Obecny sezon naszej piłkarskiej ekstraklasy wkracza w decydującą fazę. Zarówno rywalizacja o tytuł mistrzowski jak i utrzymanie w lidze, zapowiada się do samego końca niezwykle fascynująco. W najbliższą sobotę piłkarze Puszczy jadą do Poznania na mecz z wiceliderem Lechem, który cały czas liczy się w walce o mistrzostwo kraju. Z kolei sytuacja ekipy z Niepołomic jest tak skomplikowana, że trzeba teraz szukać punktów w każdym meczu i nie zważając na klasę oraz pozycję rywala i podjąć z wszystkimi walkę o zwycięstwo. Mecz poprowadzi jako sędzia główny Daniel Stefański. Arbiter z Bydgoszczy w tym sezonie prowadził jeden mecz ,,Żubrów’’ 2.kolejce przeciwko Górnikowi, zakończony remisem 2:2.
Wizytówka rywala
Lech Poznań jest bez wątpienia jednym z najbardziej zasłużonych klubów piłkarskich w Polsce. Swój przydomek ,,Kolejorz’’ zawdzięcza patronatowi ze strony kolei państwowych, która zaczęła wspierać klub od 1930 roku. Od 1947 roku występują pod nazwą Klub Sportowy Związku Zawodowego Kolejarzy Poznań, która potem została zmieniona na KKS (Kolejowy Klub Sportowy) Lech.
Początki istnienia klubu ze stolicy Wielkopolski związane są z powołaniem do życia na początku lat 20-tych drużyny o nazwie Lutnia w miejscowości Dębiec, która jakiś czas później została włączona w struktury administracyjne Poznania. Rejestracja klubu przypadła na niedzielę, 19 marca 1922 roku. Data ta symbolizuje oficjalne narodziny klubu.
Po raz pierwszy w najwyższej klasie rozgrywkowej ,,Kolejorz’’ zameldował się w 1948 r. Lata 50-te to dobry okres dla klubu, w którym prym wiódł jeden z najlepszych piłkarzy w dziejach Lecha Teodor Anioła, który zdobył dla Lecha najwięcej bramek w historii – 139; był także trzykrotnym królem strzelców polskiej ligi. Od 1957 klub z Poznania zaczął występować pod nazwą ,,Lech’’. W tym roku również nastąpił pierwszy spadek z I ligi. Powrót do ekstraklasy nastąpił po trzech sezonach, jednak po kolejnych trzech latach zespół został zdegradowany do II ligi aż na 9 kolejnych długich lat. Powrót do elity na początku lat 70-tych był zasługą dobrej pracy trenera Edmunda Białasa. W tym okresie Lech zaczął umacniać swoją pozycję w ligowej hierarchii. Po raz pierwszy na podium udało się zameldować w sezonie 1977/78 (3 miejsce), co oznaczało debiutancki udział w europejskich pucharach. Pod koniec lat 70-tych drużynę objął wybitny szkoleniowiec Wojciech Łazarek. Zbudował on bardzo silny zespół, który na początku kolejnego dziesięciolecia stał się najlepszy w całym kraju. Pierwszym wywalczonym trofeum był Puchar Polski wygrany w edycji 1981/82. Kolejne dwa sezony Lech zdominował rozgrywki ligowe, sięgając po dwa tytuły mistrzowskie z rzędu. O sile drużyny decydowali tacy zawodnicy jak choćby Piotr Mowlik, Krzysztof Pawlak, Janusz Kupcewicz, Henryk Miłoszewicz czy legendarny Mirosław Okoński. Rok 1988 również zapadł w pamięci kibiców ,,Kolejorza,, bowiem przyniósł on niezapomniane mecze, jak wygrany finał pucharu Polski po dramatycznym boju z Legią, czy remis 1:1 wywalczony z FC Barceloną na słynnym Camp Nou.
Przełom lat 80-tych i 90-tych to kolejna złota era w dziejach klubu. Przyniosła ona aż trzy tytuły mistrzowskie (1989/90, 1991/92 oraz 1992/93). Najwięcej kontrowersji przyniosło wywalczenie mistrzostwa w 1993 roku, kiedy to po tzw.,,kolejce cudów’’ decyzją władz PZPN odebrano tytuł Legii przyznając go trzeciemu Lechowi. W tamtym okresie w Poznaniu występowała cała plejada świetnych zawodników jak choćby: Andrzej Juskowiak, Jerzy Podbrożny, Mirosław Trzeciak, Marek Rzepka, Jarosław Araszkiewicz czy Kazimierz Moskal.
