Zapowiedź meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE – RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Tym razem mecz Puszczy z Rakowem, będzie kończyć zmagania 27.kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zostanie on rozegrany w poniedziałek 7 kwietnia, o godzinie 19:00 na stadionie w Niepołomicach, przy ul. Kusocińskiego 2. Mecz poprowadzi jako arbiter główny Jarosław Przybył z Kluczborka.

Wizytówka rywala:

Początki klubu z Częstochowy datuje się na rok 1921, kiedy to powołano do życia Klub Sportowo-Footbolowy „Racovia”. Ostatecznie nie zdołał on przystąpić do rozgrywek i został wkrótce rozwiązany. Reaktywacja nastąpiła w roku 1927, w którym to utworzono Robotniczy Klub Sportowy Raków. W tym czasie również postanowiono, że barwami klubu będą dwa kolory: czerwony i niebieski. W pierwszym okresie swojej działalności, klub z Częstochowy długo nie mógł zaistnieć na szczeblu centralnym rozgrywek krajowych. Po raz pierwszy na poziomie drugiej ligi Raków zameldował się w sezonie 1962/63 gdzie występował przez 4 kolejne lata. Największym sukcesem klubu w tamtym okresie istnienia był bez wątpienia awans jako trzecioligowiec w 1967 do finału rozgrywek o Puchar Polski. W rozegranym w Kielcach meczu, Częstochowianie musieli uznać wyższość pierwszoligowej Wisły Kraków. Osiągnięcie to udało się powtórzyć ponad 40 lat później, kiedy w sezonie 2020/21 Raków triumfował w finale tych rozgrywek. Lata 70-te i 80-te upłynęły dla popularnych ,,Medalików’’ pod znakiem gry na przemian w 2 i 3 lidze. Prawdziwy krok milowy nastąpił w sezonie 1993/94 w którym to prowadzona przez trenera Zbigniewa Dobosza drużyna, okazała się najlepsza w rozgrywkach grupy 1 II ligi co dało upragniony awans do pierwszej ligi. Debiut na najwyższym poziomie zakończył się swoistym zimnym prysznicem, bowiem Częstochowianie zostali rozbici w Poznaniu przez miejscową Olimpię aż 6:2. W kolejnych meczach udało się ustabilizować formę i Raków zakończył sezon na bezpiecznym 13 miejscu. Kolejne dwa sezony potwierdziły, że ekipa spod Jasnej Góry dołączyła do grona ligowych średniaków, zajmując odpowiednio 8 i 10 miejsce. W tym okresie w zespole z Częstochowy występowało wielu ciekawych zawodników, którzy później osiągnęli całkiem sporo w ligowej piłce a niektórzy nawet na poziomie reprezentacyjnym. W tym miejscu warto wspomnieć choćby takich graczy jak Paweł Skrzypek, Jacek Magiera, Jacek Krzynówek czy Grzegorz Skwara. Niestety w sezonie 1997/98 nastały bardzo ciężkie czasy, Raków zajął ostatnie miejsce w lidze i od tej pory nastąpił stopniowy zjazd klubu, który na długie lata zniknął ze szczebla centralnego futbolowej Polski. Kilkuletni kryzys doprowadził do spadku aż na poziom czwartoligowy. Pierwszy awans do III ligi udało się zanotować w sezonie 2004/05 i od tego czasu zaczął się mozolny marsz o powrót na salony. Następnie Raków utknął w 2 lidze aż na dziewięć długich lat i dopiero na koniec rozgrywek 2016/17 ,,Medaliki’’ mogły świętować awans na zaplecze ekstraklasy. Wówczas trenerem był już Marek Papszun i od tego momentu nadeszła złota era w blisko stuletniej historii klubu z Częstochowy. Do ekstraklasy udało się awansować po zalewie dwóch latach gry w 1 lidze i z marszu Raków zaczął stawać się czołową drużyną, co wraz ze wsparciem sponsorów mogło zwiastować kolejne sukcesy, które wkrótce nastąpiły. W dwóch kolejnych sezonach (20/21 i 21/22) Raków stawał na drugim stopniu podium Ekstraklasy dokładając do tego triumfy w Pucharze Polski. Sezon 2022/23 stał się pięknym zwieńczeniem znakomitej pracy trenera Papszuna, którego podopieczni wywalczyli pierwsze w historii klubu mistrzostwo kraju, dzięki czemu mogli stanąć do walki o Ligę Mistrzów. Miniony sezon już bez Marka Papszuna, który po wywalczeniu tytułu mistrza podziękował za współprace, dostarczył fanom Rakowa jednak wielu rozczarowań, bo w takiej kategorii należy rozpatrywać zajęcie siódmego miejsca w lidze i odpadnięcie w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Historia rywalizacji Puszcza-Raków

