Wracamy do rywalizacji ligowej po przerwie spowodowanej występami kadry narodowej w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Piątkowe spotkanie z Miedzią zainauguruje zmagania w 17., czyli ostatniej kolejce pierwszej części sezonu 2025/26. Zanim jednak udamy się na przerwę zimową, zostaną jeszcze rozegrane dwie serie gier rundy rewanżowej.
WIZYTÓWKA RYWALA:
Powstanie klubu o nazwie Miedź datuje się na rok 1971 co wiązało się z przejęciem dorobku dotychczasowego MZKS Legnica. Nowopowstały klub miał niezłe zaplecze finansowe w postaci miejscowych zakładów, głównie związanych z wydobyciem złóż miedzi w regionie, które odkryto kilka lat wcześniej. W przypadku klubu z Legnicy nie od razu przełożyło się to na sukcesy piłkarskie. W pierwszych latach działalności Miedź występowała w lokalnych rozgrywkach niższego szczebla. Pierwszy znaczący awans udało się wywalczyć w sezonie 1976/77 po wygraniu rozgrywek ligowych i niezwykle emocjonujących barażach z Czarnymi Żagań. Po rzutach karnych Miedź wygrała 3:2 i awansowała na trzeci poziom rozgrywkowy, zwany wówczas klasą międzywojewódzką. Na początku 1982 Legniczanie spadli do klasy okręgowej. Rok później miała miejsce reforma, w wyniku której w miejsce dotychczasowych czterech grup III ligi powstało ich osiem i do jednej z nich udało się wywalczyć przepustkę. Po awansie do III ligi w sezonie 1984/1985 Miedź już nigdy nie spadła poniżej trzeciego poziomu rozgrywkowego w kraju. Pobyt na tym szczeblu trwał cztery lata i zakończył się awansem do II ligi po wygraniu grupy IV III ligi w sezonie 1988/89. Z początkiem lat 90-tych udało się zbudować w mieście nad Kaczawą całkiem solidny zespół, który na zapleczu ekstraklasy grał aż przez dziewięć kolejnych sezonów.
Po raz pierwszy piłkarska Polska na dobre usłyszała o klubie z Legnicy w sezonie 1991/92. Stało się to za sprawą fantastycznych występów klubu w rozgrywkach Pucharu Polski. Miedź prowadzona przez trenera Jerzego Fiutowskiego dotarła do finału po drodze eliminując również pierwszoligowców (m.in. Stal Mielec w barwach której grał Tomasz Tułacz). W finale rozgrywanym w Warszawie przeciwnikiem był Górnik Zabrze. W regulaminowym czasie gry był remis 1:1 a o zwycięstwie przesądził konkurs rzutów karnych w których lepszy okazał się drugoligowiec z Dolnego Śląska! W tamtej drużynie grało kilku zawodników, którzy później zaistnieli w ekstraklasowej piłce jak Dariusz Płaczkiewicz, Daniel Dyluś, Dariusz Baziuk, Wojciech Górski czy Piotr Przerywacz.
Wygranie krajowego pucharu było przepustką do europejskich rozgrywek. Miedź w pierwszej rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów trafili na AS Monaco. W zespole z księstwa roiło się od przyszłych gwiazd światowego futbolu (Jurgen Klinsmann, Youri Djorkaeff czy Lilian Thuram) a trenerem był Arsene Wenger. Wbrew obawom polski drugoligowiec bardzo dzielnie się postawił i nie przyniósł wstydu. W dwumeczu padła tylko jedna bramka, na samym początku pierwszego meczu rozgrywanego w Lubinie (autorem gola był Djorkaeff).
Wydawało się wówczas, że pierwszy awans na najwyższy szczebel będzie tylko kwestią czasu, ale tak się jednak nie stało. Miedź stała się ligowym średniakiem, by w końcu sezonu 1997/98 spaść do III ligi. Na tym poziomie Legniczanie spędzili 8 lat. Tylko na jeden sezon ponownie znaleźli się na zapleczu ekstraklasy (2006/07) na którym nie udało się uchronić przed degradacją. Na kolejny sukces trzeba było zaczekać do sezonu 2011/12. Prowadzona przez Bogusława Baniaka drużyna w dobrym stylu wygrała II ligę. Prym w ofensywie wiedli doświadczeni napastnicy Jakub Grzegorzewski i Zbigniew Zakrzewski (łącznie zdobyli aż 37 bramek). Od tamtej pory Miedź na dobre okrzepła na poziomie I ligi, nie spadając już nigdy ponad ten poziom. Po awansie do I ligi do drużyny dołączył Wojciech Łobodziński, który dorobił się nad Kaczawą niemalże statusu legendy. Jako zawodnik występował do sezonu 2019/20, będąc jednym z architektów historycznego awansu do ekstraklasy. Po zakończeniu kariery został trenerem klubu z Legnicy.
