscu w tabeli co było tylko początkiem największego kryzysu w historii klubu. Rzecz jasna główny sponsor w osobie Antoniego Ptaka ostatecznie wycofał się po tym jak w czerwcu 2007 roku po długich negocjacjach z udziałem przedstawicieli PZPN, ostatecznie odmówił sprzedaży klubu, co oznaczało jego likwidację, utratę licencji i miejsca w II lidze. Nowi nabywcy utworzyli spółkę akcyjną na bazie kibicowskiej Pogoni Nowej, do której po wycofaniu się klubu Antoniego Ptaka z rozgrywek powróciło prawo do miejsca w IV lidze, po zespole rezerwowym. 24 lipca 2007 r. utworzono Pogoń Szczecin Spółkę Akcyjną. Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej zdecydował, że nowa spółka Pogoń Szczecin warunkowo wystąpi w rozgrywkach czwartoligowych i od tego momentu spółka kontynuuje dawne tradycje Pogoni Szczecin. ,,Portowcy’’ zaczęli swój marsz o powrót na szczebel centralny od awansu z IV ligi bezpośrednio do nowopowstałej II ligi (trzeci poziom) po wygranych barażach z Zatoką Puck. W pierwszym sezonie po powrocie do I ligi (2009/10), Pogoń po raz trzeci zakwalifikowała się do finału Pucharu Polski i znów przegrała 0:1 z Jagiellonią Białystok.

Na powrót do ekstraklasy trzeba było zaczekać jeszcze trzy lata. Miało to miejsce w sezonie 2011/12 pod wodzą trenera Ryszarda Tarasiewicza i co ciekawe ,,Portowcy” występują w najwyższej klasie nieprzerwanie do dziś. Najnowsze lata historii klubu to okres, w którym ustabilizował on swoją pozycję w czołówce ekstraklasy. Od kilku sezonów Szczecinianie mają spore aspirację, jednak cały czas nie mogą przełamać swoistej klątwy, związanej z wywalczeniem jakiegokolwiek trofeum. Jeśli chodzi o rozgrywki ligowe to klub z Pomorza dwukrotnie stawał na podium rozgrywek, zajmując 3 miejsce w sezonach 2020/21 i 2021//22 a kolejne dwa kończąc tuż za nim. Najbliżej upragnionego celu było w ubiegłym sezonie, kiedy Pogoń podejmowała na Stadionie Narodowym w finale Pucharu Polski pierwszoligową Wisłę Kraków. Kiedy wydawało się, że prowadząc 1:0 kapitan Kamil Grosicki za chwilę wzniesie trofeum, to w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry ,,Biała Gwiazda” doprowadziła do wyrównania, a następnie w dogrywce zdobyła zwycięską bramkę.

Dotychczasowe mecze Puszcza – Pogoń

Historia rywalizacji Puszcza-Pogoń, rozpoczęła się od starcia właśnie w rozgrywkach Pucharu Polski. Obydwa zespoły miały okazję stanąć do rywalizacji w sezonie 2016/17, kiedy to los połączył je na etapie ćwierćfinału. Występująca wówczas w II lidze Puszcza, była prawdziwą rewelacją, po drodze eliminując m.in. wyżej notowane zespoły Korony Kielce czy Lechii Gdańsk. Ówczesny regulamin rozgrywek, zakładał na tym etapie konieczność rozegrania dwumeczu. Pod koniec października odbył się pierwszy mecz w Niepołomicach, który zgromadził bardzo liczną frekwencje (ponad 1700 osób). W obu spotkaniach górą jednak była Pogoń, która zakończyła ostatecznie rozgrywki w półfinale, a bohaterem tych meczów był Adam Frączczak, autor dwóch trafień.

Okazja do rewanżu miała miejsce już na najwyższym szczeblu. We wszystkich trzech meczach na poziomie ekstraklasy lepsi okazali się ,,Portowcy’’. Trzeba przyznać, że drużyna z Niepołomic wyjątkowo ,,leży’’ Pogoni, która wygrała wszystkie pięć dotychczas rozegranym meczów przeciwko Puszczy.

Zestawienie meczów:

SezonRozgrywkiDataGospodarzeGościeWynikStrzelcy
16/17Puchar Polski 1/4.26.10.16.PUSZCZAPOGOŃ1:2 (0:1)Orłowski 84 – Nunes 21, Frączczak 56
16/17Puchar Polski 1/4.29.11.16.POGOŃPUSZCZA2:0 (1:0)Drygas 10, Frączczak 54
23/24Ekstraklasa4.11.23.PUSZCZAPOGOŃ0:2 (0:0)Grosicki 61, Koulouris 79
23/24Ekstraklasa6.05.24.POGOŃPUSZCZA1:0 (0:0)Koutris 53
24/25Ekstraklasa25.10.24.POGOŃPUSZCZA2:1 (1:0)Koulouris 36, Wahlqvist 83- Kossidis 71

