Sezon 2025/26 na zapleczu ekstraklasy nabiera rozpędu. W tym tygodniu w krótkim czasie zawodnicy występujący w I lidze wybiegną na boiska dwukrotnie. Na początek w czwartkowy wieczór do Niepołomic przyjedzie GKS Tychy a kilka dni później w niedziele udamy się na wyjazdowy mecz do Siedlec z Pogonią.
Mecz w roli sędziego głównego poprowadzi Łukasz Szczech z Warszawy. Arbiter ten w przeszłości bywał rozjemcą meczów z udziałem Puszczy, po raz ostatni na zakończenie pamiętnego sezonu ligowego 2022/23 w przegranym meczu 0:1 z Chrobrym.
WIZYTÓWKA RYWALA
Górniczy Klub Sportowy Tychy powołano do życia dnia 20 kwietnia 1971 roku, kiedy to została podjęta decyzja o połączeniu w jeden silny klub kilku innych, takich jak: Polonia Tychy, Górnika Wesoła (kilka sekcji) czy Górnik Murcki (hokej). Drużyna piłkarska GKS-u, która zaczęła występy od poziomu III ligi, nadspodziewanie szybko zaczęła osiągać dobre wyniki. Już w drugim sezonie gry udało się awansować do II ligi, w której z kolei grając jako beniaminek, Tyszanie okazali się najlepsi, zapewniając sobie awans na najwyższy szczebel w sezonie 1973/74. W ten sposób klub ze Śląska znalazł się w elicie zaledwie po trzech sezonach od założenia! Na fali szybkiego sukcesu udało się również wejść w szeregi ekstraklasy.
Debiutancki sezon GKS zakończył na 10.miejscu, a rok później zadziwił całą piłkarską Polskę. Prowadzona wówczas przez trenera Aleksandra Mandziarę drużyna była rewelacją rozgrywek. Sezon 1975/76 zakończyli na drugim miejscu w tabeli, ustępując o włos jedynie Stali Mielec (tylko gorszym bilansem bramkowym!) dzięki czemu zostali wicemistrzem Polski. Największą gwiazdą tamtego okresu był bez wątpienia Roman Ogaza, który dostąpił zaszczytu gry w reprezentacji kraju. Niespodziewanie już w kolejnym sezonie nastąpił ogromny zjazd formy, który skutkował zajęciem zaledwie 15.miejsca i spadkiem do II ligi. Jak się później okazało GKS utkwił poza ekstraklasą na długie lata. Do końca rozgrywek 1982/83 piłkarze ze Śląska utrzymywali się na jej zapleczu, notując przeważnie miejsca w górnej części tabeli, aż w końcu we wspomnianym sezonie spadli do III ligi. Na tym poziomie GKS występował aż przez 9 długich lat. Powrót na drugi poziom rozgrywkowy miał miejsce po wygraniu III ligi, latem 1992 r. Tym razem przygoda z zapleczem ekstraklasy trwała dwa sezony. Sezon 1994/95 zespół z Tychów spędził w III lidze, ale po jego zakończeniu doszło do niespodziewanych wydarzeń, w wyniku których w tym mieście ponownie zagościły mecze w najwyższej klasie (wówczas 1 liga). Stało się tak dzięki fuzji z występującym w 1 lidze Sokołem Pniewy. Podjęto decyzję o przeniesieniu klubu na Śląsk i przystąpił on do rozgrywek pod nazwą Sokół Tychy. W pierwszym sezonie drużyna grała nieźle, kończąc ligę 9.miejscu, stając się w ten sposób najwyżej notowanym klubem z silnie obsadzonego Górnego Śląska. Dodatkowo udało się dotrzeć do ćwierćfinału Pucharu Polski. W ówczesnej ekipie Sokoła było kilka ciekawych nazwisk, jak choćby późniejszy bramkarz kadry narodowej Jerzy Dudek czy inni solidni ligowcy: Bogdan Prusek, Krzysztof Bizacki, Robert Wilk czy Moussa Yahaya. Niestety sielanka trwała krótko. Rok później klub popadł w ogromne problemy finansowe. 