(sobota, 12.04.2025 r., godz. 14.45)
W nadchodzący weekend piłkarze ekstraklasy rozegrają 28.kolejkę spotkań. Puszcza tym razem rozegra swój mecz w sobotę w Katowicach, z miejscowym GKS. Pojedynek odbędzie się na stadionie Arena Katowice, który niedawno miał swoją inauguracje, w dniu 30 marca br., podczas meczu ligowego z Górnikiem. Mecz poprowadzi jako arbiter główny Piotr Rzucidło, który na co dzień jest rozjemcą w I lidze, a w ekstraklasie w obecnym sezonie miał okazję sędziować dwa spotkania.
Wizytówka rywala:
Powstanie klubu z Katowic jest datowane na jesień 1963 roku, kiedy to powołano do życia komitet założycielski Górniczego Klubu Sportowego Katowice. Powstał on wskutek połączenia kilku katowickich klubów takich jak: Górnik 20 Katowice, TKS Rapid-Orzeł Wełnowiec, KS Koszutka Katowice, Katowicki Klub Łyżwiarski, Katowicki Klub Sportowy Górnik, Górniczy Klub Żeglarski Szkwał oraz przedstawicieli trzydziestu dwóch instytucji i zakładów pracy z terenu Katowic. Przyjęto wówczas, że barwy nowopowstałego klubu będą żółto-zielono-czarne a w godle został umieszczony herb miasta Katowice. Klika lat później GKS wchłonął inny klub ze stolicy Górnego Śląska Dąb Katowice. Piłkarze GKS-u rozpoczęli udział w rozgrywkach ligowych od występów na poziomie II ligi i już po roku zameldowali się w I lidze. Występowali w niej do sezonu 1970/71, w którym po zajęciu ostatniego miejsca na kilka lat opuścili szeregi najlepszych drużyn w kraju. Na krótko udało się powrócić na pierwszoligowe salony w latach 1978-80. Kolejny awans do I ligi w roku 1982 przyniósł klubowi znacznie więcej stabilizacji, bowiem od sezonu 82/83 GKS w najwyższej klasie rozgrywkowej występował nieprzerwanie przez kolejne 17 lat. Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych to okres, w którym katowiczanie dołączyli do grona topowych drużyn krajowego podwórka i zarazem czas, w którym klub osiągnął swoje największe sukcesy. Ostatecznie ,,Gieksie’’ nigdy nie udało się wywalczyć tytułu mistrzowskiego, ale za to czterokrotnie w stosunkowo krótkim okresie stawali na drugim stopniu ligowego podium. Najbliżej wygrania ligi było w sezonie 93/94, w którym pod wodzą trenera Piotra Piekarczyka zaledwie o jeden punkt musieli uznać wyższość Legii Warszawa. GKS również świetnie radził sobie w krajowym pucharze, w którym to aż trzykrotnie wywalczył trofeum i oprócz tego jeszcze pięć razy wystąpił w finale tych rozgrywek.
Dzięki powyższym osiągnięciom piłkarzom z Katowic było również dane wielokrotnie reprezentować nasz kraj na międzynarodowej arenie w ramach europejskich pucharów. W szczególności na uwagę zasługuję wyeliminowanie z rozgrywek Pucharu UEFA (edycja 94/95) francuskiego Girondins Bordeaux, w którym występował wówczas legendarny zawodnik Zinedine Zidane. Ponadto ,,Gieksa’’ dwukrotnie dotarła do 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów.
