Po dobrym meczu w Pruszkowie podopieczni trenera Tułacza mieli ledwie kilka dni na odpoczynek, bowiem w bieżącym tygodniu zaplanowano rozegranie spotkań 1/16 Pucharu Polski. Puszcza na własnym obiekcie zmierzy się z ekstraklasową Lechią Gdańsk. Co ciekawe będzie to już czwarty pojedynek w historii obu ekip w rozgrywkach krajowego pucharu! Mecz w roli sędziego głównego poprowadzi Paweł Raczkowski z Warszawy, który od lat jest arbitrem na najwyższym szczeblu ligowym.
WIZYTÓWKA RYWALA
Powstanie tego zasłużonego klubu z Pomorza, było ściśle powiązane z okresem odbudowy Trójmiasta, po zakończeniu II Wojny Światowej. W sierpniu 1945 r. powołano do życia Klub Sportowy Biura Odbudowy Portów „Baltia”. W 1946 r. jego nazwę zmieniono na „Lechia”, za barwy klubowe przyjęto kolory biały i zielony. Od początku siedzibą stały się obiekty przy ul. Traugutta, wybudowane jeszcze w latach dwudziestych na potrzeby Wolnego Miasta Gdańska, a organizowane mecze już rok po wojnie potrafiły skupić ponad pięciotysięczną widownię. Na pierwsze sukcesy nie trzeba było długo czekać, bowiem już w sezonie 1948, Lechia wywalczyła awans do najwyższej w kraju pierwszej ligi. W niej z krótkimi przerwami związanymi ze spadkami (1949 i 1952) występowała do końca sezonu 1962/63. W tym okresie największymi osiągnięciami klubu, był awans do finału Pucharu Polski w 1955 r. oraz uplasowanie się na finiszu sezonu 1956 na trzecim miejscu w tabeli. Najlepszym zawodnikiem lat 50-tych w Gdańsku był Roman Korynt, który dwukrotnie został laureatem tytułu na najlepszego piłkarza ligi, w plebiscycie katowickiego ,, Sportu’’. Ponadto w reprezentacji Polski oprócz Korynta, zadebiutowali inni gracze: bracia Henryk i Robert Gronowski, Alfred Kokot i Zygmunt Gadecki.
Lata sześćdziesiąte przyniosły pierwszy poważny kryzys w dziejach klubu. W sezonie 1962/63 Lechia spadła z ekstraklasy, a cztery lata później znalazła się w III lidze. Wówczas w klubie nastąpiła reorganizacja władz, pojawiło się wsparcie finansowe ze strony związku branżowego przedsiębiorstw budowlanych, stąd też Lechię niemal do końca lat osiemdziesiątych tytułowano Budowlanym Klubem Sportowym. Celem był oczywiście powrót do krajowej elity. Pierwszy krok w tym kierunku miał miejsce w 1972 r, kiedy to ,,biało-zieloni’’ powrócili na drugoligowy poziom. Przez kolejną dekadę, Gdańszczanie regularnie bili się o awans, ale trzykrotnie kończyli ligę na 2.miejscu, które wówczas nie zapewniało promocji klasę wyżej.
Sezon 1981/82 przyniósł kolejne ogromne rozczarowanie, ponieważ Lechia niespodziewanie spadła ponownie do III ligi, ale paradoksalnie po tym zdarzeniu, nastąpił jeden z najlepszych okresów w dziejach klubu. W kolejnym sezonie drużyna oparta o wychowanków, nie dość, że powróciła do II ligi, to jeszcze kapitalnie spisywała się w rozgrywkach o Puchar Polski. Zespół prowadzony przez trenera Jerzego Jastrzębowskiego dotarł do finału, w którym pokonał drugoligowego Piasta Gliwice 2:1 po bramkach Krzysztofa Górskiego i Marka Kowalczyka. Niedługo później, drużyna z Trójmiasta triumfowała w historycznym, pierwszym meczu o Superpuchar Polski pokonując 30 lipca 1983 na gdańskim Stadionie Miejskim, Mistrza Polski Lecha Poznań 1:0.