5.04.1997 r. doszło do niezwykle kuriozalnej sytuacji. Do meczu ligowego z Odrą Wodzisław przystąpiło ledwie pięciu zawodników, pozostali strajkowali z powodu zaległości finansowych. Sokół został ukarany walkowerem i ostatecznie wycofał się rozgrywek po 26.kolejce. Co ciekawe w tamtym sezonie (96/97) również Śląsk Wrocław nie dotrwał do ostatniej kolejki. Sokół Tychy po spadku został całkowicie rozwiązany. Udało się reaktywować piłkę nożną w mieście – utworzono zespół pod szyldem Tyski Klub Sportowy Tychy, który zaczął grę od V ligi. Po następnych dwóch latach klub występował już jako Górnośląski Klub Sportowy Tychy ’71. W rozgrywkach 2000/01 drużyna uzyskała promocję do IV ligi. Na tym poziomie GKS utknął aż na 6 lat, wielokrotnie będąc o włos od awansu (4 razy na 2.miejscu). Ta sztuka udała się po wygraniu IV ligi w roku 2008. W zwycięskiej ekipie występował pochodzący z Tychów Krzysztof Bizacki, który wrócił do macierzystego klubu po 12 latach. Zawodnik ten, znany z dobrych występów w barwach Ruchu Chorzów (łącznie 65 bramek w ekstraklasie) swój ostatni mecz w koszulce GKS Tychy rozegrał jesienią 2013 r. mając 40 lat na karku. Wówczas miała miejsce reforma rozgrywek, przez co Tyszanie wylądowali w nowopowstałej II lidze (trzeci poziom). Wraz z awansem nastąpił powrót do nazwy GKS Tychy. W czwartym sezonie gry w II lidze gr.zachodniej (2011/12) po zajęciu drugiego miejsca, klub powrócił na zaplecze ekstraklasy, z którego spadł w swoim trzecim roku gry. Drugoligowa banicja trwała ledwie rok i od sezonu 2016/17 nieprzerwanie do dziś, GKS gra w 1.lidze. 18 lipca 2015 roku swoją działalność rozpoczął jeden z najpiękniejszych obiektów sportowych na Śląsku. Oficjalne otwarcie uświetnił towarzyski mecz GKS Tychy – FC Koeln, będący nawiązaniem do pucharowego starcia obu drużyn w 1976 roku. W tym okresie klub miał kilkukrotnie aspiracje związane z awansem do ekstraklasy. W sezonie 2017/18 GKS zajął 4.miejsce tracąc do drugiego Zagłębia Sosnowiec ledwie 3 punkty. Z kolei w edycji 2020/21 udało się zakończyć ligę oczko wyżej, tym razem tracąc dwa punkty do Bruk-Betu Nieciecza. Oznaczało to grę w barażach, w których GKS niespodziewanie poległ na swoim stadionie po rzutach karnych z Górnikiem Łęczna. Ostatnie dwa sezony zespół kończył w środku tabeli, choć w poprzednich rozgrywkach zabrakło ledwo 3 punktów do szóstej lokaty, gwarantującej udział w barażach o ekstraklasę.
