Podobnie jak przed rokiem, w Poniedziałek Wielkanocny będziemy podejmować w roli gospodarza zespół Radomiaka Radom. Mecz zostanie rozegrany 21 kwietnia, o godzinie 12:15. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważne w perspektywie walki o utrzymanie, będzie to spotkanie dla Puszczy. Mecz jako sędzia główny poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Arbiter ten sędziował dwa mecze ,,Żubrów’’ w tym sezonie i kończyły się one pozytywnymi wynikami (1-1 w Gliwicach z Piastem oraz wygrana 2-0 z Lechią w Gdańsku)
Wizytówka rywala:
Za datę powstania klubu przyjmuje się rok 1910, kiedy to powołano do życia Radomskie Towarzystwo Sportowe, które następnie w roku 1921 zostało przemianowane na Radomskie Koło Sportowe. W okresie międzywojennym piłkarze RKS Radom rywalizowali głównie w rozgrywkach okręgowych, z których to jednak nie zdołali awansować do I ligi. Po kryzysie związanym z wybuchem II wojny światowej udało się odbudować zespół, który w 1947 r. po wywalczeniu mistrzostwa okręgu stanął do rywalizacji o I ligę, w której to jednak musiał uznać wyższość Widzewa Łódź. Następne lata przyniosły kryzys, który skutkował kolejnymi degradacjami do niższych klas i w konsekwencji doprowadził do zawieszenia działalności. Jak się później okazało tradycję RKS-u przejął i z powodzeniem kontynuował Klub Sportowy Radomiak, którego początki datuje się na rok 1945, w którym to przy zakładach obuwniczych najpierw powstał Klub Sportowy ,,Bata’’, a następnie szybko został przemianowany na KS Radomiak. Największym sukcesem w początkowych latach działalności klubu, było dotarcie do ćwierćfinału rozgrywek o mistrzostwo Polski roku 1946, które były jeszcze rozgrywane w systemie pucharowym. Radomiak uległ wówczas w starciu z ŁKS Łódź. W tym okresie w drużynie z Radomia występowali legendarni bracia Czachorowie. Jeden z nich, Marek Czachor jako pierwszy i jedyny jak do tej pory zawodnik Radomiaka dostąpił zaszczytu występu w pierwszej reprezentacji Polski. Warto dodać, że patronem stadionu przy ul. Struga 63 są właśnie wspominani zasłużeni bracia Czachorowie. Mimo niezłego jak na tamte czasy składu ostatecznie nie udało się Radomianom wywalczyć awansu na najwyższy szczebel ligowy i w kolejnych latach występowali oni w II i III lidze.
Przełomowy dla historii klubu był rok 1967 w którym to nastąpiła fuzja Radomskiego Koła Sportowego i Klubu Sportowego „Radomiak” w wyniku, którego powstał Radomski Klub Sportowy „Radomiak” i został on spadkobiercą i kontynuatorem dotychczasowych tradycji. Mimo sporych ambicji i oczekiwań zespół nadal balansował pomiędzy II i III ligą. W początku lat osiemdziesiątych klub ustabilizował swoją pozycję na zapleczu ekstraklasy, kończąc rozgrywki przeważnie w środku tabeli. Historyczny okazał się sezon 1983/84, w którym Radomiak zwyciężył w rozgrywkach, przewodząc w