Kolejne lata były jednak bardzo trudne dla klubu z Poznania, który borykał się z problemami finansowymi, co wiązało się z odejściem wielu czołowych zawodników. W końcu czara goryczy się przelała w 2000 roku kiedy Lech po 28 latach opuścił szeregi ekstraklasy. Pierwszy sezon w II lidze był katastrofalny. Niewiele brakło a ,,Kolejorz’’ spadłby jeszcze poziom niżej. Ogromnym wysiłkiem udało się jednak uratować przed degradacją, a w kolejnym sezonie bez problemów wywalczyć awans do ekstraklasy. Kolejny sukces przyszedł niedługo później i był związany z powierzeniem roli pierwszego trenera Czesławowi Michniewiczowi, dla którego były to pierwsze kroki w zawodzie trenerskim. W 2004 roku udało się wywalczyć Puchar Polski pokonując Legię Warszawa w dwumeczu finałowym (wygrana 2:0 w Poznaniu i przegrana 0:1 w Warszawie) oraz Superpuchar Polski wygrywając z Wisłą Kraków w rzutach karnych. Sukces sportowy jednak nie zdołał rozwiązać problemów natury organizacyjnej i w celu poprawienia sytuacji finansowej klubu i rozpoczęciu budowy silnej drużyny podjęto w 2006 decyzję o połączeniu ze stabilną finansowo Amicą Wronki. Powstał klub przekształcony własnościowo pod nazwą KKS Lech Poznań, który został zgłoszony do rozgrywek ligowych na licencji Amiki. W tamtym okresie czasu chyba najbardziej rozpoznawalnym piłkarzem ze stolicy Wielkopolski był Piotr Reiss. Napastnik ten rozegrał w barwach klubu z ulicy Bułgarskiej aż 327 meczów ligowych, w których zdobył 109 bramek. Wraz z pozyskaniem zamożnych sponsorów drużyna została znacznie wzmocniona, choćby zaciągiem bardzo solidnych graczy z wchłoniętej drużyny z Wronek czy zatrudnieniem tak uznanego trenera jak Franciszek Smuda. Latem 2008 r. pozyskano Roberta Lewandowskiego, z występującego wówczas na zapleczu ekstraklasy Znicza Pruszków. Pod wodzą Smudy ,,Kolejorz’’ grał efektowną piłkę i spisywał się dobrze, jednakże nie zdołał wywalczyć tytułu mistrzowskiego. Nieźle wyglądały występy Lecha w europejskich pucharach. Misja popularnego ,,Franza’’ dobiegła końca latem 2009 roku. Jego następcą został Jacek Zieliński, który na bazie drużyny zbudowanej przez Smudę i wzmocnionej kilkoma zawodnikami, na koniec rozgrywek 2009/10 zdołał poprowadzić Lecha do mistrzostwa Polski. Wywalczeniu tego tytułu towarzyszyły niesamowite okoliczności w przedostatniej kolejce, kiedy to bezpośredni rywal Wisła Kraków po samobójczym trafieniu Mariusza Jopa w ostatnich sekundach derbowego starcia z Cracovią utraciła pozycję lidera. Oprócz Lewandowskiego o sile drużyny stanowili tacy gracze jak Semir Stilić, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki czy Sławomir Peszko. W kolejnych latach nie udało się powtórzyć tego sukcesu w lidze, ale do historii przeszły pamiętne boje toczone w ramach Ligii Europy, w której Lech dotarł do 1/16 finału. Zwycięstwo 3:1 z Manchesterem City i dwa remisy z Juventusem (3-3 w Turynie i 1:1 w Poznaniu) na długo pozostaną w pamięci fanów ,,Kolejorza,,
Kolejne lata potwierdziły mocną pozycją Lecha w naszej rodzimie ekstraklasie i upłynęły one głównie pod znakiem rywalizacji z Legią o miano hegemona na krajowym podwórku. Wyścig o tytuł udało się zwyciężyć Poznaniakom jeszcze dwukrotnie.
