Zapowiedź meczu GÓRNIK ŁĘCZNA – PUSZCZA NIEPOŁOMICE

Przed nami 3. kolejka zmagań w Betclic 1 lidze. Tym razem po dwóch domowych meczach, czeka nas pierwsza wyjazdowa konfrontacja z Górnikiem Łęczna, który zaczął sezon od dwóch porażek i póki co zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Mecz w roli sędziego głównego poprowadzi Tomasz Marciniak z Płocka, czyli młodszy brat naszego najlepszego arbitra w kraju Szymona. Co ciekawe Pan Tomasz miał już okazję prowadzić mecz Górnika z Puszczą. Było to w Łęcznej 17.04.2021, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

WIZYTÓWKA RYWALA

GKS Górnik Łęczna pojawił się na sportowej mapie Polski we wrześniu 1979 roku. Od początku istnienia klub ten był powiązany z mieszczącą się nieopodal Łęcznej kopalnią węgla kamiennego ,,Bogdanka’’. Jak to często bywało w polskiej piłce, górniczy patronat przyczynił się pozytywnie do rozwoju klubu, za którym przyszły sportowe sukcesy. W ten sposób piłkarze z Lubelszczyzny dość szybko zaczęli piąć się w hierarchii ligowych rozgrywek. Już w 1988 roku, czyli w niespełna 10 lat od powstania, Górnik zameldował się w 2 lidze. Przygoda na zapleczu 1 ligi trwała zaledwie rok, a następnie udało się powrócić na ten poziom w roku 1996. Na przełomie wieków Górnik Łęczna stał się czołowym drugoligowcem i coraz śmielej zaczął pukać do bram ekstraklasy. Górnicy dwukrotnie skończyli rozgrywki na 3 miejscu (sezony 97/98 i 99/00) a z kolei w sezonie 2001/02 zajęli 4 miejsce, które wówczas było premiowane grą w barażach o awans do 1 ligi. Ich przeciwnikiem był walczący o pozostanie w najwyższej lidze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W obydwu meczach barażowych górą byli zawodnicy KSZO, którzy w Łęcznej wygrali 1:0 po trafieniu Marka Sokołowskiego w doliczonym czasie gry, a w rewanżu na własnym stadionie 2:1. W następnym sezonie Górnik ponownie stanął do rywalizacji w barażach, a przeciwnikiem był 12 zespół 1 ligi – Zagłębie Lubin. Tym razem pierwszy historyczny awans na najwyższy szczebel rozgrywek stał się faktem! Górnik dwukrotnie pokonał faworyzowanego rywala (1:0 u siebie i 2:1 w Lubinie), a prawdziwym bohaterem klubu z Lubelszczyzny okazał się Paweł Bugała, który zdobył wszystkie trzy bramki w barażowej rywalizacji. Trenerem zespołu z Łęcznej był wówczas Jacek Zieliński, który po raz pierwszy dał się poznać z tak dobrej strony całej futbolowej Polsce. Pierwsze dwa sezony w ekstraklasie były bardzo udane, Górnik uzyskał w nich najwyższe swoje lokaty w dotychczasowej historii, kończąc rywalizację na 8 i 7 miejscu. Prawdziwe ciemne chmury zawitały nad Łęczną w sezonie 2006/07. W wyniku afery korupcyjnej klub został karnie zdegradowany do III ligi. Wygranie rozgrywek trzecioligowych w kolejnym sezonie zgodnie z ówczesnymi regułami zapewniło bezpośredni awans do nowoutworzonej 1 ligi (drugi poziom rozgrywek). Na powrót do Ekstraklasy trzeba było czekać jeszcze kolejne 6 sezonów, bowiem udało się go wywalczyć w sezonie 2013/14. Górnik zachował ekstraklasowy byt przez kolejne trzy sezony. Po spadku w sezonie 2016/17, zawodnikom z Łęcznej udało się powrócić do najwyższej klasy jeszcze jeden raz. W sezonie 2020/21 ponownie udowodnili, że są specjalistami od barażowej rywalizacji, pozostawiając w pokonanym polu GKS Tychy i ŁKS Łódź. Niestety ostatnia przygoda z Ekstraklasą trwała zaledwie jeden sezon, Górnik po zajęciu ostatniego miejsca w tabeli na dobre zadomowił się na pierwszoligowym szczeblu.