Droga do półfinału:

PUSZCZA

RundaDataGdzieRywalWynikStrzelcy
Pierwsza25.9.24.WyjazdGórnik Łęczna1:1 k. 10-9 (1:0,1:1)Kossidis 74
1/1629.10.24WyjazdKotwica Kołobrzeg1:0 (0:0)Siemaszko 53
1/83.12.24.WyjazdSandecja Nowy Sącz1:0 (1:0)Cholewiak 9
1/427.02.25.WyjazdPolonia Warszawa2:1 dogr. (0:0, 1:1)Barkowskij 63, Szymonowicz 108

POGOŃ:

RundaDataGdzieRywalWynikStrzelcy
Pierwsza24.9.24WyjazdStal Rzeszów3:0 (1:0)Kurzawa 24, Koulouris 71, Biczachczjan 85
1/1629.10.24.WyjazdOdra Opole1:0 dogr. (0:0,0:0)Grosicki 92
1/84.12.24DomZagłębie Lubin4:3 (2:1)Grosicki 19, Biczachczjan 24, Gorgon 51, Paryzek 88
1/426.02.24DomPiast Gliwice2:0 dogr (0:0,0:0)Koulouris 106, Grosicki 120

Prognozy

Patrząc wyłącznie na dotychczasową historię pojedynków pomiędzy Puszczą a Pogonią, bez wątpienia zdecydowanym faworytem wtorkowego meczu byliby goście. Nie jest to rzecz jasna jedyny argument, jaki przemawia za ,,Portowcami’’. Od początku rundy drużyna prowadzona przez trenera Roberta Kolendowicza spisuje bardzo dobrze. W meczach ligowych Pogoń wiosną wygrała już pięć spotkań, dwa remisując i tylko domowy mecz z Lechem Poznań, ewidentnie Szczecinianom nie wyszedł i zakończył się dotkliwą porażką 0-3. O sile potencjału ofensywnego świadczy choćby mecz z Cracovią wygrany aż 5-2. Ponadto Pogoń ma do wyrównania w Pucharze Polski rachunki za poprzedni sezon. ,,Portowcy’’ dotarli w nim do finału, w którym zmierzyli się z 1-ligową Wisłą Kraków i w ostatnim sekundach dali sobie doprowadzić do wyrównania a w dogrywce to ,,Biała Gwiazda’’ przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Był to wielki dramat dla całej ekipy z Pomorza Zachodniego, ponieważ klub ten mierzy się ze swego rodzaju klątwą braku sukcesów, w efekcie czego gablota przeznaczona na trofea świeci nadal pustkami. W obecnym sezonie w poczynaniach ofensywnych Pogoni bryluje Efthymis Koulouris wspierany głównie przez Kamila Grosickiego. Grecki napastnik z 17 bramkami jest obecnie na czele klasyfikacji strzelców ekstraklasy. Do tego dołożył on dwa trafienia w pucharze.

Tak jak wspominaliśmy, awans Puszczy do półfinału jest osiągnięciem historycznym, po raz pierwszy w dziejach klubu udało się dotrzeć aż do tego etapu rozgrywek. Można powiedzieć, że jeszcze nigdy klub z Niepołomic nie był tak blisko gry w europejskich pucharach. Na pewno Pogoń będzie zdecydowanie najtrudniejszą przeszkodą w drodze do finału tegorocznej edycji krajowego pucharu. Dotychczas los trochę sprzyjał ,,Żubrom’’ i w drodze do półfinału przeciwnikami były zespoły z niższych lig. Jednakże wiązało się to z koniecznością grania meczów na wyjeździe. Do meczu z Pogonią przystąpimy w roli gospodarza i zostanie on rozegrany oczywiście na Stadionie Miejskim w Niepołomicach. Atut własnego boiska oraz licznie zgromadzona publika będą zapewne bardzo mocnym wsparciem dla drużyny prowadzonej przez trenera Tułacza. Nasz szkoleniowiec podobnie jak i kibice w ostatnich tygodniach przeżywa huśtawkę nastrojów. Dobre mecze jak choćby z Lechią, Polonią czy Piastem, są przeplatane przeciętnymi czy wręcz bardzo słabymi występami jak w meczach z Motorem czy w ostatnią sobotę, w przegranym 1-3 derbowym meczu z Cracovią. Liczymy bardzo mocno na silną mobilizację naszych piłkarzy przed wtorkowym, jakby nie patrzeć kolejnym historycznym starciu w ostatnim czasie. Każdy kibic marzy zapewne o tym, żeby 2 maja wziąć udział w wyprawie do stolicy na stadion Narodowy.

Previous Post Relacja z meczu Cracovia – Puszcza 3-1
Next Post Relacja z meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE - POGOŃ SZCZECIN 0:3 (0:2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!