tabeli już od 5 kolejki i tym samym uzyskał pierwszy w historii awans do ekstraklasy. Początek przygody z najwyższą klasą był bardzo udany. Radomiak po dwóch kolejkach nawet liderował w tabeli a rundę jesienną skończył na wysokim piątym miejscu. Niestety w rundzie wiosennej zespół zanotował znaczny dołek formy i stopniowy zjazd w tabeli, który spowodował, że w ostatniej kolejce rozstrzygały się losy pozostania w ekstraklasie. Efektowna wygrana 5:1 z Górnikiem Wałbrzych ostatecznie nie dała utrzymania, ponieważ o jeden punkt więcej uzyskała Pogoń Szczecin zapewniającym sobie tym samym pozostanie w lidze, a Radomiak po zaledwie jednym sezonie musiał wrócić na drugi poziom ligowy. Jak się okazało w kolejnych latach, powrót do Ekstraklasy okazał się bardzo trudnym zadaniem. Przez kolejne cztery sezony Radomiak występował w II lidze a następne cztery spędził już klasę niżej. Okres przełomu wieku i pierwszej dekady lat dwutysięcznych okazał się prawdziwym ,,rollercoasterem’’ w historii klubu. W sezonie 1993/94 Radomiak wrócił na dwa lata na zaplecze ekstraklasy, a następnie klub dosięgnął poważny kryzys, który skutkował występami przez blisko 10 lat na poziomie III i IV ligi. Na drugi poziom ligowy udało się znów na krótko wrócić w latach 2004-06. W tym okresie Radomianie osiągnęli swój najlepszy wynik w Pucharze Polski. Jako trzecioligowiec dotarli w edycji 2006/07 do ćwierćfinału, w którym zostali pokonani w dwumeczu (1:3 i 0:1) przez Cracovie. Po drodze Radomiak zostawił w pokonanym polu wyżej notowanych rywali z ekstraklasy: Odrę Wodzisław Śląski i ŁKS Łódź. Jak się później okazało były to miłe złego początki, bowiem kolejne sezony pogłębiły kryzys radomskiej ekipy, która z powodu sporego zadłużenia zmuszona była ogłosić upadłość jako stowarzyszenie, a w jego miejsce utworzono spółkę akcyjną i zespół wystartował od IV ligi. Radomiak stopniowo zaczął się piąć w hierarchii ligowych rozgrywek i już w sezonie 2012/13 wrócił na szczebel centralny do II ligi (trzeci poziom ligowy). W czerwcu 2017 roku piłkarze z Radomia stanęli do rywalizacji w barażu o I ligę, w którym to jednak zostali mocno ,,wyjaśnieni’’ przez Bytovie Bytów, w dwumeczu przegrywając aż 0:6 i marzenia o awansie na zaplecze ekstraklasy trzeba było odłożyć na później. Udało się tego dokonać w sezonie 18/19 po wygraniu rozgrywek drugoligowych. Wówczas trenerem był Dariusz Banasik, który dwa lata później poprowadził zespół do kolejnego triumfu. Tym razem po zajęciu pierwszego miejsca w I lidze sezonu 2020/21, Radomiak powrócił do ekstraklasy po blisko 36 latach! Pierwszy sezon po powrocie do najwyższej klasy okazał się jak do tej pory najlepszym w historii klubu. Jako beniaminek Radomiak zajął wysokie siódme miejsce. W kolejnych dwóch sezonach udało się zachować ligowy byt, kończąc rozgrywki odpowiednio na 10 i 15 miejscu.