Zdobycie Pucharu Polski premiowane było udziałem w rozgrywkach Pucharu Zdobywców Pucharów, gdzie w pierwszej rundzie Lechia trafiła na słynny Juventus Turyn. Polski drugoligowiec stanął do boju z klubem mającym w składzie dziewięciu mistrzów świata z Mundialu ’82 oraz najlepszego zawodnika globu, Michela Platini, a także Zbigniewa Bońka. Gdańszczanie ulegli, jak się później okazało, późniejszemu zwycięzcy rozgrywek PZP dwukrotnie: 0:7 w Turynie i 2:3 w Gdańsku Na trybunach w Gdańsku zasiadło około 40 tysięcy widzów, a atmosfera z tamtego spotkania wspominana jest do dzisiaj. Na fali wspomnianych sukcesów, drużyna poszła za ciosem i wywalczyła ponowny awans do ekstraklasy. W niej z kolei występowała przez cztery kolejne sezony, kończąc rozgrywki na miejscach: 12, 14,11 oraz 12 w sezonie 1987/88, co oznaczało konieczność gry w barażach z Olimpią Poznań o pozostanie w lidze. Niestety dla Lechii zakończyły się one niepowodzeniem i oznaczały powrót do drugoligowej rzeczywistości. Paradoksalnie kilka lat później Olimpia , która wyrzuciła Gdańszczan za burtę ekstraklasy, przyczyni się do krótkiego powrotu do Trójmiasta piłki, na najwyższym szczeblu w kraju.
Na przełomie lat 80-tych i 90-tych, próbowano odbudować niedawną potęgę. W tym celu powstała w 1992r. spółka FC Lechia S.A. jednakże już po dwóch latach kłopotów finansowych zespół znalazł się ponownie w III lidze. W sezonie 1995/96 jednak ekstraklasa na jakiś czas powróciła do Gdańska. Dokonano wówczas fuzji z Olimpią Poznań, i zespół pod nazwą Lechia/Olimpia ponownie zaczął występować w krajowej elicie. Niestety nie udało się jej obronić, do czego przyczynił się choćby konflikt z władzami PZPN, którym nie do końca spodobał się pomysł z fuzją, w wyniku czego dwa mecze zostały zweryfikowane jak walkowery dla rywali. Wykorzystali oni sprytnie zamieszanie, stawiając się na mecze w Poznaniu, tłumacząc się brakiem oficjalnej decyzji władz związku piłkarskiego na grę w Gdańsku. Potem jak się okazało tych punktów brakło do utrzymania się w lidze.
Po spadku nastąpił coraz większy zjazd. Sytuacje próbowano ratować kolejną fuzją, tym razem z innym gdańskim klubem Polonią. Grający pod nazwą Lechia/Polonia zespół, przez trzy sezony grał jeszcze w II lidze, z której ostatecznie spadł po zakończeniu rozgrywek 2001/2002. Rok później nastąpił spadek z III ligi. Widząc postępującą degrengoladę klubu, sprawy w swoje ręce wzięli wierni fani ,,biało-zielonych,, którzy w 2001r. , w obliczu upadku Lechii/Polonii Gdańsk (III liga) odtworzyli samodzielną Lechię Gdańsk, którą zgłoszono do Klasy A, a niedługo potem Lechię/Polonię rozwiązano. Od tego momentu zaczyna się piękny etap historii, związany ze wstawaniem klubu z kolan, i odbudowywaniem jego dawnej potęgi, od szczebla A klasy. W latach 2002-05 Lechia zanotowała cztery kolejne awanse i ponownie znalazła się na zapleczu ekstraklasy. Klub miał dość stabilną sytuacje finansowo-organizacyjną, coraz mocniejszą kadrę, stąd też śmiało zaczęto przebąkiwać o możliwym powrocie do elity. Ta sztuka udała się w trzecim sezonie gry w II lidze. Prowadzona przez trenera Dariusza Kubickiego drużyna wygrała II ligę sezonu 2007/08 i powrót do ekstraklasy po 20 latach stał się faktem. Warto w tym miejscu podkreślić wyczyn ówczesnego bramkarza Mateusza Bąka, który przeszedł z klubem całą drogę z A-klasy i zadebiutował w ekstraklasie, w której rozegrał w biało-zielonych barwach łącznie 68 meczów.