W sezonie 2014/15 pod wodzą Macieja Skorży zaledwie o jeden punkt udało się wyprzedzić drugą Legię i o dwa trzecią Jagiellonie. Pierwsze skrzypce grali wówczas pomocnicy Kasper Hamalainen, Szymon Pawłowski, Karol Linetty i Darko Jevtić. W kadrze Lecha był wówczas obecny kapitan Puszczy Jakub Serafin, który wystąpił w dwóch meczach ligowych, dzięki czemu też wpisał się w poczet mistrzów kraju.
Ostatni wywalczony tytuł również jest związany z osobą Macieja Skorży, który wrócił do pracy w Poznaniu wiosną 2021 r. Na koniec rozgrywek 2021/22 Lech wyprzedził o 5 punktów nową siłę w polskiej piłce, czyli Raków Częstochowa.
Sukcesy Lecha:
Mistrzostwo Polski – (8) – 1982/83, 1983/84, 1989/90, 1991/92, 1992/93, 2009/10, 2014/15, 2021/22
wicemistrzostwo Polski – (3) – 2012/13, 2013/14, 2019/20
Puchar Polski – (5) – 1981/82, 1983/84, 1987/88, 2003/04, 2008/09
finalista Pucharu Polski – (6) – 1979/80, 2010/11, 2014/15, 2015/16, 2016/17, 2021/22
Superpuchar Polski – (6) – 1990, 1992, 2004, 2009, 2015, 2016
1/4 finału Ligi Konferencji Europy – 2022/23
Jedynym zawodnikiem obecnie występującym w Puszczy z przeszłością w Lechu jest wspomniany już wcześniej Jakub Serafin. Ten urodzony w 1996 r. pomocnik trafił do Poznania ze Stomilu Olsztyn jako 16-letni bardzo utalentowany piłkarz. W pierwszej drużynie Lecha dostał szanse tylko dwóch meczach ligowych i jednym w Pucharze Polski w sezonie 2014/15. Co ciekawe w każdym z tych meczów Kuba wychodził w podstawowym składzie i wszystkie zakończyły się zwycięstwami ,,Kolejorza’’. W ten sposób dołożył swoją niewielką cegiełkę do wywalczenia tytułu mistrza Polski. Jego przygoda z Lechem nie trwała długo. Po występach w GKS Bełchatów, Bytovii i norweskim Haugesund na krótko wrócił do Poznania wiosną 2018 r. ale nie zdołał przebić się do pierwszej drużyny. Następnie odszedł do Cracovii, z której trafił już do Puszczy.
Historia meczów Puszcza – Lech
Zaszczytu występów z Lechem, Puszcza dostąpiła dopiero po awansie do ekstraklasy. Wcześniej w sezonie 2021/22 w I rundzie Pucharu Polski, ,,Żubry’’ trafiły na rezerwy Lecha. Druga drużyna ,,Kolejorza’’ okazała się lepsza, wygrywając w meczu rozegranym we Wronkach 2:1.
W sezonie 2023/24 już na najwyższym szczeblu, w pierwszym starciu rozegranym w Poznaniu Lechici bezapelacyjnie wygrali 4:1. W rewanżowym starciu lepsza okazała się jednak Puszcza, zwyciężając 2:1.
Sezon 2023/2024
6.10.2023, 11 kolejka
LECH – PUSZCZA 4:1 (2:1)
Bramki: Adriel Ba Loua 2, Jesper Karlström 43, Mikael Ishak 51, Antonio Milić 90 – Kamil Zapolnik 4
13.04. 2024, 28 kolejka
PUSZCZA – LECH 2:1 (2:0)
Bramki: Majchrzak 7, Craciun 23 – Ishak 87.
Jak było w rundzie jesiennej?
Do rozegranego na początku listopada pojedynku, w roli zdecydowanego faworyta przystępował Lech, zajmujący wtedy pozycję lidera. Puszcza miała wówczas serię pięciu kolejnych porażek w lidze. Trener Tomasz Tułacz ponownie znalazł sposób na faworyzowanego rywala, prowadząc drużynę do sensacyjnego zwycięstwa 2:0. Strzelcami bramek jeszcze w pierwszej połowie byli Dawid Szymonowicz i Michalis Kossidis. Od16 minuty goście grali w osłabieniu, po kontrowersyjnej czerwonej kartce dla Michała Gurgula.