Druga połowa lat dziewięćdziesiątych przyniosła kibicom ze stadionu przy ul. Bukowej znacznie więcej rozczarowań. Klub stopniowo zaczął staczać się w ligowej hierarchii, w efekcie czego po zajęciu ostatniego miejsca w sezonie 98/99 GKS spadł z I ligi. Drugoligowa banicja trwała zaledwie jeden sezon. O ile pierwsze sezony po powrocie do najwyższej klasy wyglądały całkiem nieźle, do tego stopnia, że w rozgrywkach 2002/03 udało się stanąć na podium (3 miejsce) i ponownie wystąpić w europejskich pucharach, to niestety kolejne dwa lata upłynęły pod kątem coraz bardziej pogłębiających się problemów finansowych i organizacyjnych w klubie. W sezonie 2004/05 GKS okazał się zdecydowanym ligowym outsiderem i jak pokazała dalsza historia był to początek największego kryzysu w historii. Klub po problemach z uzyskaniem licencji na występy w II lidze wylądował dopiero na szczeblu czwartoligowym i od tego poziomu rozpoczął długą i mozolną walkę o powrót do ekstraklasy, która trwała blisko 20 lat! Piłkarzom GKS-u dość szybko udało się wywalczyć awans na zaplecze ekstraklasy, jednak kolejne lata pokazały, że I liga jest barierą bardzo trudną do przeskoczenia i mimo wielu aspiracji, drużyna nie potrafiła wywalczyć awansu. Kolejny kryzys pojawił się w rozgrywkach 2018/19 kiedy to katowiczanie spadli do II ligi i następnie powrócili szczebel wyżej 2 lata później. Warto wspomnieć, że awans ten został wywalczony przez pełniącego obecnie funkcje pierwszego trenera Rafała Góraka, który objął drużynę w czerwcu 2019. Po dwóch kolejnych sezonach zakończonych bezpiecznymi lokatami w środku tabeli, przełomowe w najnowszej historii klubu okazały się minione rozgrywki 2023/24. Fantastyczna końcówka sezonu, w której GKS zanotował choćby serię pięciu kolejnych zwycięstw oraz niespodziewana zadyszka Arki, czyli głównego rywala, który w pewnym momencie wydawało się pewnie zmierza po awans, sprawiły że bezpośrednie starcie obydwu drużyn w ostatniej kolejce sezonu zapowiadało się pasjonująco. W rozegranym w Gdyni meczu lepsi okazali się podopieczni trenera Góraka i mogli świętować bezpośredni awans do ekstraklasy bez konieczności udziału w barażach.
Sukcesy GKS Katowice:
3x Puchar Polski: 1985/86, 1990/91, 1992/93
4x wicemistrzostwo Polski: 1987/88, 1988/89, 1991/92, 1993/94
5x finalista Pucharu Polski: 1984/85, 1986/87, 1989/90, 1994/95, 1996/97
2x Superpuchar Polski:1991, 1995
Historia meczów PUSZCZA – GKS
GKS Katowice jest jedną z tych drużyn obecnie grających w ekstraklasie, z którą Puszcza posiada bogatą historię pojedynków. Zaczęła się ona już w sezonie 2011/12, kiedy to los skojarzył obydwie ekipy w 1 rundzie Pucharu Polski. W regulaminowym czasie gry meczu rozgrywanego na stadionie przy ul. Kusocińskiego 2 nie obejrzeliśmy żadnej bramki i do wyłonienia zwycięzcy konieczny był konkurs rzutów karnych. W nim lepsi okazali się grający wtedy w II lidze gospodarze, którzy bezbłędnie wykonali wszystkie jedenastki, a prawdziwym bohaterem meczu został legendarny bramkarz Żubrów, wówczas już 38-letni Tomasz Kwedyczenko, który obronił dwa karne. Warto wspomnieć, że w tym meczu w szeregach Puszczy wystąpił Mateusz Cholewiak, dla którego był to debiutancki sezon w naszych brawach. Z kolei trenerem GKS-u był jego obecny szkoleniowiec Rafał Górak, dla którego było to pierwsze podejście do pracy w Katowicach. Kolejna okazja do konfrontacji przyszła wraz z awansem ekipy z Niepołomic do I ligi w sezonie 2013/14. Obywa mecze zakończyły się podziałem punktów, a oprócz Cholewiaka również w zespole z Katowic zagrał zawodnik, który obecnie występuję w tym klubie – Alan Czerwiński. Z kolei, jeśli przyjrzymy się zawodnikom występującym w – jakby nie patrzeć – odległych czasach to w meczach z sezonów 2017/18 i 2018/19 w barwach GKS-u grali też inni gracze z dzisiejszej kadry klubowej jak Adrian Błąd, Lukas Klemenz czy Arkadiusz Jędrych. Ostatnie cztery mecze na zapleczu ekstraklasy upłynęły już pod znakiem rywalizacji aktualnych trenerów obu drużyn, czyli Tomasza Tułacza i Rafała Góraka.