W kolejnym sezonie miało miejsce ważne wydarzenie dla kibiców, bowiem zostały rozegrany pierwsze derby Trójmiasta na poziomie ekstraklasy. Obydwa spotkania z Arką Gdynia, zakończyły się zwycięstwami Lechii (1:0 i 2:1), która zresztą ma świetny bilans wszystkich dotychczas rozegranych derbowych spotkań z Arką na najwyższym szczeblu (11 zwycięstw i 4 remisy).
Po awansie, zespół Lechii przez kolejne lata mocno ustabilizował swoją pozycje w hierarchii naszej ligowej piłki, o czym świadczy fakt, że występował w ekstraklasie przez kolejne 15 sezonów. Nieźle wyglądał zwłaszcza okres 2013-2017, w którym kończyli rozgrywki na miejscach 4-5. W sezonie 2016/17, Lechia dowodzona przez trenera Piotra Nowaka, do ostatniej kolejki liczyła się nawet w walce o tytuł mistrzowski, jednak nie zdołała pokonać w Warszawie Legii w meczu kończącym sezon i to w stolicy ostatecznie świętowano wywalczenie tytułu. We wspominanym sezonie tytuł króla strzelców wywalczył Marco Paixao, który wraz ze swoim bratem Flavio długo stanowili o sile ofensywnej drużyny. Ważnym wydarzaniem tamtego okresu były również przenosiny na nowoczesny stadion w gdańskiej dzielnicy Letnica. Pierwszy mecz na nim Lechia rozegrała 14.08.2011 z Cracovią.
Jeszcze lepszy wynik Gdańszczanie osiągnęli w sezonie 2018/19. Zajęli oni 3 miejsce w rywalizacji ligowej i do tego okazali się najlepsi w Pucharze Polski, pokonując w finale 1:0 Jagiellonie. Podobnie jak w przypadku triumfu w pucharze z 1983 r, Lechia również była lepsza w starciu o Superpuchar Polski od ówczesnego mistrza kraju Piasta Gliwice. Zdobycie pucharu oznaczało również powrót europejskich pucharów stolicy Trójmiasta. W nich przygoda nie trwała jednak długo, zakończyła się na pierwszym rywalu, duńskim Broendby.
Po niezłym sezonie 2021/22 w którym Lechia uzyskała 4.miejsce, w kolejnych rozgrywkach obniżyła bardzo loty i po 16 latach, po zajęciu 17 miejsca została zdegradowana do I ligi. Banicja na zapleczu ekstraklasy trwała ledwie jeden sezon i po wygraniu ligi, zespół z Gdańska ponownie występuje na najwyższym szczeblu.
TRENER:
JOHN CARVER (ur. 1965, Anglia)
Jako piłkarz nie zrobił dużej kariery. Nie zdołał przebić się w Newcastle i przez wiele lat występował w półprofesjonalnym Gateshead, gdzie również tymczasowo był szkoleniowcem. W latach 2004-2015 Carver pracował głównie jako asystent w takich klubach jak Newcastle, Leeds Utd, Plymouth czy Sheffield Utd. Przy okazji zwolnień pierwszych trenerów miał okazję prowadzić choćby Newcastle w kilku meczach Premier League, notując w tym klubie niechlubny bilans ośmiu porażek z rzędu. W okresie 2008-09 prowadził jako pierwszy trener Toronto FC. W 2016 r. wylądował na Cyprze, gdzie objął Omonie Nikozja. 31 sierpnia 2020 roku ogłoszono, że Carver dołączył do zespołu trenerskiego Steve’a Clarke’a w reprezentacji Szkocji. Do Lechii trafił pod koniec listopada 2024 r. W kategorii sporego sukcesu należy uznać utrzymanie klubu w ekstraklasie w poprzednim sezonie.