Wspomniany historyczny awans do elity miał miejsce po wygraniu rozgrywek I ligi 2017/18, przez ekipę zbudowaną przez szkoleniowca Dominika Nowaka. Niestety w debiutanckim sezonie nie udało się obronić przed spadkiem po zajęciu 15.miejsca i stracie ledwie jednego punktu do bezpiecznej lokaty. Sporym sukcesem był awans do półfinału Pucharu Polski w którym to podopieczni trenera Nowaka musieli uznać wyższość Jagielloni. Po drodze w ćwierćfinale wygrali 1:0 z Puszczą.
Drugi awans do ekstraklasy był zwieńczeniem kapitalnego sezonu 2021/22 w którym Miedź wygrała I ligę z 15 punktową przewagą na drugim Widzewem! Wówczas upatrywano w ekipie beniaminka potencjalną rewelację rozgrywek. Niestety ponownie progi ekstraklasy okazały się zbyt wysokie i po zajęciu ostatniego miejsca Legniczanie spadli z hukiem.
W niedawno zakończonym sezonie prowadzona przez Wojciecha Łobodzińskiego drużyna otarła się ponownie o awans. Po niespodziewanej wygranej w półfinale baraży z Wisłą w Krakowie, Miedź nie dała rady jednak w finałowym starciu z jej imienniczką z Płocka.
Ostatnie 10.sezonów w pigułce
| Sezon | Liga | Miejsce | pkt | bramki | Z-R-P | Trener | Strzelec |
| 2015/16 | I | 7 | 51 | 41-34 | 13-12-9 | R.Kuźma R.Tarasiewicz | Labukas (6) |
| 2016/17 | I | 4 | 57 | 49-27 | 16-9-9 | R.Tarasiewicz | P.Forsell (13) |
| 2017/18 | I | 1 awans | 63 | 53-27 | 17-12-5 | D.Nowak | F.Piasecki (9) |
| 2018/19 | Ekst. | 15 spadek | 40 | 40-65 | 10-10-17 | D.Nowak | P.Forsell (13) |
| 2019/20 | I | 5 | 51 | 49-44 | 14-9-11 | D.Nowak | Marquitos (10) |
| 2020/21 | I | 7 | 51 | 49-36 | 13-12-9 | J.Skrobacz | K.Zapolnik (11) |
| 2021/22 | I | 1 awans | 77 | 56-22 | 23-8-3 | W.Łobodzinski | P.Makuch (14) |
| 2022/23 | Ekst. | 18 spadek | 23 | 33-55 | 4-11-19 | W.Łobodziński R.Bella G.Mokry | A.Henriquez (7) |
| 2023/24 | I | 8 | 51 | 52-36 | 13-12-9 | R.Bella I.Mamrot | K.Drygas M.Mansfeld (po 9) |
| 2024/25 | I | 5 | 56 | 56-45 | 16-8-10 | I.Mamrot W.Łobodziński | K.Antonik (9) |
TRENER:
JANUSZ NIEDŹWIEDŹ (ur. 1982)
Jako piłkarz nigdy nie dostąpił zaszczytu gry na najwyższym szczeblu. Co prawda kilka lat był zawodnikiem Amici Wronki, ale występował tylko w drużynie rezerw. Następnie kontynuował swoja przygodę z futbolem m.in. w takich zespołach jak: Olimpia Elbląg, Warta Poznań, Tut Turek czy Mieszko Gniezno. Ostatecznie przestał kopać w piłkę w 2013 r. kiedy to pełnił również funkcję grającego trenera w Termach Uniejów. Następnie ponad dwa lata prowadził Jarotę Jarocin. Później pracował w Podhalu Nowy Targ, Stali Rzeszów oraz Górniku Polkowicach, z którym wywalczył awans do I ligi. Ten sukces stał się przepustką do Widzewa Łódź, którego prowadził w okresie 2021-23 wywalczając upragniony awans do ekstraklasy. W kolejnych klubach szło mu już nieco gorzej, ostatecznie zarówno Ruch Chorzów jak i Stal Mielec nie zdołały później utrzymać się w elicie. Szkoleniowcem Miedzi został na początku sierpnia tego roku.
KLUCZOWI ZAWODNICY:
KAMIL ANTONIK (ur. 1998, pomocnik)
Pochodzi z podkarpackiego Lubaczowa. Jako junior dołączył do Resovii, gdzie stawiał pierwsze kroki w dorosłym futbolu. Nieźle spisywał się w sezonie 2018/19 (5 bramek) w II lidze, co zaprocentowało transferem do Arki Gdynia, w której zadebiutował na poziomie ekstraklasy, rozgrywając 18 meczów. Następnie krótko był Zagłębiu Sosnowiec, z którego po nieudanej przygodzie wrócił do Resovii. W Rzeszowie odbudował swoją formę, po niezłym sezonie 2022/23 trafił ostatecznie do Miedzi, gdzie z kolei w swoich pierwszych rozgrywkach dla tego klubu z Dolnego Śląska, był jednym z najlepszych zawodników, zdobywając aż 9 bramek w lidze i notując aż 10 asyst.