Ostatnie 10.sezonów w pigułce
| Sezon | Liga | Miejsce | pkt | bramki | Z-R-P | Trener | Strzelec |
| 2015/16 | II | 3 awans | 59 | 46-27 | 17-8-9 | K.Kiereś | Ł.Grzeszczyk (16) |
| 2016/17 | I | 14 | 37 | 42-52 | 10-7-17 | K.Kiereś J.Szatałow | J.Świerczok (16) |
| 2017/18 | I | 4 | 55 | 41-40 | 16-7-11 | J.Szatałow R.Tarasiewicz | K.Zapolnik (8) |
| 2018/19 | I | 7 | 47 | 48-41 | 12-11-11 | R.Tarasiewicz | Ł.Grzeszczyk (10) |
| 2019/20 | I | 9 | 47 | 60-53 | 12-11-11 | R.Tarasiewicz R.Komornicki | Ł. Grzeszczyk (10) |
| 2020/21 | I | 3* | 63 | 49-27 | 18-9-7 | A.Derbin | S. Lewicki i B.Biel (7) |
| 2021/22 | I | 12 | 44 | 41-50 | 10-7-17 | A.Derbin Zadylak/Pitry | K. Wołkowicz (5) |
| 2022/23 | I | 13 | 39 | 46-52 | 10-9-15 | D.Nowak, P.Pitry, D.Banasik | M.Czyżycki (9) |
| 2023/24 | I | 9 | 51 | 43-47 | 16-3-15 | D.Banasik | D.Rumin (7) |
| 2024/25 | I | 7 | 53 | 47-36 | 13-14-7 | D.Banasik A.Skowronek | J.Ertlthaler (9) |
*porażka w półfinale barażów z Górnikiem Łęczna (1:1, karne 2:4)
TRENER
ARTUR SKOWRONEK (ur. 1982 r.)
Pochodzi z Bytomia. Z Górnym Śląskiem była związana jego dość krótka kariera piłkarska, zakończona przedwcześnie w wieku 24 lat z powodu zerwania wiązadła w kolanie podczas gry w Ruchu Radzionków. To właśnie w tym klubie stawiał pierwsze kroki w zawodzie trenera, początkowo w grupach młodzieżowych i jako asystent, a następnie w 2011 już jako pierwszy trener. Dość nieoczekiwanie latem 2012 został szkoleniowcem wracającej wówczas do Ekstraklasy Pogoni Szczecin, gdzie pracował do marca 2013 roku. W kolejnych latach karuzela trenerska skierowała Skowronka do pracy kolejno w Polonii Bytom, Widzewie, Olimpii Grudziądz, Wigrach Suwałki, Stali Mielec, Wiśle Kraków i Zagłębiu Sosnowiec. Pracę w GKS Tychy rozpoczął w sierpniu 2024 r.
KLUCZOWI ZAWODNICY
JAKUB BIEROŃSKI (ur. 2003 r., pomocnik)
Obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi środkowy pomocnik (188 cm wzrostu) odgrywa ważną rolę w układance trenera Skowronka, jest kluczowym graczem środka pola. Karierą zaczynał w Podbeskidziu, w którym jako 18 latek zanotował 15 występów w ekstraklasie. W Tychach gra od sezonu 2023/24. W tym sezonie zanotował już dwa trafienia oraz jedną asystę.
DAMIAN KĄDZIOR (ur. 1992. Pomocnik)
Najbardziej doświadczony zawodnik w aktualnej kadrze GKS, do którego dołączył przed startem obecnego sezonu po bardzo nieudanym epizodzie w Stali Mielec. Na szerokie wody wypłynął podczas gry dla Górnika Zabrze w sezonie 2017/18, kiedy to zdobył 10 bramek. Zaowocowało to transferem do Dinama Zagrzeb. Kądzior był ważnym zawodnikiem drużyny, z którą wywalczył dwa tytuły mistrza Chorwacji. Kolejnym przystankiem było hiszpańskie Eibar ale na półwyspie iberyjskim kariery nie zrobił i trafił do tureckiego Alanyasporu. Zaliczył 6 występów kadrze narodowej w których zdobył nawet jedną bramkę. Latem 2021 wrócił do Polski do Piasta Gliwice, gdzie grał do końca 2024 r. W pierwszych dwóch sezonach po powrocie spisywał się naprawdę dobrze, ale z czasem jego forma była coraz słabsza, stąd ,,zjazd’’ do I ligi. W Tychach widać rokowania na obudowanie formy, w pierwszych 5 meczach ma bramkę i dwie asysty.
MARCEL BŁACHEWICZ (ur. 2003, obrońca)
Wychował się w szkółce Legii oraz Escoli Varsovii z której trafił do Wisły Płock. W barwach ,,Nafciarzy’’ w sezonie 2021/22 zagrał 7 meczów w ekstraklasie, skąd przeszedł najpierw do Niecieczy a następnie do Tychów (lato 2023 r.) Jedna z rewelacji początku sezonu. Zawodnik ten występuje najczęściej na lewym wahadle. W obecnych rozgrywkach zdobył już trzy bramki, czyli tyle ile przez cały poprzedni sezon.