KLUCZOWI ZAWODNICY:
TOMAS BOBCEK (ur. 2001, napastnik)
Ten mierzący 186 cm napastnik zaczynał karierę w rodzinnym Rużomberoku na Słowacji. Łącznie dla tego zespołu zdobył 12 bramek ligowych. W Gdańsku pojawił się w trakcie sezonu 2023/24. W debiutanckim sezonie w I lidze zanotował 9 trafień. Rok później już w ekstraklasie w meczach 16 zdobył 7 bramek, imponując formą zwłaszcza w rundzie wiosennej. W bieżących rozgrywkach nie zwalnia tempa. Zdobył już 7 bramek w lidze, co daje mu aktualnie pozycje wicelidera klasyfikacji strzelców.
CAMILO MENA (ur. 2002, pomocnik)
Pochodzi z Kolumbii. Jego pierwszym przystankiem w przygodzie z europejską piłką była łotewska Valmiera, z którą w drugim sezonie wywalczył tytuł mistrzowski, zdobywając aż 14 bramek. Dobra gra była przepustką do transferu do Jagielloni, gdzie Mena nie zdołał się jednak przebić i szybko wrócił na Łotwę. Drugie podejście do Polski było już bardziej udane. Trafił do Lechii, której swoją dobrą postawą pomógł w awansie do ekstraklasy. Jest kluczowym zawodnikiem ofensywnym swojej drużyny. Imponuje dynamiką oraz grą jeden na jeden.
IWAN ŻELIZKO (ur. 2001, pomocnik)
Zaczynał karierę w Lwowie z którego pochodzi. Jako młody chłopak wylądował w czeskiej Karvinie a następnie przez kilka lat reprezentował barwy łotewskiej Valmiery, tej samej w której grał Camilo Mena. W Lechii jest od sezonu 2023/24. Kluczowy zawodnik środka pola.
Historia rywalizacji Puszcza-Lechia
W latach, w których Puszcza pojawiła się na szczeblu centralnym, Lechia występowała cały w czas w ekstraklasie, a kiedy z niej w końcu spadła, to akurat drużyna z Niepołomic zanotowała historyczny awans, stąd drogi obu klubów, jeśli chodzi o rywalizację ligową długo się rozmijały.
Zupełnie inaczej było w przypadku Pucharu Polski, gdzie los wyjątkowo polubił kojarzyć obydwa zespoły, dzięki czemu aż trzykrotnie miały one okazję ze sobą rywalizować.
Tylko w pierwszej konfrontacji, wyżej notowana i faworyzowana Lechia nie dała najmniejszych szans gospodarzom z Niepołomic, wygrywając aż 5:1.
Kolejne starcie z sezonu 2016/17 dostarczyło ogromnych emocji. Występująca wówczas w II lidze Puszcza (dwie klasy niżej niż Lechia), w dramatycznym boju najpierw doprowadziła do wyrównania w samej końcówce meczu, a następnie lepiej egzekwowała serię rzutów karnych. Bohaterem konkursu ,,jedenastek’’ okazał się bramkarz ,,Żubrów’’ Andrzej Sobieszczyk, który obronił strzały byłego zawodnika Juventusu Milosa Krasicia, i Lukasa Haraslina.
Ostatni pucharowy bój miał miejsce w 1/8 finału edycji 2020/21. Mecz rozegrano na stadionie w Sosnowcu, bez udziału publiczności ze względu na panujący stan zagrożenia epidemiologicznego. Puszcza zagrała świetne zawody, wygrywając 3:1.
Puchar Polski 2015/2016 – 1/16 finału, 12.08.2015.