Historia rywalizacji Puszcza-Radomiak
Do pierwszej konfrontacji ligowej między Puszczą a Radomiakiem doszło wraz z powrotem drużyny z Mazowsza na szczebel centralny w sezonie 2012/13 w ramach rozgrywek II ligi. W obydwu starciach lepsi okazali się Niepołomiczanie. W tamtych meczach naprzeciw siebie stanęli dwaj zawodnicy, którzy występują w obu klubach również obecnie: Leandro i Mateusz Cholewiak. Co ciekawe, ci dwaj zawodnicy po 12 latach wystąpili przeciwko sobie w ostatnim meczu, rozegranym w październiku 2024 r., już na poziomie ekstraklasy! Żeby uzmysłowić dobrze upływ czasu, to przypomnijmy sobie składy Puszczy, z tamtych premierowych spotkań:
PUSZCZA-RADOMIAK 2:0 (1:0), bramki: Cholewiak 14, Kałat 79
Skład: Stępniowski – Szymonik, Księżyc, Jurkowski, Tarasek – Cholewiak, Strózik, Nowak, Kałat (87. Mizia), Janik (76.Paul) – Moskwik (67.Lizak)
RADOMIAK-PUSZCZA 0:1 (0:0), bramka: Strózik 52
Skład: Stępniowski – Zontek, Biernat, Księżyc, Tarasek – Cholewiak, Lizak (73.Kałat), Strózik, Nowak, Paul (64.Janik) – Popiela (77. Moskwik, 90. Balawender)
Bilans pierwszych ośmiu starć pomiędzy obydwoma drużynami (sześć w II i dwa w I lidze) wskazywał na istną dominację klubu z Niepołomic (pięć wygranych Puszczy, trzy remisy, bilans bramek 10-1). Pierwszą bramkę Radomiakowi udało się zdobyć dopiero w siódmym starciu obu ekip za sprawą Mateusza Cichockiego, czyli obrońcy, który do dzisiaj występuje w tym zespole. Pierwsze zwycięstwa Radomiak odniósł w sezonie 20/21 w którym zapewnił sobie awans do ekstraklasy, zdecydowanie pokonując Puszczę 2:0 i 4:0. Wrażenie może robić zwłaszcza czterobramkowe zwycięstwo w Niepołomicach, a w meczu tym dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Mateusz Radecki, czyli aktualnie piłkarz ,,Żubrów’’. Najnowsza historia spotkań jest pisana już w ramach rozgrywek ekstraklasy. W sezonie 2023/24 obydwa spotkania zakończyły się takim samym rezultatem, remisami 1:1. Warto wspomnieć niecodzienną historię jaka wydarzyła się w meczu rundy wiosennej rozgrywanym na stadionie Cracovii, która patrząc na datę rozgrywania meczu brzmi jak dobry żart primaaprilisowy. Do wyrównania doprowadził bramkarz Radomiaka Gabriel Kobylak, który wybijając piłkę z własnej połowy przelobował broniącego bramki Puszczy Oliwera Zycha. Notabene ten zawodnik występował w barwach Puszczy w latach 2020-22.
Zestawienie meczów:
| Sezon | Liga | Data | Gospodarze | Goście | Wynik | Strzelcy |
| 12/13. | 2 liga | 3.11.12. | PUSZCZA | RADOMIAK | 2:0 (1:0) | Cholewiak 14, Kałat 79 |
| 12/13. | 2 liga | 1.06.13. | RADOMIAK | PUSZCZA | 0:1 (0:0) | Strózik 52 |
| 15/16. | 2 liga | 15.11.15. | RADOMIAK | PUSZCZA | 0:0 (0:0) | |
| 15/16. | 2 liga | 4.06.16. | PUSZCZA | RADOMIAK | 1:0 (0:0) | Domański 76 |
| 16/17. | 2 liga | 14.08.16 | RADOMIAK | PUSZCZA | 0:1 (0:0) | Domański 50 |
| 16/17. | 2 liga | 5.03.17. | PUSZCZA | RADOMIAK | 0:0 (0:0) | |
| 19/20. | 1 liga | 9.11.19. | RADOMIAK | PUSZCZA | 1:1 (0:1) | Cichocki 79 – Żytek 37 |
| 19/20. | 1 liga | 25.07.20 | PUSZCZA | RADOMIAK | 4:0 (1:0) | Radionow 3, Sitek 64, Serafin 69, Stawarczyk 90-k. |
| 20/21. | 1 liga | 21.10.21. | RADOMIAK | PUSZCZA | 2:0 (2:0) | Gąska 34, Jakubik 41 |
| 20/21. | 1 liga | 14.04.21. | PUSZCZA | RADOMIAK | 0:4 (0:2) | Radecki 17, 82, Angielski 39, Sokół 86 |
| 23/24. | Ekstr. | 23.09.23 | RADOMIAK | PUSZCZA | 1:1 (0:0) | Henrique 50 – Sołowiej 49 |
| 23/24 | Ekstr. | 1.04.24. | PUSZCZA | RADOMIAK | 1:1 (1:0) | Yakuba 4 – Kobylak 66 |
| 24/25 | Ekstr. | 21.10.24. | RADOMIAK | PUSZCZA | 2:0 (0:0) | Rocha 51-k., Grzesik 66 |
Jak było w pierwszym meczu?
