RUCH CHORZÓW – PUSZCZA NIEPOŁOMICE
Za nami pierwsza część sezonu. Wyjazdowe spotkanie w Chorzowie z Ruchem rozpocznie zmagania rundy rewanżowej. Mecz w roli sędziego głównego poprowadzi Sylwester Rasmus z Torunia, dla którego będzie to czwarty pojedynek w I lidze w bieżących rozgrywkach.
WIZYTÓWKA RYWALA:
Ruch Chorzów jest bez wątpienia jednym z najbardziej utytułowanych i zasłużonych klubów piłkarskich w Polsce. Początki jego istnienia datuje się na rok 1920, kiedy to w Domu Związkowym w Wielkich Hajdukach podpisano akt, na mocy którego powstał Klub Sportowy Ruch Wielkie Hajduki. Jego pierwszym prezesem został nauczyciel z Klimzowca, Paweł Koppa. Nazwa Ruch miała nawiązywać do ruchu narodowo-wyzwoleńczego jaki rodził się wówczas na Śląsku. Podobnie przyjęte barwy niebieskie i białe miały utożsamiać więź z Górnym Śląskiem. Przez pierwsze lata działalności Ruch funkcjonował w miejscowości Hajduki Wielkie, która również przez kilka lat miała swoją niemieckojęzyczną nazwę Bismarckhütte. Powstanie dzisiejszego Chorzowa miało miejsce pod koniec lat 30.z połączenia miasta Królewska Huta oraz dwóch gmin wiejskich – Chorzowa (obszar nazywany dziś Chorzowem Starym) i Wielkich Hajduk. Klub piłkarski na dobre pod nazwą Ruch Chorzów zaczął działać po II Wojnie Światowej. Był on jednym z założycieli Ligi Polskiej. W latach 30-tych popularni ,,Niebiescy’’ stali się prawdziwą potęgą w krajowej piłce sięgając aż po pięć tytułów mistrzowskich (lata 1933-36 oraz 1938). Ślązacy również przewodzili stawce w trakcie rozgrywek 1939 przerwanych z powodu wybuchu wojny. Największymi gwiazdami tamtego okresu byli Teodor Peterek (zdobywca największej liczby bramek w przedwojennej ekstraklasie) oraz legendarny Ernest Wilimowski, bohater debiutanckiego starcia reprezentacji Polski na mundialu w 1938, w którym zdobył aż cztery bramki w przegranym 5:6 meczu z Brazylią. Po wojnie na kolejne wielkie sukcesy trzeba było zaczekać do roku 1951. Ruch jak wówczas wiele klubów piłkarskich w początkowych latach istnienia PRL ,,padł ofiarą’’ regulacji politycznych w wyniku, których w latach 1949-56 działał pod nazwą zrzeszenia Unia. Nazwę zrzeszenia Ruch mógł odrzucić dopiero w październiku 1956, w związku z tzw. odwilżą październikową. Dopiero wtedy wydano bowiem dekret o zgodzie na powrót byłych klubów do swojej podmiotowości prawnej. Zmiana szyldu na Unia akurat pozytywnie wpłynęła na sportową postawę klubu, który trzy razy z rzędu wywalczył tytuły mistrzowskie (1951-53). W tamtym zespole występował jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy lat 50. Gerard Cieślik, który jest zdobywca największej liczby bramek dla Ruchu. Okres czasu w latach 1957-66 nazywany bywa straconą dekadą klubu. Wiązało się to z problemami natury organizacyjno-finansowej. Wbrew temu w sezonie 1960 dość niespodziewanie udało się wywalczyć mistrzostwo, mimo posiadania bardzo wąskiej kadry. Klub reprezentowało tylko 14. zawodników, z których aż jedenastu urodziło się w Chorzowie. Zdobywając tytuł mistrzowski z tak nielicznym składem Ruch ustanowił nie pobity po dziś dzień rekord polskiej ekstraklasy.