PUSZCZA – LECHIA 1:5 (1:3)
Bramki: Adrian Gębalski 38 (k) – Piotr Wiśniewski 20, 36, Maciej Makuszewski 44, Bartłomiej Pawłowski 49, 74
Puszcza: Marcin Staniszewski – Konrad Wieczorek, Michał Czarny, Damian Lepiarz, Michał Mikołajczyk – Dominik Maluga (52, Mateusz Janiec), Marcel Kotwica, Dariusz Gawęcki (46, Łukasz Furtak), Mateusz Lampart, Dawid Sojda – Adrian Gębalski (64, Roman Stepankow).
Lechia: Łukasz Budziłek – Grzegorz Wojtkowiak (64, Paweł Stolarski), Rudinilson, Rafał Janicki, Jakub Wawrzyniak – Michał Mak, Ariel Borysiuk, Adam Dźwigała (40, Daniel Łukasik), Piotr Wiśniewski (59, Lukáš Haraslín), Maciej Makuszewski – Bartłomiej Pawłowski.
widzów: 1716.
Puchar Polski 2016/2017 – 1/8 finału 21.09.2016.
PUSZCZA – LECHIA 1:1 (0:0,1:1) Karne 4:2
Bramki: Maciej Domański 86 (k) – Flávio Paixão 66
karne: 1-0 Marcin Orłowski, 1-1 Rafał Wolski, (1-1 Michał Mikołajczyk – obroniony), (1-1 Miloš Krasić – obroniony), 2-1 Longinus Uwakwe, 2-2 Aleksandar Kovačević, 3-2 Piotr Stawarczyk, (3-2 Lukáš Haraslín – obroniony), 4-2 Michał Czarny
Puszcza: Andrzej Sobieszczyk – Łukasz Furtak, Piotr Stawarczyk, Michał Czarny, Michał Mikołajczyk – Bartosz Żurek (77, Dominik Radziemski), Marcel Kotwica, Longinus Uwakwe, Damian Lepiarz (46, Marcin Orłowski), Kamil Łączek – Maciej Domański (106, Łukasz Krzysztoń).
Lechia: Damian Podleśny – Rafał Janicki, Steven Vitória, Jakub Wawrzyniak – Paweł Stolarski, Aleksandar Kovačević, Milen Gamakow, Piotr Wiśniewski (86, Rafał Wolski), Lukáš Haraslín – Flávio Paixão (80, Miloš Krasić), Marco Paixão (73, Grzegorz Wojtkowiak).
widzów: 1501.
Fortuna Puchar Polski 2020/2021 – 1/8 finału, 9.02.2021 r.
PUSZCZA – LECHIA 3:1 (1:1)
Bramki: Michał Nalepa 17 (s), Hubert Tomalski 54, Erik Čikoš 62 – Joseph Ceesay 3
Puszcza: Gabriel Kobylak – Erik Čikoš, Michał Czarny, Marcin Stefanik, Michał Mikołajczyk – Hubert Tomalski (90, Łukasz Spławski), Jakub Serafin, Konrad Stępień, Karol Knap (79, Michal Klec), Sebastian Górski (68, Marcel Pięczek) – Szymon Kobusiński (68, Jewhen Radionow).
Lechia: Dušan Kuciak – Karol Fila (78, Omran Haydary), Michał Nalepa, Bartosz Kopacz, Rafał Pietrzak – Joseph Ceesay (63, Conrado), Jarosław Kubicki, Tomasz Makowski, Jakub Kałuziński (55, Mateusz Żukowski), Žarko Udovičić (55, Maciej Gajos) – Jakub Arak (63, Flávio Paixão).
Mecz bez udziału publiczności, rozegrany w Sosnowcu.
W poprzednim sezonie Lechia wróciła do ekstraklasy, dzięki czemu obydwa zespoły miały okazję stanąć do walki o punkty w krajowej elicie. ,,Żubrom’’ wyjątkowo dobrze grało się z Gdańszczanami. Obydwa mecze zakończyły się triumfami Puszczy, a jesienna wygrana 4:1 pozostaje najwyższą podczas dwuletniej przygody z ekstraklasą.