DANIEL STANCLIK (ur. 2000, napastnik)
Urodził się w Bielsku-Białej. W rodzinnym mieście był graczem BKS-u oraz Podbeskidzia, gdzie jednak nie otrzymał szansy stąd decyzja o wyjeździe. W okresie 2020-23 reprezentował barwy KKS Kalisz, Piasta Żmigród i GKS Jastrzębie. W tym ostatnim w sezonie 22-23 zanotował 15 bramek w II lidze po czym trafił po raz pierwszy do Legnicy. Pierwsze podejście do Miedzi było kompletnie nieudane, Stanclik nie zdobył nawet jednej bramki, stąd w przerwie zimowej oddano go bez żalu do Znicza Pruszków. W podwarszawskim klubie wyraźnie odżył w poprzednim sezonie popisując się aż 16 bramkami, co skutkowało powrotem do Miedzi. W drugim podejściu do tego klubu spełnia oczekiwania, z 7 bramkami jest najlepszym strzelcem drużyny. Jest to typ wysokiej i silnej ,,dziewiątki’’ która najlepiej czuje się w polu karnym rywali.
KAMIL KOŚCIELNY (ur. 1991, obrońca)
Pochodzi z Mielca. Przez długie lata był filarem defensywy Stali, która odbudowywała swoją pozycję w krajowej piłce. Następnie reprezentował barwy Siarki, Radomiaka i Wigrów. Ważnym momentem okazała się decyzja o dołączeniu do Rakowa, z którym wywalczył awans do ekstraklasy a w debiutanckim sezonie na najwyższym szczeblu w 17 meczach zdobył aż 3 bramki. Rosnący w siłę Raków pozbył się jednak Kościelnego, który wrócił do rodzinnego miasta, wraz z wielkim powrotem Stali do ekstraklasy. Trapiony kontuzjami zagrał tylko 22 mecze dla Stali, obniżył nieco loty i rundę wiosenną 20212/22 spędził już w Puszczy. W Niepołomicach odbudował się co zaowocowało powrotem do ekstraklasy w barwach Warty. Po roku w Poznaniu przeszedł do Stali Rzeszów, w której grał regularnie przez dwa sezonu. Zawodnikiem Miedzi został latem tego roku. Dobra postawa drużyny z Legnicy zbiegła się wraz regularną grą w wyjściowym składzie, w którym bez wątpienia jest obecnie mocnym punktem defensywy.
HISTORIA RYWALIZACJI PUSZCZA – MIEDŹ
| Sezon | Liga | Data | Gospodarze | Goście | Wynik | Strzelcy |
| 13/14 | I liga | 12.10.13 | PUSZCZA | MIEDŹ | 1:4 (0:2) | Kałat 80-k. – Zakrzewski 27,36, Wołczek 61, Madejski 76 |
| 13/14 | I liga | 10.05.14 | MIEDŹ | PUSZCZA | 3:0 (2:0) | Zakrzewski 20, 36, Szczepaniak 74 |
| 17/18 | I liga | 12.11.17 | MIEDŹ | PUSZCZA | 2:2 (0:2) | Piasecki 72,84 – Domański 40, Uwakwe 45 |
| 17/18 | I liga | 03.06.18 | PUSZCZA | MIEDŹ | 1:1 (0:0) | Mikulec 90 – Zieliński 80 |
| 18/19 | PP | 14.03.19 | PUSZCZA | MIEDŹ | 0:1 (0:1) | Forsell 2 |
| 19/20 | I liga | 04.10.19 | MIEDŹ | PUSZCZA | 1:0 (1:0) | Zieliński 16 |
| 19/20 | I liga | 01.07.20 | PUSZCZA | MIEDŹ | 0:1 (0:1) | Marquitos 40-k. |
| 20/21 | I liga | 16.10.20 | MIEDŹ | PUSZCZA | 1:1 (0:0) | Joan Roman 80 – Czarny 58 |
| 20/21 | I liga | 19.05.21 | PUSZCZA | MIEDŹ | 0:1 (0:0) | Bednarski 69 |
| 21/22 | I liga | 20.08.21 | PUSZCZA | MIEDŹ | 0:1 (0:0) | Bruno Garcia 60 |
| 21/22 | I liga | 06.03.22 | MIEDŹ | PUSZCZA | 3:1 (2:0) | Makuch 13-k., 63, Zapolnik 27 – Kobusiński 89-k. |
W obecnej kadrze Miedzi jest aż trzech zawodników z przeszłością w Puszczy:
WOJCIECH HAJDA- trafił do Legnicy jako pierwszy. W Przerwie zimowej poprzedniego sezonu Miedź skorzystała z klauzuli zapisanej w kontrakcie tego zawodnika pozyskując go jako wzmocnienie w walce o awans. Do tej pory w barwach tego klubu jego przygoda nie układa się najlepiej. O ile w pierwszym sezonie był podstawowym graczem, to w obecnym zagrał w I lidze ledwie 5 minut a ostatnio występuje głównie w III-ligowych rezerwach.