Na jubileuszowe dziesiąte w historii mistrzostwo trzeba było zaczekać do roku 1968 przerywając kilkuletnią dominację lokalnego rywala Górnika Zabrze. O sile drużyny trenowanej przez Teodora Wieczorka stanowili wówczas tacy piłkarze jak: Bronisław Bula, Antoni Piechniczek, Henryk Pietrek, Antoni Nieroba, Bernard Bem, Zygmunt Maszczyk.
Lata 70-te to czas, w którym Chorzowianie na dobre ugruntowali swoją bardzo silną pozycję w hierarchii ligowej. W tej dekadzie ,,Niebiescy’’ jeszcze trzykrotnie sięgnęli po mistrzowską koronę w sezonach 73/74, 74/75 i 78/79. Bardzo dobrze spisywali się również w europejskich pucharach notując awanse do ćwierćfinałów Pucharu UEFA oraz Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (dzisiejsza Liga Mistrzów). Jednym z głównych architektów sukcesów był czechosłowacki trener Michal Vican.
Kolejna dekada będąca zarazem schyłkiem PRL-u przyniosła ponownie pogorszenie sytuacji finansowej klubu w związku z czym Ruch notował coraz słabsze rezultaty. W efekcie w sezonie 1981/82 zespół z Górnego Śląska ledwo utrzymał się lidze. Niezwykle obfitujące w kuriozalne wydarzenia były rozgrywki 1986/87, w których Ruch ponownie walczył o utrzymanie. W związku z brakiem sportowej postawy PZPN unieważnił kilka meczów w tym wygrane starcie Ruchu z Zagłębiem Lubin. W efekcie ,,Niebiescy’’ musieli stanąć do rywalizacji w barażach o utrzymanie. W nich przegrali z Lechią Gdańsk a w domowym meczu bramkę dla gości zdobył bramkarz „Niebieskich” Janusz Jojko wrzucając sobie piłkę do siatki. Sprzątaczka w szatni Ruchu znalazła reklamówkę z pieniędzmi, ale nikt się do niej nie przyznał. Oznaczało to pierwszy w historii klubu spadek z najwyższej klasy.
Drugoligowa banicja trwała ledwie rok. Prowadzona przez trenera Jerzego Wyrobka drużyna w dobrym stylu wygrała ligę szybko wracając do elity. W kolejnym sezonie Ruch był prawdziwą rewelacją ekstraklasy. Dość niespodziewanie okazał się najlepszą drużyną w lidze! Był to drugi i ostatni przypadek wywalczenia tytułu mistrzowskiego przez beniaminka rozgrywek. Zespół był oparty o zdolnych wychowanków (np. Dariusz Gęsior, Waldemar Fornalik, Mieczysław Szewczyk czy Krystian Szuster). Tytuł króla strzelców w świetnym stylu wywalczył Krzysztof Warzycha (24 bramki).
Okres przemian ustrojowych przyniósł dla wielu polskich klubów bardzo trudne czasy zwłaszcza pod względem finansowym. Dotknęło to również Chorzowian. Sześć lat po wywalczeniu 14-tego i zarazem ostatniego tytułu mistrzowskiego Ruch zanotował wiosną 1995 drugi spadek w historii i ponownie po roku wrócił w szeregi ekstraklasowiczów. Dość niespodziewanie jako drugoligowiec ,,Niebiescy’’ wywalczyli w roku 1996 Puchar Polski.
Na przełomie tysiąclecia Ruch stał się solidnym ligowym średniakiem. Zdarzały się niezłe sezony jak 1999/2000, kiedy udało się nawet stanąć na trzecim stopniu podium. W tym okresie najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem ekipy z ul. Cichej był napastnik Mariusz Śrutwa, który w sezonie 1997/98 wywalczył koronę króla strzelców.
Dość nieoczekiwanie w rozgrywkach 2002/03 Chorzowianie po raz trzeci w historii zaznali gorzkiego smaku degradacji. Tym razem powrót na najwyższy szczebel okazał zadaniem o wiele bardziej skomplikowanym. Ta misja powiodła się po wygraniu rozgrywek II ligi 2006/07. W kolejnych latach drużyna Ruchu prezentowała się więcej niż przyzwoicie, aż trzykrotnie kończąc rozgrywki na podium. Zdecydowanie najlepszy był sezon 2011/12, kiedy to zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika do ostatniej kolejki liczył się w walce o tytuł, ostatecznie uznając wyższość jedynie Śląska Wrocław.