16.08.24. , 4 kolejka PKO BP Ekstraklasy 2024/25
PUSZCZA – LECHIA 4:1 (2:0)
Bramki: Konrad Stępień 2, Michális Kossídis 33, Roman Yakuba 78, 87 – Camilo Mena 89
Puszcza: Kewin Komar – Piotr Mroziński (84, Ioan-Călin Revenco), Artur Crăciun, Roman Yakuba, Michal Sipľak (90, Hubert Tomalski) – Lee Jin-hyun (89, Mateusz Radecki), Jakub Serafin, Konrad Stępień, Dawid Abramowicz, Jakov Blagaić (67, Michał Walski) – Michális Kossídis (67, Mateusz Cholewiak).
Lechia: Bohdan Sarnawśkyj – Dominik Piła (80,Tomasz Wójtowicz), Bujar Pllana, Elias Olsson (80, Kacper Sezonienko) Conrado (80,Miłosz Kałahur) – Camilo Mena, Iwan Żelizko, Karl Wendt (58, Anton Carenko), Rifet Kapić, Maksym Chłań – Tomáš Bobček (39, Bohdan Wjunnyk).
widzów: 1669.
23.02.2025, 22 kolejka PKO BP Ekstraklasy 2024/25
LECHIA – PUSZCZA 0:2 (0:1)
Bramki: Mroziński 18, Craciun 61-k.
Lechia: Szymon Weirauch – Dominik Piła, Bujar Pllana, Elias Olsson, Miłosz Kałahur – Camilo Mena, Rifet Kapić, Tomasz Neugebauer, Bohdan Wjunnyk (83, Kacper Sezonienko), Maksym Chłań (67, Anton Carenko) – Tomáš Bobček.
Puszcza: Kewin Komar – Artur Crăciun, Dawid Szymonowicz, Roman Yakuba, Piotr Mroziński (46, Ioan-Călin Revenco) – Mateusz Cholewiak (69, Michal Sipľak), Jakub Serafin, Jani Atanasov, Gieorgij Żukow (84, Antoni Klimek), Dawid Abramowicz – Gierman Barkowskij (84, Michális Kossídis).
Droga do 1/16
I RUNDA PUCHARU POLSKI 2025/26
23.09.25.
STAL MIELEC – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 1:2 (1:1)
Bramki: Natan Niedźwiedź 12 – Adam Basse 39, Olaf Korczakowski 66.
Skład: Wiktor Kowal – Norbert Barczak, Konrad Stępień, Łukasz Sołowiej, Kacper Przybyłko (82, Konrad Kasolik) – Mateusz Stępień (63, Michał Walski), Jakub Stec (63, Filipe Nascimento), Radosław Kanach (63, Mateusz Cholewiak), Kacper Śmiglewski, Olaf Korczakowski – Adam Basse (63, Christopher Simon)
24.09.25.
POGOŃ GRODZISK MAZ. – LECHIA GDAŃSK 0:1 (0:0)
Bramka: Aleksandar Ćirković 53
Skład: Alex Paulsen – Alvis Jaunzems, Maksym Diaczuk, Elias Olsson, Tomasz Wójtowicz – Kacper Sezonienko (90, Bartosz Brzęk), Iwan Żelizko (46, Rifet Kapić), Tomasz Neugebauer (90, Bartosz Szczepankiewicz), Mohamed Awadalla (80,Bohdan Wjunnyk), Aleksandar Ćirković – Tomáš Bobček (59,Dawid Kurminowski).
Przed nami bardzo ciekawie zapowiadające się starcie. Na papierze faworytem jest wyżej notowana Lechia. Na korzyść Puszczy przemawia bez wątpienia bardzo dobra historia dotychczasowych pojedynków z klubem z Trójmiasta. Ponadto zespół z Niepołomic przystąpi do środowego meczu mocno podbudowany ostatnią efektowaną wygraną ze Zniczem Pruszków.
Mecze pucharowe często rządzą się swoimi prawami. Liczymy na sporo emocji. Być może do wyłonienia zwycięzcy konieczna okaże się dogrywka a nawet konkurs rzutów karnych.