Historia rywalizacji Puszcza – GKS Tychy
GKS Tychy jest rywalem, z którym Puszcza zdążyła się dorobić całkiem bogatej historii występów. Łącznie obydwa zespoły stawały do rywalizacji ze sobą 17 razy w tym 14 meczów odbyło się w I lidze, 2 w II lidze i raz w krajowym pucharze.
Dotychczasowy bilans pojedynków prezentuje się następująco:
5 wygranych Puszczy; 6 remisów; 6 wygranych GKS-u
| sezon | rozgrywki | data | gospodarze | goście | wynik | bramki |
| 13/14 | I liga | 31.08.13. | PUSZCZA | GKS Tychy | 1:1 (1:0) | Nowak 7 – Smółka 67 |
| 13/14 | I liga | 06.04.14. | GKS Tychy | PUSZCZA | 5:1 (4:0) | Szczęsny 5,23, Smółka 43-k., Popović 45, Wodecki 80 – Nowak 59 |
| 15/16 | II liga | 26.08.15. | PUSZCZA | GKS Tychy | 0:0 (0:0) | |
| 15/16 | II liga | 19.03.16. | GKS Tychy | PUSZCZA | 1:1 (0:0) | Grzeszczyk 77 – Kotwica 63 |
| 17/18 | I liga | 14.10.17. | GKS Tychy | PUSZCZA | 1:1 (0:0) | Czarny 86-sam. – Czarny 73 |
| 17/18 | I liga | 09.05.18. | PUSZCZA | GKS Tychy | 1:2 (0:1) | Stefanik 87 – Grzeszczyk 45-k., Biernat 55 |
| 17/18 | PP I runda | 22.07.17. | PUSZCZA | GKS Tychy | 0:1 (0:1) | Biernat 19 |
| 18/19 | I liga | 30.09.18. | PUSZCZA | GKS Tychy | 1:0 (1:0) | Stefanik 45 |
| 18/19 | I liga | 20.04.19. | GKS Tychy | PUSZCZA | 3:0 (1:0) | Grzeszczyk 44,59, Vojtus 86 |
| 19/20 | I liga | 18.10.19. | PUSZCZA | GKS Tychy | 2:1 (2:0) | Żurek 14, Tomalski 40 – Szumilas 80 |
| 19/20 | I liga | 11.07.20. | GKS Tychy | PUSZCZA | 0:1 (0:0) | Żytek 71 |
| 20/21 | I liga | 08.11.20. | GKS Tychy | PUSZCZA | 1:1 (1:0) | Lewicki 6 – Stefanik 73-k. |
| 20/21 | I liga | 02.05.21. | PUSZCZA | GKS Tychy | 0:1 (0:1) | Mańka 37 |
| 21/22 | I liga | 31.10.21. | PUSZCZA | GKS Tychy | 2:2 (0:1) | Thiakane 73, 79 – Jaroch 9, Żytek 90 |
| 21/22 | I liga | 07.05.22. | GKS Tychy | PUSZCZA | 3:1 (2:1) | Rumin 18, Malec 41, Steblecki 90 – Kobusiński 38-k. |
| 22/23 | I liga | 23.10.22. | GKS Tychy | PUSZCZA | 2:3 (1:2) | Mikita 38, Biegański 46 – Sołowiej 9, Mroziński 29, 83 |
| 22/23 | I liga | 21.05.23. | PUSZCZA | GKS Tychy | 2:1 (2:0) | Kidrić 40-k., Sołowiej 43 – Mikita 51 |
W aktualnej kadrze Puszczy jest zawodnik z przeszłością w Tychach. Łukasz Sołowiej był piłkarzem GKS od wiosny 2019 r. do początków 2022 r, kiedy to przeszedł do Puszczy. Na Śląsku Łukasz wyrobił sobie bardzo solidną markę, był filarem defensywy Tyszan przez cały okres gry. Co ciekawe już jako zawodnik Puszczy trafiał dwukrotnie do siatki w starciach przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Z kolei w składzie naszych czwartkowych rywali jest bramkarz Mateusz Górski, który występował w Puszczy w latach 2019-22 i w jej barwach zaliczył łącznie 25 spotkań. Od dwóch sezonów pełni funkcję rezerwowego golkipera GKS-u.