Jeśli chodzi o rywalizację w Pucharze Polski to również Górnikowi udało się zapisać piękną historię. Będąc drugoligowcem, w sezonie 2000/01 piłkarze z Lubelszczyzny doszli do ćwierćfinału, w którym musieli uznać wyższość swojego imiennika z Zabrza. Po drodze sprawili chyba największą sensację w ówczesnej edycji rozgrywek, pokonując w 3 rundzie Wisłę Kraków, czyli zespół, który w tamtym sezonie sięgnął po tytuł mistrza Polski. Jeszcze lepiej Łęcznianie spisali się w edycji Pucharu Polski sezonu 2022/23 docierając aż do półfinału, w którym przegrali na własnym stadionie 0:1 z Rakowem Częstochowa. 

Ostatnie 10.sezonów w pigułce

SezonLigaMiejscepktbramkiZ-R-PTrenerNajlepszy strzelec
2015/16Eks.142440-5310-9-18J.Szatałow A.RybarskiB.Śpiączka (9)
2016/17Eks.  15 spadek2247-639-10-18A.Rybarski F.SmudaB.Śpiączka (10)
2017/18I16 spadek3529-428-11-15T.Kafarski S.Nazaruk B.BaniakP.Szysz (10)
2018/19II94649-5512-10-12R.Wójcik S.Nazaruk F.Smuda M.BroniszewskiP.Szysz (11)
2019/20II1 awans6347-3718-9-7K.KiereśP.Wojciechowski (17)
2020/21I6 awans*5647-3015-11-8K.KiereśB.Śpiączka P.Wojciechowski (po 9)
2021/22Eks.18 spadek2829-606-10-18K.Kiereś M.PrasołB.Śpiączka (11)
2022/23I124040-459-13-12M.Prasoł I.MamrotS.Krykun (7)
2023/24I55535-2914-13-7I.Mamrot P.StanoM.Roginić E.Kryeziu (po 5)
2024/25I95050-4213-11-10p.StanoP.Banaszak (15)

*awans po barażach (półfinał: GKS Tychy 1:1 k:4-2;   finał: ŁKS 1:0)

Historia rywalizacji Puszcza – Górnik

Początków rywalizacji ligowej pomiędzy Puszczą a Górnikiem Łęczna należy szukać w debiutanckim sezonie Żubrów na zapleczu Ekstraklasy (2013/14). W obydwu spotkaniach lepszy był Górnik, który jak się później okazało zajął na koniec rozgrywek 2 miejsce w tabeli, premiowane awansem na Ekstraklasy. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w obydwu meczach w barwach Puszczy wystąpił obecny jej zawodnik Mateusz Cholewiak. Okazja, do rewanżu nadarzyła się wraz z powrotem Niepołomiczan na pierwszoligowe salony w sezonie 2017/18. Tym razem dwukrotnie lepsi okazali się podopieczni Tomasza Tułacza, który rzecz jasna pełnił już funkcję trenera małopolskiej drużyny. W tym miejscu warto też wspomnieć osobę innego zawodnika obecnej drużyny Puszczy, czyli Konrada Stępnia, który dołączył do klubu wiosną wspomnianego sezonu i grał w wygranym 2:0 meczu przeciwko Górnikowi w maju 2018 r. a następnie został bohaterem kolejnej rywalizacji pomiędzy tymi zespołami, która miała miejsce jesienią 2020 r., zdobywając wówczas jedyną bramkę meczu. Ostatni raz obie drużyny spotkały się w ramach pierwszoligowych zmagań jesienią 2022 roku. Zespół z Lubelszczyzny był o włos od wygranej, ale znakomita postawa Jakuba Serafina w samej końcówce meczu pozwoliła uratować jeden punkt. Podsumowując bilans dotychczasowej rywalizacji ligowej, prezentuje się on na korzyść Puszczy, która wygrała 4 z 8 meczów i dwukrotnie remisując. Po raz ostatni Górnik schodził zwycięski z placu boju ponad 10 lat temu, wygrywając w maju 2014 w Niepołomicach 2:1.