Okres największej jak do tej pory degrengolady w historii chorzowskiego klubu trwał w latach 2016-19, kiedy to Ruch zanotował trzy kolejne spadki i lądując na poziomie III ligi. Jeszcze nigdy w historii ,,Niebiescy’’ tak nisko nie upadli. Było to pokłosie ogromnych problemów finansowych klubu, zakończonych przyspieszonym postępowaniem układowym, które pozwoliło na redukcję zadłużenia.
Ruch zaczął swoją odbudowę od zmian w strukturze organizacyjnej. Na prezesa powołano byłego piłkarza ,,Niebieskich’’ Seweryna Siemianowskiego. Dobre wyniki piłkarskie przyszły zaskakująco szybko. Ruch tym razem zanotował znakomitą passę trzech kolejnych awansów dzięki czemu latem 2023 po sześciu latach wrócił do ekstraklasy. Niestety drużyna nie była najwidoczniej gotowa na tak szybki skok do elity i bezdyskusyjnie spadła po zaledwie jednym sezonie gry na najwyższym szczeblu.
SUKCESY:
Mistrzostwo Polski – (14x) – 1933, 1934, 1935, 1936, 1938, 1951, 1952, 1953, 1960, 1967/68, 1973/74, 1974/75, 1978/79, 1988/89
wicemistrzostwo Polski – (6x) – 1950, 1956, 1962/63, 1969/70, 1972/73, 2011/12
Puchar Polski – (3x) – 1950/51, 1973/74, 1995/96
finalista Pucharu Polski – (6x) – 1962/63, 1967/68, 1969/70, 1992/93 (rezerwy), 2008/09, 2011/12
1/4 finału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych – 1974/75
1/4 finału Pucharu UEFA – 1973/74
finalista UEFA Intertoto – 1998
Ostatnie 10.sezonów w pigułce
| Sezon | Liga | Miejsce | pkt | bramki | Z-R-P | Trener | Najlepszy strzelec |
| 2015/16 | Ekst. | 8 | 21 | 40-60 | 11-8-18 | W.Fornalik | M.Stępiński (15) |
| 2016/17 | Ekst. | 16 spadek | 19 | 42-62 | 10-8-19 | W.Fornalik K.Warzycha | J.Niezgoda (10) |
| 2017/18 | I | 18 | 27 | 35-58 | 9-6-19 | K.Warzycha J.R.Rocha D.Fornalak | M.Majewski Mello (po 4) |
| 2018/19 | II | 18 | 32 | 37-44 | 7-11-16 | D.Fornalak M.WleciałowskiK.Michalski | A.Balicki (7) |
| 2019/20 | III | 3 | 31 | 34-20 | 8-7-3 | Ł. Bereta | M.Idzik (14) |
| 2020/21 | III | 1 awans | 92 | 93-30 | 30-2-4 | Ł. Bereta | M.Idzik (20) |
| 2021/22 | II | 3 awans | 63 | 48-27 | 17-12-5 | J.Skrobacz | D.Szczepan (11) |
| 2022/23 | I | 2 awans | 62 | 48-33 | 17-11-6 | J.Skrobacz | D.Szczepan (14) |
| 2023/24 | Ekst. | 17 spadek | 32 | 40-55 | 6-14-14 | J.Skrobacz J.Woś J.Niedźwiedź | D.Szczepan (10) |
| 2024/25 | I | 10 | 48 | 50-46 | 13-9-12 | J.Niedźwiedź D.Szulczek | D.Szczepan (12) |
ARENA MECZU:
STADION ŚLĄSKI (ul. Katowicka 10 w Chorzowie)
Pojemność stadionu: 54 378
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów sportowych w Polsce. Inauguracja miała miejsce 22 lipca 1956 r. w dniu najważniejszego święta narodowego Polski Ludowej – przegranym 0:2 – towarzyskim spotkaniem piłkarskim przeciwko NRD. Przez długie lata był areną największych wydarzeń sportowych i kulturalnych w kraju. Wielokrotnie gościł choćby piłkarską reprezentację kraju. W 1994 r. rozpoczęła się gruntowna przebudowa obiektu. Pierwszy etap zakończono w 1997 r., a drugi w 2001 r. W październiku 2007 r. zamontowano system podgrzewający płytę boiska oraz wymieniono murawę. Ostatni etap przebudowy zakończono w 2017 r, kiedy został nadany obecny kształt stadionu.