Ostatnie występy:
5.kolejka Betclic 1.ligi:
STAL RZESZÓW – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 2:2 (1:2)
Bramki: Jonathan Junior 23, Perchel 59 (samobójczy) – Walski 30, Śmiglewski31
skład: Michał Perchel – Konrad Kasolik (77, Norbert Barczak), Kacper Przybyłko, Adrian Piekarski, Piotr Mroziński – Mateusz Cholewiak, Konrad Stępień, Michał Walski, Filipe Nascimento (77, Bartłomiej Juszczyk), Olaf Korczakowski (65, Mateusz Stępień) – Kacper Śmiglewski.
czerwona kartka: Kacper Śmiglewski (73. minuta, Puszcza, za drugą żółtą).
GKS TYCHY – GÓRNIK ŁĘCZNA 2:2 (2:1)
Bramki: Marcel Błachewicz 5, Jakub Tecław 45 – Fryderyk Janaszek 20, Solo Traoré 90
skład 1. Leon-Oumar Wechsel – 37. Julian Keiblinger, 4. Kasjan Lipkowski, 3. Jakub Tecław, 18. Oliver Stefánsson, 11. Marcel Błachewicz – 92. Damian Kądzior (90, 5. Kamil Głogowski), 8. Marcin Szpakowski (90, 44. Nico Baier), 15. Jakub Bieroński (71, 10. Rafał Makowski), 17. Noel Niemann (71, 22. Tobiasz Kubik) – 90. Kacper Wełniak (79, 19. Maksymilian Stangret).
czerwona kartka: Oliver Stefánsson (87. minuta, Tychy, za brutalny faul).
PRZEWIDYWANIA
Aktualnie w tabeli dzieli obydwa zespoły różnica 4 punktów na korzyść gości z województwa śląskiego. Mimo, że piłkarze GKS- u zajęli dobre 7.miejsce na koniec sezonu 2024/25 i byli o krok od udziału we wspomnianych barażach, to w przerwie letniej przeszli dość sporą rewolucję kadrową, po której należało mocno zrewidować ewentualne podobne ambicje na kolejny rok. Zespół opuściła trójka czołowych graczy ofensywnych, którzy byli jednocześnie najlepszymi strzelcami drużyny licząc wszystkie rozgrywki. Julius Ertlthalter (9 bramek) odszedł do Wisły Kraków, Bartosz Śpiączka (8) wrócił do Górnika Łęczna a młody i zdolny Natan Dzięgielewski (7) wybrał kierunek ekstraklasowy i trafił do Górnika Zabrze. Podobny kierunek klasę wyżej obrał niezwykle skuteczny pod bramką rywala defensor Jakub Budnicki, który przeszedł do Korony Kielce. Po stronie strat warto jeszcze odnotować odejście podstawowego obrońcy Marko Dijakovicia do Śląska i czołowego bramkarza ligi Marcela Łubika, który również wylądował w Zabrzu i póki co gra tam w wyjściowym składzie. Znalezienie potencjalnych następców nie było łatwym zadaniem. Działacze z Tychów obrali kierunek niższych lig niemieckich skąd trafiło kilku zawodników jak Wechsel, Baier, Adamczyk. Ponadto do klubu dołączył również Stefansson z Islandii, utalentowany Głogowski z Hutnika oraz dwójka zawodników, którzy przyszli odbudować swoją formę: doświadczony Kądzior (ze Stali Mielec) oraz Wełniak (z Motoru). Liczne zmiany kadrowe latem w Tychach przypominały trochę sytuację w Puszczy. Oznaczało to na pewno konieczność upływu czasu potrzebnego na wkomponowanie się nowych zawodników oraz zgranie drużyny. Z tego też powodu notowania obu zespołów wśród eksportów zwłaszcza w początkowej fazie rozgrywek nie stały najwyżej i przeważnie wróżono im bardziej walkę o środek tabeli czy bezpiecznie utrzymanie. Tymczasem zespół