W aktualnej kadrze Puszczy obecnie znajduje się jeden zawodnik z przeszłością w Katowicach. Dawid Abramowicz dołączył do GKS-u w sezonie 2016/17 (przeszedł z Puszczy), w którym to w rozgrywkach I ligi wystąpił w 31 meczach zdobywając 3 bramki. Po jednym sezonie gry przy Bukowej odszedł do innego śląskiego zespołu GKS Tychy.
Zestawienie meczów:
| Sezon | Rozgrywki | Data | Gospodarze | Goście | Wynik | Strzelcy |
| 11/12 | Puchar Polski | 16.08.11. | PUSZCZA | GKS | 0:0 K: 4-2 | |
| 13/14 | 1 liga | 5.10.13. | GKS | PUSZCZA | 1:1 (0:1) | J.Gancarczyk 80 – Janik 37 |
| 13/14 | 1 liga | 4.05.14. | PUSZCZA | GKS | 2:2 (1:1) | Staroń 28, Zaremba 50 – Strózik 33-sam, Pitry 52 |
| 17/18 | 1 liga | 11.08.17. | GKS | PUSZCZA | 1:2 (0:0) | Goncerz 48 – Orłowski 65, Ryndak 86 |
| 17/18 | 1 liga | 25.04.18. | PUSZCZA | GKS | 1:0 (1:0) | Bartków 25 |
| 18/19 | 1 liga | 23.09.18 | GKS | PUSZCZA | 1:1 (1:1) | Błąd 13-k. – Tomalski 26 |
| 18/19 | 1 liga | 14.04.19. | PUSZCZA | GKS | 1:2 (1:2) | Szczepaniak 18 – Lisowski 4, Błąd 19 |
| 21/22 | 1 liga | 23.10.21. | GKS | PUSZCZA | 1:0 (1:0) | Kozłowski 18 |
| 21/22 | 1 liga | 1.05.22. | PUSZCZA | GKS | 1:1 (0:0) | Kidrić 68 – Woźniak 80 |
| 22/23 | 1 liga | 15.10.22. | PUSZCZA | GKS | 1:1 (0:1) | Mroziński 79 – Arak 45-k. |
| 22/23 | 1 liga | 13.05.23 | GKS | PUSZCZA | 2:2 (2:1) | Kozubal 41, Bergier 50 – Mroziński 17, Kidrić 83 |
| 24/25 | Ekstraklasa | 4.10.24. | PUSZCZA | GKS | 0:6 (0:2) | Kowalczyk 31, Bergier 41, Repka 57, Jędrych 73-k., Nowak 77-k., Antczak 86 |
Jak było w pierwszej rundzie?
4 października 2024 r. (piątek), godz. 18:00, Stadion Cracovii
PUSZCZA NIEPOŁOMICE – GKS Katowice 0:6 (0:2)
Bramki: Kowalczyk 31, Bergier 41, Repka 57, Jędrych 73-k., Nowak 77-k., Antczak 86
Puszcza: Michał Perchel – Piotr Mroziński, Artur Crăciun (71, Hubert Tomalski), Roman Jakuba (55, Łukasz Sołowiej), Michal Sipľak – Lee Jin-hyun, Konrad Stępień (82, Mateusz Stępień), Michał Walski (46, Jakub Serafin), Wojciech Hajda (71, Krystian Okoniewski), Dawid Abramowicz – Michális Kossídis.