W przypadku rozgrywek Pucharu Polski, los skojarzył obie ekipy w poprzednim sezonie na etapie I rundy. W regulaminowym czasie gry mieliśmy razem. Dopiero pełny dramaturgii konkurs rzutów karnych dał awans ,,Żubrom’’.

Zestawienie meczów:

SezonLigaDataGospodarzeGościeWynikStrzelcy
13/141 liga18.10.13GÓRNIKPUSZCZA2:0 (1:0)Bonin 7, Kozacuks 88
13/141 liga17.05.14PUSZCZAGÓRNIK1:2 (0:0)Ł.Nowak 77  – Bonin 61, A.Woźniak 90
17/181 liga28.10.17GÓRNIKPUSZCZA0:1 (0:1)Żurek 24
17/181 liga20.05.18PUSZCZAGÓRNIK2:0 (1:0)Mikołajczyk 4, Ryndak 84
20/211 liga18.11.20PUSZCZAGÓRNIK1:0 (1:0)K.Stępień 40
20/211 liga17.04.21GÓRNIKPUSZCZA0:0 (0:0) 
22/231 liga17.07.22PUSZCZAGÓRNIK1:0 (1:0)Koj 1
22/231 liga13.11.22GÓRNIKPUSZCZA2:2 (0:0)Sołowiej 55-sam, Cisse 58 -Serafin 87,90
24/25PP I runda25.09.25.GÓRNIKPUSZCZA1:1(1:0,1:1)K: 9-10Ahmedov 33  –  Kossidis 74

Aktualnie w Puszczy możemy wyróżnić jedną osobę, która w swoim piłkarskim CV mają epizody w Łęcznej:

ŁUKASZ SOŁOWIEJ – ma za sobą bardzo krótki pobyt w Górniku, w którego kadrze był jedynie w rundzie jesiennej sezonu 2013/14, gdzie trafił z Wigrów Suwałki, ale nie zaliczył dla klubu z Lubelszczyzny nawet jednego występu. Następnym jego przystankiem w karierze była Flota Świnoujście.

ARENA MECZU:

Obiekt, na którym swoje mecze rozgrywa Górnik jest położony przy głównej arterii 17.5 tys. Łęcznej (al. Jana Pawła II 130). Stadion może pomieścić 7500 osób. Posiada sektor gości na 380 miejsc. Obecnego kształtu nabrał na początku lat 2000, kiedy to powstały trybunę kryte oraz zainstalowano oświetlenie. Wraz z awansem Górnika do ekstraklasy pojawiła się podgrzewana murawa. W ostatnich latach obiekt nie był modernizowany, ponieważ spełnia wszystkie wymogi licencyjne i w zupełności odpowiada lokalnemu zainteresowaniu rozgrywkami piłkarskimi.

TRENER:

 MACIEJ STOLARCZYK (ur. 1972)

Podczas kariery piłkarskiej dał się zapamiętać jako jeden z bardziej solidnych obrońców w kraju. Długie luta był ostoją defensywy Pogoni Szczecin, z której po krótkim epizodzie w Widzewie, trafił do Wisły Kraków. W barwach ,,Białej Gwiazdy,, występował w latach 2002-07, był podstawowym graczem mistrzowskiej ekipy trenera Kasperczaka. Buty na kołku zawiesił w GKS Bełchatów. Pracę w zawodzie trenera początkowo realizował w grupach młodzieżowych Pogoni. W sierpniu 2010 zastąpił Piotra Mandrysza na stanowisku pierwszego trenera Pogoni (wcześniej był asystentem). 9 listopada 2010 został zwolniony. Później realizował się również jako selekcjoner kadr młodzieżowych (U-17, U-19 i U-21). W ekstraklasie ponownie pojawił się jako trener Wisły Kraków w czerwcu 2018 r.  14 listopada 2019 został zwolniony po ośmiu z rzędu porażkach. Ostatnim jego miejscem pracy był Białystok. Prowadził Jagiellonie w sezonie 2022-23, ale wobec nienajlepszych wyników został zastąpiony przez Adriana Siemieńca. 17 czerwca br. Został zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Górnika Łęczna.