TRENER
WALDEMAR FORNALIK (ur. 1963)
Jako piłkarz został legendą Ruchu Chorzów. Wychowanek ,,Niebieskich’’, występował w tej drużynie przez całą swoją karierę, rozgrywając 233 mecze.
Prace w zawodzie trenera początkowo realizował głównie jako asystent w Śląskich klubach i Wiśle. Jego kariera szkoleniowca nabrała rozpędu po objęciu w 2001r. Górnika Zabrze. W kolejnych latach prowadził m.in. Odrę Wodzisław Śl., Polonię Warszawa, Widzew Łódź. W latach 2008-12 z bardzo dobrym skutkiem pracował w swoim ukochanym Ruchu. W ,,nagrodę’’ objął po Franciszku Smudzie posadę selekcjonera reprezentacji, ale w tej roli się nie sprawdził. W efekcie wrócił do Chorzowa. Największy sukces w klubowej piłce osiągnął z Piastem Gliwice, którego prowadził w latach 2017-22. W sezonie 2018/19 niespodziewanie doprowadził Piasta do tytułu mistrzowskiego. W okresie 2022-24 był jeszcze szkoleniowcem Zagłębia Lubina a na początku sierpnia br., po nieudanym starcie i zwolnieniu Dawida Szulczka, po raz kolejny został szkoleniowcem Ruchu.
KLUCZOWI ZAWODNICY:
MARTIN KONCZKOWSKI (ur.1993, obrońca)
Jeden z piłkarzy z obecnej kadry, który może aspirować do miana bardzo zasłużonych dla klubu. Swoją przygodę z seniorskim futbolem zaczynał właśnie w Ruchu, gdzie zadebiutował w ekstraklasie wiosną 2013 r. i występował regularnie przez pięć kolejnych sezonów. W kolejnych latach jako zawodnik Piasta Gliwice wyrobił sobie markę niezwykle solidnego prawego obrońcy. Do Chorzowa wrócił przed startem ubiegłego sezonu po dwóch latach pobytu w Śląsku Wrocław. Imponująco wygląda jego licznik występów w ekstraklasie – zatrzymał się na liczbie 319!
PATRYK SZWEDZIK (ur. 2001, pomocnik)
Zdolny skrzydłowy, który przez dwa sezony próbował przebić się w Śląsku Wrocław (21 meczów i 1 bramka w ekstraklasie). Odpalił po przyjściu do Chrobrego w ubiegłym sezonie, gdzie był wyróżniającym się zawodnikiem. Do Chorzowa trafił latem i dość szybko wywalczył sobie miejsce w składzie i od tej pory spisuje się rewelacyjnie. Dość nieoczekiwanie jest, póki co najlepszym strzelcem Ruchu (7 bramek w lidze i 1 w pucharze).
MATEUSZ SZWOCH (ur.1993, pomocnik).
W początkowych latach swojej kariery uchodził za jednego z bardziej utalentowanych pomocników w naszej ligowej piłce. Dość szybko z Arki Gdynia pozyskała go Legia (2014 r.) ale w stolicy nigdy nie zdołał się przebić. Dwukrotnie wracał do trójmiasta, gdzie rozegrał dla Arki kapitalny sezon 2017/18 w którym zdobył aż 10 bramek. Zaowocowało to transferem do Wisły Płock, w której grał w latach 2018-24. W klubie z Mazowsza miał sporo niezłych momentów, ale nigdy już nie nawiązał do poziomu z ostatniego pobytu w Gdyni. Do Ruchu przyszedł latem 2024. W poprzednim sezonie był kluczowym pomocnikiem ,,Niebieskich’’ w 34 meczach zdobył 5 bramek w lidze i jedną w krajowym pucharze oraz dołożył 4 asysty.