2.11.2024, 14.kolejka
PUSZCZA – LECH 2:0 (2:0)
Bramki: Dawid Szymonowicz 33, Michális Kossídis 44
Puszcza: Kewin Komar – Mateusz Stępień (74, Artur Siemaszko), Artur Crăciun, Łukasz Sołowiej (46, Piotr Mroziński), Roman Yakuba, Dawid Abramowicz – Lee Jin-hyun, Dawid Szymonowicz (66, Wojciech Hajda), Jakub Serafin, Mateusz Cholewiak (74, Jakov Blagaić) – Michális Kossídis (89, Mateusz Radecki).
Lech: Bartosz Mrozek – Joel Pereira (80, Filip Szymczak),Bartosz Salamon (46, Alex Douglas), Antonio Milić, Michał Gurgul – Ali Gholizadeh, Radosław Murawski, Antoni Kozubal (30, Elias Andersson), Afonso Sousa (66,Daniel Håkans) Bryan Fiabema (46, Filip Jagiełło) – Mikael Ishak.
żółte kartki: Szymonowicz, Sołowiej, Abramowicz, Serafin, Hajda, Siemaszko – Afonso Sousa.
czerwona kartka: Michał Gurgul (23. Min.).
Przewidywania
Do sobotniego meczu obydwa zespoły przystąpią z jasnym celem, walki o pełną pulę punktów, które są tak bardzo potrzebne zarówno dla jednych jak i drugich. Zdecydowanym faworytem do wykonania tego zadania jest Lech, który cały czas liczy się w walce o tytuł mistrzowski. Aktualnie Poznaniacy tracą 2 punkty do liderującego Rakowa. Podopieczni trenera Frederiksena niejako sami na własne życzenie skomplikowali sobie sytuację, po ostatnim meczu w Radomiu. Do 79 min. Lech prowadził z Radomiakiem 2:0 i w zasadzie miał mecz pod pełną kontrolą. W samej końcówce zawodnicy z Wielkopolski zaprezentowali jednak festiwal błędów w efekcie czego gospodarze doprowadzili do wyrównania po trafieniu Tapsoby w doliczonym czasie gry. W ten sposób została zatrzymana seria trzech kolejnych zwycięstw Lecha. Gospodarze sobotniego pojedynku bardzo dobrze spisują się na własnym stadionie. Aż 13-krotnie w tym sezonie wygrywali przy ul. Bułgarskiej, przy dwóch porażkach z Motorem i Rakowem. Przegrana z bezpośrednim rywalem o mistrzostwo z Częstochowy miała miejsce ponad dwa miesiące temu. Od tamtej pory ,,Kolejorz’’ wygrał wszystkie 4 domowe pojedynki. W kapitalnej dyspozycji w ostatnich tygodniach jest najlepszy strzelec drużyny Mikhael Ishak. Szwedzki napastnik trafiał do siatki w każdym z pięciu ostatnich meczów!
W ostatnich dniach nie najlepsze nastroje panują w zespole Puszczy, która z kolei wkracza w decydujący etap walki o utrzymanie w lidze. Każdy punkt jest obecnie na wagę złota, a tych w ostatnim czasie ,,Żubry’’ zdobywają zdecydowanie za mało. Nieprawdopodobny ostatni mecz z Pogonią na pewno na długo utkwi w pamięci kibiców, jednak ostatecznie zakończył się on porażką a w związku z wygraną Lechii, Puszcza ponownie znalazła się w strefie spadkowej. Aktualnie strata do zajmującej bezpieczną pozycję ekipy z Gdańska wynosi 3 punkty. Oznacza to, że rywalizacja o uratowanie ligowego bytu zapowiada się nie mniej fascynująco niż ta o najwyższe cele. Nadzieja kibiców umiera jednak ostatnia i znając realia naszej ekstraklasy nie można wykluczyć żadnego scenariusza w sobotnim spotkaniu. Tym bardziej, że podopieczni Tomasza Tułacza już dwukrotnie udowodnili, że potrafią przeciwstawić się dużo bardziej renomowanej drużynie Lecha. Do jesiennego meczu przystępowaliśmy w równie trudnej sytuacji i wówczas udało się sprawić sporą niespodziankę. Jedyne czego oczekują fani z Niepołomic od swoich piłkarzy to maksymalne zaangażowanie i walka do ostatnich minut meczu.