KLUCZOWI ZAWODNICY:

BARTOSZ ŚPIĄCZKA (ur.1991, napastnik)

Jeden z najbardziej zasłużonych zawodników jaki występował w Łęcznej w ostatnich latach. Do Górnika wrócił w przerwie letniej przed startem obecnego sezonu i jest to już jego trzecie podejście do gry w tym zespole. Po raz pierwszy na Lubelszczyźnie występował w latach 2015-17 i był wówczas dwukrotnie najlepszym strzelcem ekstraklasowego Górnika. Po nieudanej przygodzie w Niecieczy i Katowicach wrócił do Łęcznej wiosną 2020 i miał spory wkład w dwa awanse z II i I ligi. W ekstraklasie sezonu 2022/23 był najlepszym zawodnikiem i strzelcem słabo spisującej się drużyny. Ostatnie dwa sezony spędził w barwach GKS Tychy.

ADAM DEJA (ur. 1993, pomocnik)

Doświadczony zawodnik, który może występować na pozycji defensywnego pomocnika lub stopera. W ekstraklasie ma rozegrane 154 mecze, w których zdobył 4 bramki (Podbeskidzie, Cracovia, Arka i Korona). W ekipie Górnika gra od sezonu 2023/24. Jest podstawowym zawodnikiem, do tej pory w zielono-czarnych barwach zagrał 65 meczów, dorzucając do tego 5 bramek.

DAWID TKACZ (ur. 2005, pomocnik)

Wychowanek klubu, uchodzi z największy talent jaki wyszedł w ostatnich latach z akademii piłkarskiej w Łęcznej. W seniorskiej drużynie zadebiutował jako 16-latek, zaliczając dwa występy w ostatnim sezonie gry Górnika na poziomie ekstraklasy. Następnie był ważną postacią drużyny po spadku do I ligi, gdzie w 30 meczach zdobył 5 goli. Ostatnie dwa sezony spędził w ekstraklasie w barwach Widzewa (20 występów) i Stali Mielec (18 występów), gdzie jednak nie spełniał pokładanych w nim nadziei i stąd decyzja o powrocie do Łęcznej.

Ostatnie występy:

2.kolejka Betclic 1.ligi:

PUSZCZA NIEPOŁOMICE – POGOŃ GRODZISK MAZOWIECKI    1:1 (1:1)

Bramki: Gajgier 21 min. (samobójczy)  – Wypart 35 min. 

skład: Michał Perchel – Konrad Kasolik, Łukasz Sołowiej (77, Jakub Stec), Adrian Piekarski, Piotr Mroziński – Mateusz Stępień (85, Olaf Korczakowski), Konrad Stępień (77, Kacper Przybyłko), Michał Walski, Radosław Kanach (60, Emmanuel François), Mateusz Cholewiak – Kacper Śmiglewski (77,Kōsei Iwao).

RUCH CHORZÓW – GÓRNIK ŁĘCZNA 2:1 (1:0)

Bramki: Ventutra 5, Szwoch 82  – Śpiączka 73

Skład: 1. Branislav Pindroch – 21. Jakub Bednarczyk, 6. George Abbott, 74. Kamil Kruk, 23. David Ogaga – 11. Dawid Tkacz (83, 20. Patryk Malamis), 8. Egzon Kryeziu, 88. Oskar Osipiuk (90, 7. Solo Traoré), 22. Kamil Orlik (87, 73. Szymon Doba), 95. Fryderyk Janaszek (46, 17. Branislav Spáčil) – 18. Bartosz Śpiączka.