Zestawienie dotychczasowych meczów PUSZCZA-RUCH
| Sezon | Liga | Data | Gospodarze | Goście | Wynik | Strzelcy |
| 17/18 | I liga | 18.10.17. | PUSZCZA | RUCH | 2:1 (2:1) | Żurek 10, Domański 43-k. – Mello 8 |
| 17/18 | I liga | 05.05.18. | RUCH | PUSZCZA | 0:2 (0:2) | Czarny 10,21 |
| 22/23 | I liga | 30.07.22. | RUCH | PUSZCZA | 2:0 (0:0) | Szur 56, Michalski 85 |
| 22/23 | I liga | 17.02.23. | PUSZCZA | RUCH | 0:1 (0:0) | Janoszka 90 |
| 23/24 | Ekstr. | 30.09.23. | PUSZCZA | RUCH | 2:2 (2:0) | Sołowiej 35, 45-k. – Swędrowski 66, Feliks 90 |
| 23/24 | Ekstr. | 06.04.24. | RUCH | PUSZCZA | 0:0 (0:0) | |
| 25/26 | I liga | 21.07.25. | PUSZCZA | RUCH | 1:1 (0:0) | Kanach 54 – Szwedzik 87 |
Łączny bilans pojedynków układa się w idealny remis:
7 meczów; 2 wygrane Puszczy, 3 remisy; 2 wygrane Ruchu, bilans bramek 7-7.
W aktualnej kadrze ,,Żubrów’’ jednym z zawodników z przeszłością w Ruchu jest Michał Walski, który trafił do Chorzowa z Pogoni latem 2016. W niebieskich barwach grał trzy sezony, notując łącznie 60 meczów (w tym 5 w ekstraklasie) i zdobywając 5 goli.
Drugim piłkarzem, który grał dla Ruchu jest Konrad Kasolik. Urodzony w 1997 r. mierzący aż 193 cm obrońca przez kilka sezonów był filarem defensywy Ruchu, gdzie występował w latach 2019-23 przechodząc kapitalną drogę z III ligi do ekstraklasy! W najwyższej klasie zagrał dla Ruchu 11 spotkań a przez ostatnie dwa sezony bronił barw Wieczystej Kraków.
Jak było w pierwszej rundzie?
1. kolejka Betclic 1 ligi 2025/26, 21.07.2025 r.
PUSZCZA NIEPOŁOMICE – RUCH CHORZÓW 1:1 (0:0)
Bramki: Radosław Kanach 54 min. – Patryk Szwedzik 87 min.
Puszcza: Michał Perchel – Konrad Kasolik, Łukasz Sołowiej, Adrian Piekarski, Piotr Mroziński – Mateusz Stępień (75, Jakub Stec), Konrad Stępień, Michał Walski (89, Olaf Korczakowski), Radosław Kanach (75, Emmanuel François), Mateusz Cholewiak – Kacper Śmiglewski (60, Kōsei Iwao).
Ruch: Jakub Bielecki – Martin Konczkowski, Andrej Lukić (67, Przemysław Szymiński), Aleksander Komor, Szymon Szymański – Jakub Sobeczko (75, Nikodem Leśniak-Paduch), Mateusz Szwoch, Maciej Żurawski (67, Denis Ventúra), Shuma Nagamatsu (67, Mohamed Mezghrani), Piotr Ceglarz – Tomasz Bała (67, Patryk Szwedzik).
W 17. minucie Łukasz Sołowiej (Puszcza) nie wykorzystał rzutu karnego (Jakub Bielecki obronił).