Drużyna z Częstochowy bez wątpienia posiada przysłowiowy ,,patent’’ na mecze przeciwko Puszczy. Od sezonu 2014/15 w którym obie drużyny spotkały się po raz pierwszy na poziomie drugoligowym, rozegrały między sobą 13 spotkań (sześć w 2 lidze, cztery w 1 lidze i trzy ekstraklasowe), w których to aż 10 razy górą był Raków a 3 mecze zakończyły się podziałem punktów. Również bilans bramkowy 29-7 na korzyść Częstochowian nie pozostawia złudzeń. Jako ciekawostkę warto wspomnieć rywalizację z sezonu 2017/18, kiedy w wygranym 3:1 domowym meczu Rakowa, jedną z bramek dla gospodarzy zdobył obecny zawodnik Puszczy Hubert Tomalski.

Zestawienie meczów:

SezonLigaDataGospodarzeGościeWynikStrzelcy
14/152 liga13.09.14RAKÓWPUSZCZA5:0 (3:0)Pląskowski 22, Reiman 24, Balogun Kayode 37, Brzęczek 50, Pawlusiński 63
14/152 liga11.04.15.PUSZCZARAKÓW0:2 (0:0)Okińczyc 53, Marchewka 79
15/162 liga26.09.15PUSZCZARAKÓW1:1 (0:1)Broź 72  –  Góra 36
15/162 liga23.04.16RAKÓWPUSZCZA0:0 (0:0) 
16/172 liga17.09.16PUSZCZARAKÓW0:2 (0:0)F.Kowalczyk 63,77
16/172 liga15.04.17.RAKÓWPUSZCZA2:1 (0:1)Czerkas 79, Margol 90 – Zawadzki 19
17/181 liga6.08.17PUSZCZARAKÓW2:3 (2:3)Domański 23,36-k.  – Niewulis 12, Embalo 28,33
17/181 liga26.11.17RAKÓWPUSZCZA3:1 (1:0)Tomalski 22, Embalo 65, Czerkas 90  – Czarny 86
18/191 liga21.07.18.RAKÓWPUSZCZA3:0 (1:0)Kościelny 30, Bartl 53, Musiolik 67
18/191 liga11.11.18PUSZCZARAKÓW1:3 (1:1)Stawarczyk 34-k.  – Domański 23, Lewicki 61, Listkowski 90
23/24Ekstraklasa3.09.23RAKÓWPUSZCZA2:0 (2:0)Kittel 19, B.Nowak 26
23/24Ekstraklasa9.03.24PUSZCZARAKÓW1:1 (0:1)Sołowiej 90-k.  – Craciun 26-sam.
24/25Ekstraklasa28.09.24RAKÓWPUSZCZA2:0 (0:0)Jean Carlos 32, Ivi Lopez 38

Jeśli chodzi o historię łączącą obydwa klubu to nie sposób zapomnieć o trzech zawodnikach aktualnie występujących w Puszczy, którzy mają za sobą przeszłość w zespole Rakowa:

Łukasz Sołowiej:

Dołączył do występującego wówczas w 2 lidze Rakowa wiosną 2017 roku, w którym rozegrał 10 meczów dokładając swoją cegiełkę do awansu. Warto wspomnieć, że Łukasz wystąpił w wygranym w dramatycznych okolicznościach 2:1 meczu z Puszczą. W kolejnym sezonie już na poziomie pierwszej ligi nie znalazł jednak uznania w oczach trenera Papszuna, i po rozegraniu zaledwie jednego, w dodatku przegranego meczu w Pucharze Polski przeciwko Wiśle Puławy, Sołowiej odszedł do Stomilu Olsztyn.

Hubert Tomalski;

Był zawodnikiem Rakowa tylko przez jeden sezon 2017/18 (1 liga), w którym rozegrał w lidze 22 mecze i zdobył 4 bramki, w tym jedną we wspominanym wcześniej meczu z Puszczą, do której dołączył od kolejnego sezonu i występuję po dzień dzisiejszy.

Dawid Szymonowicz:

Pozyskany przed sezonem z Warty obrońca również ma swoim piłkarskim CV epizod w Częstochowie. Dawid był piłkarze Rakowa w rundzie jesiennej sezonu 2019/20 czyli pierwszego po powrocie do Ekstraklasy. W tym czasie rozegrał 13 meczów w lidze i 1 w Pucharze Polski. W rundzie wiosennej dołączył do Jagielloni.

Jak było w pierwszej rundzie?

W rozegranym pod koniec września pojedynku, Raków pewnie pokonał Puszczę 2:0. Wynik został jeszcze rozstrzygnięty w pierwszej części meczu. Na uwagę zasługuję efektowne trafienie z rzutu wolnego Iviego Lopeza.

28.09.2024.