prowadzony przez trenera Skowronka rozpoczął obecne rozgrywki od dwóch wygranych z wydawać się mogło bardzo wymagającymi rywalami, którzy w poprzednim sezonie grali w barażach o ekstraklasę, czyli z Miedzią i Polonią Warszawa. Później przyszła porażka 3:4 po niesamowitym meczu z liderującą od początku Wisłą a w ostatnich dwóch pojedynkach GKS obrał remisową ścieżkę znaną skądinąd kibicom z Niepołomic. Tyszanie na pewno mogą mocno żałować ostatniego domowego meczu z Górnikiem Łęczna, w którym w ostatnich minutach stracili cenne zwycięstwo. Jeśli chodzi o styl gry to Artur Skowronek stawia konsekwentnie na ustawienie z trójką stoperów oraz wahadłowymi. Zespół w zależności od sytuacji na boisku przechodzi płynnie z systemu 5-4-1 na 3-4-3. Liderem formacji defensywnej jest Jakub Tecław. Ważną role w ustawieniu odgrywają zarówno wahadłowi Keiblinger i Błachewicz oraz skrzydłowi Kądzior i Niemann, którzy odpowiadają za dogrywanie piłek z bocznych sektorów boiska. W środku pola rządzi Bieroński wspierany najczęściej przez Szpakowskiego a głównym adresatem podań ze skrzydeł jest w tej koncepcji silna ,,dziewiątka’’, na której występuje ostatnio Wełniak (185 cm) a w pierwszych meczach był próbowany Stangert (187cm). Rzuca się w oczy ofensywny styl gry przez co zespół z Tychów traci dość sporo bramek. W meczach z ich udziałem padło już 21 goli w tym dwukrotnie rezultat 4:3.
W drużynie Puszczy proces adaptacji do nowej rzeczywistości przebiega znacznie wolniej. Wszyscy czekamy z utęsknieniem na pierwszą wygraną w sezonie. Warto wspomnieć, że niepokojąco rośnie seria meczów bez zwycięstwa. Aktualnie licznik wskazuje 15 spotkań bez triumfu licząc wszystkie oficjalne mecze wstecz. Minęło właśnie pięć miesięcy od ostatniego zwycięskiego meczu 2:1 z Piastem w ekstraklasie. Póki co trener Tułacz stara się konsekwentnie utrzymywać wyjściowy skład, dokonując jedynie niewielkich korekt. Od początku najwięcej kontrowersji budzi wybór podstawowego bramkarza. Pojawia się pytanie czy limit błędów Michała Perchela został już wyczerpany i czy doczekamy się niebawem zmiany na tej pozycji? W ostatnim meczu szanse gry od początku otrzymał nowy nabytek Felipe Nascimento. Wydaje się, że jeśli tylko szybko dojdzie do formy może wraz z będącym ostatnio w świetniej dyspozycji Walskim stworzyć ciekawy duet w środku pola. Cieszy fakt przełamania się Śmiglewskiego. Na swoją szansę wciąż cierpliwie czekają Francois i Iwao, którzy do tej pory grali głównie przysłowiowe ,,ogony’’. Strefa spadkowa zbliżyła się w sposób bardzo niebezpieczny, stąd kibice muszą oczekiwać pełnej mobilizacji zespołu na czwartkowe spotkanie i walki przez całe 90 minut, która przełoży się w końcu na upragnione trzy punkty. Ciężar gry będzie zapewne spoczywał nadal na barkach najbardziej doświadczonych graczy jak Cholewiak, Walski, K.Stepień czy Mroziński. Liczymy także na przełamanie innych, zwłaszcza ofensywnych graczy, tak jak to miało miejsce w przypadku Śmiglewskiego w ostatnią sobotę.