GKS: Dawid Kudła – Alan Czerwiński (78, Mateusz Marzec), Märten Kuusk, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz (78, Aleksander Komor), Marcin Wasielewski (82, Jakub Antczak) – Adrian Błąd, Mateusz Kowalczyk (78, Bartosz Baranowicz), Oskar Repka, Bartosz Nowak -Sebastian Bergier (46, Borja Galán).
żółte kartki: Klemenz
widzów: 1609.
Starcie obydwu drużyn z rundy jesiennej, bez wątpienia jest meczem, który kibice ,,Żubrów’’ chcą jak najszybciej wymazać z pamięci. Na początku października, drużynę Puszczy dopadł spory kryzys, który bezlitośnie wykorzystali, będący tego dnia w kapitalnej dyspozycji goście z Katowic. Ostatecznie rozgromili oni gospodarzy aż 6-0, co jest oczywiście najwyższą porażką Puszczy, w krótkiej historii występów w ekstraklasie i jedną z najwyższych porażek we współczesnych dziejach klubu.
Kto faworytem?
Podobnie jak poprzednio, starcie obu drużyn będzie kolejną okazją do bezpośredniej konfrontacji trenerów, z najdłuższym stażem w swoich klubach, spośród wszystkich aktualnych szkoleniowców w ekstraklasie. Trenerowi Tomaszowi Tułaczowi stuknie w tym roku dziesięciolecie pracy w Niepołomicach, a z kolei Rafał Górak w czerwcu zakończy szósty rok pracy w stolicy Górnego Śląska. Popularny ,,Napoleon’’ ma bez wątpienia rachunki do wyrównania z trenerem Górakiem, z którym do tej pory jeszcze nigdy nie wygrał w bezpośrednich starciach w meczach ligowych. A po jesienniej dotkliwej porażce 0-6, ta chęć zrewanżowania się powinna być jeszcze silniejsza. Podopieczni trenera Tułacza powinny przystąpić do sobotniego meczu podbudowani dobrym występem w poniedziałkowym meczu z Rakowem. Zdobycie punktu z będącym ostatnio na fali liderem na pewno trzeba potraktować w kategorii wielkiego sukcesu. Sytuacja na dole tabeli jest niezwykle skomplikowana i każda zdobycz punktowa jest obecnie na wagę złota. W tym momencie pięć ostatnich drużyn jest bezpośrednio zaangażowana w walkę o utrzymanie i tylko dwie z nich na koniec sezonu będą mogły świętować pozostanie w lidze. Między bezpiecznymi aktualnie Zagłębiem i Puszczą jest tylko 4 punkty różnicy nad ostatnim Śląskiem. Ta sytuacja pokazuje, że w takich meczach jak najbliższy z GKS, trzeba grać tylko i wyłącznie o pełną pulę. Nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ jak na beniaminka, zespół prowadzony przez trenera Góraka spisuje się bardzo dobrze. Katowiczanie w zasadzie już dawno zapewnili sobie ligowy byt i do końca sezonu będą zapewne walczyć o górną połówkę tabeli. Niedawno też miało miejsce bardzo ważne wydarzenie w Katowicach, jakim było otwarcie nowego stadionu Arena Katowice, który zastąpił legendarnego już, ale zarazem mocno nadgryzionego zębem czasu ,,blaszoka’’ z ul. Bukowej. Nowy obiekt może pomieścić blisko 15 tysięcy widzów i należy się spodziewać w sobotę bardzo dobrej frekwencji. Piłkarze gospodarzy podobniej jak meczu inauguracyjnym stadion (wygrany 2-1 z Górnikiem) zrobią wszystko, żeby jak najlepiej pokazać się przed własną publicznością. W roli gospodarza GKS spisuje się ostatnio bardzo dobrze. W pięciu ostatnich domowych meczach, ,,Gieksa’’ wygrała aż czterokrotnie, a ostatni raz schodziła pokonana na początku listopada, po porażce w ostatnich minutach 1-2 z Koroną. Aktualnie najlepszym strzelcem drużyny ze Śląska jest Sebastian Bergier, autor siedmiu bramek w lidze, z czego trzy z nich zdobył w rundzie wiosennej.