RAKÓW CZĘSTOCHOWA – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 2:0 (2:0)

Bramki: Jean Carlos Silva 32, Ivi López 38

Raków: Trelowski – Mosór (90,  Rundić),  Rodin,Svárnas – Tudor,  Berggren,  Koczerhin (60,   Baráth),  Amorim (73,  Ameyaw), Ivi López (60, Jesús Díaz), ean Carlos Silva –  Walczak (60,  Brunes).

Puszcza: Perchel – Mroziński,  Crăciun,  Yakuba, Sipľak (67, Okoniewski),  Abramowicz –  Tomalski (79, Dawid Kogut), Serafin (56, Walski), Lee Jin-hyun,  Hajda (56, Ioan-Călin Revenco) –  Michális Kossídis (79, Pieprzyca).

żółte kartki: Rodin, Koczerhin, Braut Brunes – Serafin, Hajda, Mroziński.

sędziował: Damian Kos (Gdańsk).
widzów: 5211.

Kto faworytem?

Poniedziałkowa walka o ligowe punkty z Rakowem, będzie bez wątpienia dla podopiecznych Tomasza Tułacza należeć do kategorii ,,mission impossible’’. Goście są zdecydowanym faworytem meczu, a każdą zdobycz punktową dla Puszczy, należy potraktować jako wielki sukces. Przemawia za tym kilka argumentów. Przede wszystkim należy spojrzeć na sytuację w tabeli i ostatnią formę piłkarzy z Częstochowy. Raków aktualnie jest liderem i mając przed rozpoczęciem kolejki 4 punkty przewagi nad drugą Jagiellonią, wydaje się być głównym pretendentem do wygrania wyścigu o tytuł mistrzowski. Ponadto drużyna prowadzona przez Marka Papszuna w ostatnich tygodniach wyraźnie ustabilizowała formę, o czym świadczy kapitalna passa, sześciu wygranych meczów w lidze z rzędu! Po raz ostatni stracili oni punkty jeszcze na początku lutego, w przegranym u siebie 1:2 pojedynku z GKS Katowice. Kolejna kwestia, która przemawia za Rakowem, to świetna gra w meczach wyjazdowych. W tym sezonie nie przegrał on jeszcze żadnego meczu na obcym terenie, a bilans spotkań (9 wygranych i 4 remisy) oraz tylko pięć straconych goli świadczą o tym, że Częstochowianie czują się na wyjazdach jak ryba w wodzie. Wspomniana wcześniej historia dotychczasowych spotkań pomiędzy Rakowem a Puszczą również nie pozostawia złudzeń, kto będzie faworytem. Warto również podkreślić kapitalną dyspozycje w ostatnich tygodniach Jonatana Brauta Brunesa. W ostatnich 4 meczach, norweski snajper zdobył aż 6 bramek! Do niedawna kojarzony głównie z faktu bycia kuzynem Erlinga Haalanda, Brunes zaczyna udowadniać, że zachowując oczywiście odpowiednie proporcje, potrafi trafiać do siatki z regularnością godną swojego dużo bardziej sławnego członka rodziny.

Z kolei dla Puszczy każdy kolejny mecz ligowy, będzie z gatunku tych o przetrwanie. Aktualnie ,,Żubry’’ zajmują jeszcze bezpieczne 15.miejsce w tabeli, ale wygrane z poprzedniej kolejki Lechii i Śląska i z soboty Zagłębia, powodują, że na dole tabeli zrobiło się niezwykle ciasno. W chwili obecnej wydaje się, że tylko pięć ostatnich drużyn stoczy zacięty bój o dwa bezpieczne miejsca, gwarantujące pozostanie w lidze na kolejny sezon. Między 14-tym Zagłębiem a ostatnim Śląskiem jest tylko 4 punkty różnicy. Ostatni tydzień dla zawodników Puszczy jest na pewno do szybkiego wymazania z pamięci. Zanotowali oni dwie wyraźne porażki, w lidze z Cracovią oraz półfinale pucharu z Pogonią, tracąc aż 6 bramek. Miejmy nadzieje, że do meczu z Rakowem przystąpią oni w pełni zmobilizowani i przez całe 90 minut będą ,,gryźć trawę’’ i zwalczą w ten sposób o niespodziankę. Nasza ligowa piłka czasami bywa pozbawiona logiki i na pewno życzylibyśmy sobie takiego obrotu sprawy w poniedziałek. Trener Tułacz i jego drużyna już potrafili udowodnić w tym sezonie, że umieją przeciwstawić się dużo mocniejszemu rywalowi. Tak było w 14.kolecje, kiedy udało się pokonać 2:0 ówczesnego lidera Lecha Poznań.

Previous Post Relacja z meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE - POGOŃ SZCZECIN 0:3 (0:2)
Next Post Relacja z  meczu Puszcza Niepołomice vs Raków Częstochowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!