Przewidywania

Niedzielne wydarzenie, będzie starciem dwóch drużyn, które mają za sobą ciężki okres przygotowawczy do nowego sezonu. Przede wszystkim musiały się zmierzyć z odejściem kilku kluczowych zawodników i sporym wyzwaniem było znalezienie odpowiednich zastępców.  Pierwsze dwie kolejki nowych rozgrywek pokazują, że o wiele gorzej w nowych okolicznościach odnalazła się drużyna Górnika. Największą stratą było odejście dwójki ofensywnych graczy Damiana Warchoła i Przemysława Banaszaka, którzy zdecydowali się przejść do Śląska Wrocław. Zawodnicy Ci świetnie rozumieli się na boisku i tworzyli niezwykle skuteczny duet, strzelając łącznie 29 bramek (Banaszak 15, Warchoł 14), co stanowiło więcej niż połowę całego dorobku klubu z Łęcznej. W ich miejsce ściągnięto wspominanych już Śpiączkę i Tkacza, którzy byli już w przeszłości zawodnikami Górnika. Z ważnych graczy odszedł również podstawowy stoper De Amo, a jego następcy w osobach Kruka i Abbotta, póki co nie tworzą monolitu w defensywie. Nowy trener Maciej Stolarczyk zaczął pracę od fatalnego występu i przegranej u siebie 0:3 z beniaminkiem Polonią Bytom. Tydzień później jego podopieczni wypadli nieco lepiej w wyjazdowym z starciu z Ruchem, będąc o krok od przywiezienia punktu. Porażka w Chorzowie sprawiła jednak, że wylądowali na ostatnim miejscu w tabeli.  Jeśli chodzi o ustawienie to należy się spodziewać Górnika w formacji 4-5-1.  Za kreowanie sytuacji będą zapewne odpowiadać Tkacz, Kryeziu i Janaszek, a na barkach doświadczonego Śpiączki będzie spoczywać odpowiedzialność za zdobywanie bramek.

Trener Tomasz Tułacz ma wciąż umiarkowane powody do optymizmu. W pierwszych dwóch meczach rozegranych u siebie zdobycie dwóch punktów nie jest na pewno zadowalającym rezultatem, tym bardziej, że w obydwu spotkaniach Puszcza prowadziła. Mając jednak na uwadze fakt, że połowę składu stanowią zawodnicy pozyskani latem, trzeba wziąć pod uwagę czas jaki zespół potrzebuję na zgranie i odnalezienie się w nowych warunkach.  Zarówno w meczach z Ruchem jak i Pogonią było sporo dobrych momentów w grze, zwłaszcza w pierwszych połowach. Z niezłej strony zaprezentowali się również niektórzy nowi zawodnicy jak Kanach, Piekarski czy Śmiglewski. Nie należy zatem spodziewać się większych zmian w ustawieniu czy wyjściowym składzie. Na ten moment największą niewiadomą jest obsada pozycji bramkarza. Póki co ,,Napoleon’’ stawia konsekwentnie na Perchela. Niestety, ale młody bramkarz ,,Żubrów’’ maczał palce przy utracie bramek w obu meczach, co natychmiast otwiera pole do dyskusji nad zmianami i daniem szansy wykazania się Kowalowi. W niedzielny wieczór piłkarze z Niepołomic muszą powalczyć o trzy punkty. Trafiamy na rywala, który co prawda w ostatnich latach był solidnym ligowcem zwłaszcza na własnym obiekcie, ale akurat teraz jest w dość trudnym momencie i trzeba to wykorzystać jak najlepiej.

Previous Post Relacja z meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE - POGOŃ GRODZISK MAZOWIECKI              1:1 (1:1)
Next Post Relacja z meczu GÓRNIK ŁĘCZNA - PUSZCZA NIEPOŁOMICE      2:2 (2:1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!