21 października 2024 r. (poniedziałek), godz. 19:00
RADOMIAK RADOM – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 Leonardo Rocha 51 min. (karny)
2:0 Jan Grzesik 66 min.
Radomiak: Maciej Kikolski – Zie Ouattara, Luizao, Rahil Mammadov, Paulo Henrique – Jan Grzesik (90′ Leandro), Michał Kaput (63′ Bruno Jordao), Christos Donis, Roberto Alves, João Peglow,- Leonardo Rocha
Puszcza: Kewin Komar – Piotr Mroziński (75′ Michał Walski), Dawid Szymonowicz, Artur Craciun, Roman Yakuba – Jin-hyun Lee (80′ Mateusz Stępień), Mateusz Radecki (61′ Mateusz Cholewiak), Jakub Serafin, Wojciech Hajda (75′ Krystian Okoniewski), Dawid Abramowicz – Michalis Kossidis
żółte kartki: João Peglow, Kaput – Szymonowicz.
sędziował: Paweł Malec (Łódź).
widzów: 6378.
Pierwsze starcie obu drużyn w rundzie jesiennej, przypadło na okres największego kryzysu Puszczy po wejściu do ekstraklasy. Podopieczni trenera Tułacza byli świeżo po przegranej 0-6 z GKS Katowice, która była zarazem trzecią porażką z rzędu. W Radomiu nie udało się przerwać tej fatalnej passy. Po bezbarwnej pierwszej połowie, w drugiej dominowali już tylko gospodarze, którzy po trafieniach Rochy i Grzesika pewnie wygrali 2-0.
W obecnej kadrze Puszczy mamy dwóch zawodników, którzy mają za sobą przeszłość w drużynie Radomiaka:
Dawid Abramowicz
Lewy obrońca bądź pomocnik przez kilka lat był filarem zespołu Radomiaka. Z krótką przerwą na epizod w Wiśle Kraków, Dawid był podstawowym zawodnikiem radomskiej drużyny od sezonu 2019/20 do końca poprzednich rozgrywek. Może on pochwalić się następującym bilansem występów:
Ekstraklasa: 99 meczów/10 bramek
I liga: 50 meczów/4 bramki
Mateusz Radecki
Pochodzący z Radomia piłkarz, jest wychowankiem ,,radomskiej myśli szkoleniowej’. Zaczynał karierę w Młodziku 18 Radom by następnie wylądować w juniorach Radomiaka i zadebiutować w pierwszej drużynie. Radecki jest jednym z bardziej zasłużonych graczy Radomiaka w ostatnich latach, w którym to występował najpierw w latach 2010-16, a następnie powrócił w sezonie 2020/21 przyczyniając się do awansu do ekstraklasy, w której z kolei wystąpił w 21 meczach strzelając jedną bramką w pamiętnym meczu z Legią, wygranym 3:1. Od sezonu 2022/23 przez dwa lata była graczem GKS Tychy. Poniżej bilans spotkań Mateusza w barwach Radomiaka:
Ekstraklasa: 21 meczów/1 bramka
I liga: 19/4
II liga: 75/6
III liga: 66/6
Kto faworytem?