PRZEWIDYWANIA
Postawę zarówno Puszczy jak i Ruchu po pierwszej części sezonu, śmiało można ocenić w kategorii rozczarowań. W przerwie letniej obu drużynach działo się bardzo dużo, stąd z dużą dozą prawdopodobieństwa można było spodziewać się trudnej zwłaszcza pierwszej fazy rundy, kiedy to zespoły potrzebowały czasu na zagranie i ustabilizowanie formy.
W Chorzowie latem byliśmy świadkami zmian pod znakiem sporej ofensywy transferowej. Do klubu ściągnięto wielu zawodników z doświadczeniem na poziomie ekstraklasy, bądź wyróżniających się na jej zapleczu. W pierwszych czterech meczach ,,Niebiescy’’ zgromadzili ledwie 4 punkty, a zespół prezentował się na tyle kiepsko, że postanowiono pożegnać trenera Dawida Szulczka. W jego miejsce przyszedł doświadczony Waldemar Fornalik. Zwiastunem nadziei na udaną rundę był wygrany w dobrym stylu 4:0 pojedynek ze Stalą Rzeszów. Od tego momentu Chorzowianie zaczęli punktować nieco lepiej, zwłaszcza bardzo dobrze spisywali się na własnym boisku, gdzie potrafili wygrać cztery kolejne mecze ligowe. W meczach wyjazdowych w których nie byli faworytem jak z Wieczystą czy Wisłą, Ruch dość wyraźnie przegrywał. Wydawać by się mogło, że po dwóch kolejnych wygranych z GKS Tychy i Miedzią zespół trenera Fornalika wszedł na właściwe tory i może liczyć na udaną końcówkę roku, przyszła zupełnie niespodziewana porażka z ligowym outsiderem Zniczem Pruszków i jeszcze w roli gospodarza. Patrząc z perspektywy czasu, letni zaciąg należy ocenić w bardzo zróżnicowany sposób. Dość nieoczekiwanie na miano najlepszego transferu aspiruje Patryk Szwedzik, pozyskany z Chrobrego, który jest najlepszym strzelcem drużyny. Dobrze również spisuje się doświadczony Piotr Ceglarz. Z kolei gracze, po których spodziewano się najwięcej jak choćby Żurawski czy Szymiński póki co nie spełniają oczekiwań. Waldemar Fornalik preferuje grę ustawieniem 4-2-3-1. W formacji obronnej pewniakami są Konczkowski, Lukić oraz młody Leśniak-Paduch na, którego konsekwentnie stawia doświadczony szkoleniowiec. W drugiej linii gra ofensywna opiera się o skrzydłowych Mezghraniego i Szwedzika a za kreowanie akcji odpowiada klasyczna ,,10’’ w osobie Szwocha. Ważną role odgrywa również duet defensywnych pomocników Szymański-Nagamatsu. Na środku ataku powinniśmy zobaczyć Marko Kolara. Chorwat gra od 8.kolejki i ma swoim koncie 4 trafienia.
W zespole Tomasza Tułacza można powiedzieć stabilizacja, ale niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. Ostatni mecz z Miedzią, pokazał, że Puszcza nadal nie potrafi grać dobrze w meczach rozgrywanych u siebie. Rundę jesienną zakończymy bez choćby jednej domowej wygranej, prawdopodobnie jako najsłabsza ekipa w całej lidze pod względem tej statystyki. Zgoła odmiennie wygląda postawa ,,Żubrów’’ w starciach wyjazdowych. Ostatnie dwa takie pojedynki zakończyły się pewnymi wygranymi 3:0. Z tego choćby powodu należy upatrywać szans na zdobycz punktową w sobotnim spotkaniu. W ostatniej kolejce Znicz Pruszków udowodnił, że Stadion Śląski nie jest żadną twierdzą do zdobycia i spokojnie można powalczyć tam nawet o komplet punktów. Trener Tułacz powinien mieć do dyspozycji wszystkich zdrowych zawodników, ponieważ nikt nie będzie pauzował za kartkę. Pytanie jakich zmian możemy spodziewać się w składzie, być może w formacji defensywnej nastąpią korekty.