JAKUB SERAFIN – zawodnik, który w Puszczy doczekał się niemalże statusu legendy. Grał w Niepołomicach nieprzerwanie przez 6 sezonów, pełniąc również funkcję kapitana. Latem tego roku zdecydował się zmienić barwę klubowe. W Miedzi ostatnio jest podstawowym zawodnikiem. W 17 meczach licząc wszystkie rozgrywki zdobył jedną bramkę.
KAMIL KOŚCIELNY – był zawodnikiem Puszczy tylko pół roku. Wiosną 2022 trafił ze Stali Mielec. W barwach ,,Żubrów’’ zagrał 15 meczów i zdobył 2 gole, pomagając drużynie w walce o utrzymanie w trudnym sezonie 2021/22.
PRZEWIDYWANIA
Przed piątkowym meczem z Miedzią Legnica, chyba każdy kibic Puszczy zadaje sobie pytanie, czy ,,Żubry’’ wygrają choć jeden mecz domowy w tym sezonie, przed zakończeniem rozgrywek w bieżącym roku. Przed nami ostatnia szansa na odniesienie zwycięstwa w Niepołomicach. Jak ciężko gra się naszej drużynie przed własną publicznością, niech świadczy fakt, że w całym 2025 r. podopieczni trenera Tułacza wygrali tylko jedno spotkanie rozgrywane w roli gospodarzy, a było to jeszcze w marcu w starciu na poziomie ekstraklasy z Piastem Gliwice. Zgoła odmiennie Puszcza prezentuje się na wyjazdach. Wszystkie ligowe zwycięstwa oraz jedno pucharowe zostały przywiezione z obcego terenu. Najlepszym zwieńczeniem dobrej postawy Niepołomiczan są dwa ostatnie mecze w roli gości, obydwa wygrane pewnie 3:0. Zwycięski mecz w Łodzi z ŁKS wzbudził spore nadzieje wśród kibiców na udaną końcówkę jesieni. Zespół zaprezentował się solidnie w defensywie nie tracąc gola i bardzo dobrze w ataku, imponując skutecznością. Prym w poczynaniach ofensywnych wiedli Korczakowski z Cholewiakiem, wspierani przez Walskiego.
Nasz piątkowy rywal jest bez wątpienia jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu I ligi. Miedź w poprzednich rozgrywkach była o włos od awansu do ekstraklasy, przegrywając dopiero w finale barażów z Wisłą Płock. W przerwie letniej straciła w zasadzie dwóch ważnych zawodników Iwo Kaczmarskiego i Michaela Kostkę, a z powodu kontuzji wypadł Adnan Kovacevic. W ogólnym bilansie okna transferowego, znacznie więcej graczy było po stronie zysków. Udało się ściągnąć zarówno piłkarzy ogranych na poziomie ekstraklasy jak Serafin, Stępiński czy Kościelny oraz z innych pierwszoligowców jak Stanclika, który mocno wyróżniał się w Zniczu (16 bramek w poprzednim sezonie).
Początek nowego sezonu był wręcz tragiczny w wykonaniu Legniczan. Pierwsze pięć spotkań grali na wyjeździe w związku z modernizacją oświetlenia na stadionie. Zaczęło się od czterech porażek z rzędu(!) i dopiero w piątym pojedynku udało się przywieźć punkt z Głogowa. Posadą za ten fatalny start zapłacił trener Wojciech Łobodziński, którego zastąpił Janusz Niedźwiedź. Pierwszy mecz domowy z ŁKS od razu przyniósł upragnione zwycięstwo, co zapoczątkowało serię trzech kolejnych wygranych, w tym 2:0 z liderującą Wisłą. Gdyby wziąć pod uwagę tabelę ligową liczoną od wspomnianego pojedynku z ŁKS, to Miedź byłaby aktualnie na 5.miejscu ze stratą ledwie jednego punktu do wicelidera. To najlepiej pokazuje, że kryzys został dawno zażegnany i teraz zespół co raz lepiej punktuje i pnie się w górę tabeli. Trener Niedżwiedź stawia na ustawienie 5-4-1, z trójką stoperów i wahadłowymi. Kluczową rolę w poczynaniach ofensywnych odgrywa duet: skrzydłowy Kamil Antonik (4 bramki) oraz napastnik Daniel Stanclik (7 trafień).