Przed startem rundy wiosennej, wydawało się, że mecz Puszczy z Radomiakiem rozgrywany w końcowej fazie sezonu, będzie bezpośrednim pojedynkiem dwóch drużyn walczących o utrzymanie w lidze. Zwolenników tej teorii przybyło zapewne po pierwszym meczach rozgrywanych po przerwie zimowej. Radomiak zaczął rundę od porażki 0-5 z Jagiellonią. Wielu ekspertów widziało w drużynie prowadzonej przez Joao Henriquesa ( zatrudnionego w przerwie zimowej), głównego faworyta do spadku. Tym bardziej, że zespół został jeszcze znacząco osłabiony, bowiem Radom opuścił choćby najlepszy strzelec drużyny Leonardo Rocha, lider defensywy Raphael Rossi czy dwaj podstawowi pomocnicy Joao Peglow i Luizao. W ich miejsce pozyskano kolejny zaciąg obcokrajowców czy zawodników z naszej ligi, którzy nie łapali się do składów swoich drużyn jak Kamil Pestka z Rakowa czy Marco Burch z Legii. Ku zaskoczeniu kibiców, nowo zbudowana drużyna ,,zatrybiła’’ dość szybko i w meczu 22. kolejki w efektownym stylu rozbiła 3-1 faworyzowaną Legię. Chwilę później przyszła znakomita seria trzech wygranych z rzędu (w tym dwa mecze wyjazdowe z Cracovią i rozpędzoną Koroną), dzięki czemu Radomiak uzyskał na tyle dużo punktów, że właściwie znalazł się już w bezpiecznej strefie drużyn nie zagrożonych degradacją. Pocieszające dla zawodników Puszczy jest to, że po tych dobrych wynikach, w szeregach graczy z Radomia ostatnio wdało się chyba lekkie rozprężenie, efektem czego są dwie porażki z rzędu, z Zagłębiem i Rakowem. W zespole trenera Henriquesa, kluczową role odgrywają zawodnicy ofensywni. W szczególności trzeba uważać na bardzo szybkiego skrzydłowego Capitę oraz doświadczonego Rafała Wolskiego. Niezłe wejście do drużyny zanotował również napastnik Renat Dadashov. Ten były reprezentant niemieckiej młodzieżówki, miał swego czasu łatkę sporego talentu. Niestety jego kariera w seniorskiej piłce, póki co nie potoczyła się zbyt dobrze i właśnie Radom i nasza ekstraklasa ma być tym miejscem, w którym Dadashov odpali na miarę swoich możliwości.
Po ostatnim meczu w Katowicach, w ekipie gospodarzy nastroje nie są najlepsze. Po bardzo słabym i przegranym wyraźnie meczu, sytuacja w tabeli jest coraz bardziej skomplikowana. Jak walczyć o utrzymanie pokazały dobitnie w poprzedniej kolejce Śląsk i Lechia. Gdańszczanie w niesamowitych okolicznościach pokonali 3-2 innego kandydata do spadku, Stal Mielec. Swój drugi mecz z rzędu wygrało również Zagłębie. Przed rozpoczęciem 29.kolejki Puszcza wróciła do strefy spadkowej, aktualnie plasując się na 16. miejscu. Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze 6 meczów i teraz w każdym z nich trzeba dać z siebie 100 % możliwości i grać w nich jak o życie. Aż cztery z nich zagramy u siebie w Niepołomicach, co daje nadzieje na zdobycie jeszcze wielu cennych punktów. Dotychczasowe występy Puszczy w ekstraklasie pokazują, że nasza drużyna w każdej rundzie, mniej więcej w jej środkowej fazie przechodzi największy kryzys, a pod koniec rundy udaje się osiągnąć dobrą formę, która przekłada się na punktowanie w lidze.
Tradycyjnie zachęcamy wszystkich kibiców do przyjścia w świąteczny poniedziałek na stadion przy Kusocińskiego 2. W szczególności na najmłodszych fanów czekać będzie tego dnia moc atrakcji, przygotowanych przez Stowarzyszenie Puszcza23, a będą to choćby malowanie twarzy, tatuaże dla dzieci czy konkursy z nagrodami. Więcej informacji na ten temat pod załączonym linkiem: