W najbliższy weekend piłkarze Betclic I ligi rozegrają 10. kolejkę bieżącego sezonu. Przed zawodnikami Puszczy drugie wyjazdowe starcie z rzędu. Tym razem udamy się do stolicy by powalczyć o ligowe punkty z Polonią. Mecz jako sędzia główny poprowadzi Szymon Łężny z Kluczborka. Arbiter ten w ostatnich latach najczęściej był rozjemcą na boiskach II ligi. W obecnym sezonie będzie to dla niego już czwarty występ w I lidze.
WIZYTÓWKA RYWALA
Warszawska Polonia jest najstarszym istniejącym klubem piłkarskim wywodzącym się ze stolicy i bez wątpienia jednym z bardziej zasłużonych w całej Polsce. Początki działalności klubu związane są z Warszawskim Kołem Sportowym, w ramach którego funkcjonowały dwie drużyny gimnazjalne Stella i Merkury. W 1911 r. postanowiły one zjednoczyć siły i w wyniku ich połączenia powstała drużyna o nazwie Polonia, co w czasach zaboru rosyjskiego było sporym aktem patriotyzmu i odwagi. Wiosną 1913 r, piłkarze Polonii zaczęli występować w czarnych koszulkach, przez co niedługo później otrzymali przydomek funkcjonujący po dzień dzisiejszy ,,Czarne-Koszule’’. Klub ze stolicy zapisał się również w historii naszego futbolu jako współzałożyciel Polskiego Związku Piłki Nożnej (1919) oraz Polskiej Ligi Piłki Nożnej (1927) (obecna Ekstraklasa).
W pierwszych rozgrywkach o Mistrzostwo Polski rozegranych w roku 1921, Polonia sięgnęła po tytuł wicemistrza. W 1923 r. władzę stołecznego miasta przekazały klubowi tereny pod budowę boiska w okolicach Dworca Gdańskiego, czyli w miejscu, gdzie do dzisiaj mieści się stadion przy ul. Konwiktorskiej 6, oficjalnie otwarty we wrześniu 1928 r. Obiekt ten nosi imię gen. Kazimierza Sosnkowskiego, który w latach 1928-39 pełnił funkcję prezesa klubu.
Okres międzywojenny upłynął ,,Czarnym-koszulom’’ pod znakiem naprzemiennej gry w najwyższej klasie oraz ligach okręgowych. W 1926 r, udało się powtórzyć osiągnięcie z pierwszego historycznego sezonu, jakim było wicemistrzostwo kraju.
W czasie trwania wojny, Polonia uczestniczyła w rozgrywkach organizowanych w warunkach konspiracyjnych, sięgając dwukrotnie po tytuł mistrza Warszawy.
Działalność klubu została wznowiona wkrótce po zakończeniu okupacji niemieckiej. W pierwszych powojennych rozgrywkach o mistrzostwo Polski rozgrywanych w 1946 r. ,,Czarne-Koszule’’ okazały się najlepszą drużyną, pokonując w finale AKS Chorzów 3:2, i zdobywając w ten sposób swój pierwszy tytuł mistrzowski w historii. Najważniejszymi zawodnikami tamtego okresu byli: Władysław Szczepaniak, Zdzisław Sosnowski, Jerzy Szularz czy Tadeusz Świcarz.
W kolejnych latach zespół utrzymywał się w najwyższej klasie, jednak nie zdołał ponownie włączyć się do walki o tytuł. Gorsze czasy przyszły pod koniec lat 40-tych, wraz z decyzją władz komunistycznych o przydzieleniu resortowego patronatu PKP i zmianie nazwy klubu na Kolejarz. Dotychczasowa nazwa Polonia została przywrócona w 1957 r.
Jeszcze początkiem kolejnej dekady udało się wywalczyć kolejne trofeum, po wygraniu w grudniu 1952 r. 1:0, derbowego starcia z Legią w finale Pucharu Polski. Po dwóch spadkach z rzędu, Polonia w 1955 r. znalazła się w III lidze, z której na krótko wydostała się na dwa sezony 1960 i 1961.
Przełom lat 60-tych i 70-tych, to czas dalszej stagnacji klubu, który cały czas nie był w stanie awansować z trzeciego poziomu ligowego. Ta sztuka udała się w końcu latem 1974 r., ale znów jak ostatnim razem, drugoligowa przygoda trwała ledwie dwa sezony. Warto podkreślić, że mimo nie najlepszych wyników sportowych i znajdowania się w cieniu stołecznego rywala Legii, mecze Polonii nadal cieszyły się sporym zainteresowaniem kibiców, którzy potrafili odwiedzać stadion przy Konwiktorskiej, nawet w liczbie 20 tys.
Lata 80-te, nadal upłynęły przede wszystkim pod znakiem gry w III lidze, w tym okresie tylko dwukrotnie udało się awansować do II ligi, ale tym razem były to zaledwie roczne epizody, zakończone szybkimi degradacjami. Jako ciekawostkę warto wspomnieć udział w 1981 r. w Pucharze Króla Tajlandii.
Nadzieje na lepszy czasy przyszły wraz z nadejściem kolejnej dekady, wraz z objęciem funkcji prezesa przez Jerzego Piekarzewskiego. Blisko powrotu na zaplecze ekstraklasy było już w sezonie 1989/90, ale ostatecznie udało się wygrać III ligę rok później. Jako beniaminek II ligi, Polonia spisywała się nadspodziewanie dobrze, wygrywając całe rozgrywki i wiosną 1993 r, po blisko 40 latach, powróciła do krajowej elity. W tym czasie w barwach Polonii występował były reprezentant Polski Stanisław Terlecki, który listopadzie 1992 r. w meczu z Borutą Zgierz, zagrał razem ze swoim utalentowanym synem Maciejem, mającym wówczas ledwie 15 lat i 257 dni, przez co zapisał się jako najmłodszy gracz na zapleczu Ekstraklasy. Był to bezprecedensowy przypadek w historii polskiego futbolu
Niestety dla pozbawionego wsparcia finansowego klubu, który dodatkowo borykał się z brakiem odpowiedniej bazy treningowej, ekstraklasa okazała się za wysokimi progami i po zajęciu 16 miejsca (sezon 93/94) Polonia musiała opuścić jej szeregi. Kolejny pobyt na drugoligowych boiskach trwał 2 lata i po wygraniu rywalizacji w sezonie 1995/96 ,,Czarne-Koszule’’ wraz z Wisłą Kraków wywalczyły awans. W tym czasie w klubie pojawił Janusz Romanowski, który właśnie wycofał się ze sponsorowania Legii, zakładając spółkę KPP Polonia Warszawa.
Od tego momentu rozpoczął się kolejny ,,złoty okres,, w dziejach klubu. Już w drugim sezonie gry po awansie, prowadzona przez trenera Włodzimierza Małowiejskiego drużyna, wywalczyła tytuł wicemistrza kraju, a Arkadiusz Bąk został najlepszym strzelcem ligi wraz z Mariuszem Śrutwą i Sylwestrem Czereszewskim. W listopadzie 1998 r, na Konwiktorskiej, pojawił się trener Dariusz Wdowczyk, który w ducie z pełniącym również funkcje ,,managera’’ Jerzym Engelem prowadził zespół z dużym powodzeniem. W sezonie 1999/00, dowodzona przez wspomniany duet Polonia, okazała się najlepszą drużyną w całej lidze, sięgając po drugi tytuł mistrzowski w historii! Zważywszy na to, że były to czasy, kiedy, narodziła się potęga Wisły Kraków, tym większe słowa uznania dla ówczesnej ekipy ze stolicy, która pozostawiła w pokonanym polu, znacznie silniejszego na papierze rywala. W tamtej drużynie gwiazdą był bez wątpienia pochodzący z Nigerii napastnik Emanuel Olisadebe, który niedługo później po otrzymaniu polskiego obywatelstwa, zadebiutował w prowadzonej przez Jerzego Engela reprezentacji kraju i był jednym z głównych architektów awansu do Mistrzostw Świata 2002 w Korei i Japonii. Oprócz niego czołowymi postaciami mistrzowskiej drużyny byli Maciej Szczęsny, Igor Gołaszewski, Arkadiusz Bąk, Tomasz Kiełbowicz, Tomasz Wieszczycki czy Piotr Dziewicki. Kolejnymi sukcesami wywalczonymi w 2000 r. było wygranie Superpucharu Polski oraz Pucharu Ligi. Niestety wraz z sukcesami na boisku nie szły w parze kwestię organizacyjne. W sezonie 2000/01 zespół spisywał się znacznie gorzej i do tego ze sponsorowania wycofał się Romanowski. Klub przejął wierny kibic Jan Raniecki, ale mimo uratowania Polonii przed bankructwem, piłkarsko było coraz gorzej i na koniec rozgrywek 2005/06 nie udało się uratować ekstraklasy. Wówczas trwały poszukiwania nowego inwestora, który mógłby przejąć klub, i tak oto pojawił się Józef Wojciechowski. Prowadzone przez niego przedsiębiorstwo J.W. Construction zostało nowym właścicielem klubu, który jednak nie był w stanie przez kolejne dwa lata w sportowej rywalizacji uzyskać ponownej promocji do krajowej elity. Wojciechowski zdecydował się na popularny wówczas ruch, związany z wykupieniem licencji Dyskobolii Grodzisk Wlkp., z której sponsorowania wycofał się tytularny sponsor Groclin, należący do Tadeusza Drzymały i w ten oto sposób ,,Czarne-Koszule’’ powróciły do ekstraklasy, przejmując piłkarzy bardzo mocnej wówczas drużyny z Wielkopolskiego miasteczka. W pierwszym swoim sezonie ,,nowa’’ Polonia wywalczyła niezłe 4. miejsce. To było jednak za mało dla niezwykle ambitnego Józefa Wojciechowskiego. Ten ekscentryczny biznesmen zapragnął walki o najwyższe cele, wyłożył sporo pieniędzy na klub, pozyskując uznanych jak na polskie realia zawodników, jak choćby Euzebiusz Smolarek, Artur Sobiech, Adrian Mierzejewski, Łukasz Trałka czy Tomasz Brzyski, Początek sezonu 2010/11 wyglądał niezwykle obiecująco. W 2.kolejce Polonia rozbiła w derbowym pojedynku Legie 3:0, a po trzech kolejkach z kompletem zwycięstwem była liderem. Niestety w dalszej części zespół spisywał się znacznie gorzej, kończąc rozgrywki na 7.miejscu. Kolejne dwa sezony przyniosły zajęcie 6. miejsc, co było wynikiem znacznie poniżej oczekiwań Wojciechowskiego, który podjął decyzję o sprzedaży klubu, pozostawiając po sobie szereg kontrowersyjnych decyzji, jak np. liczne zmiany trenerów czy utworzenie słynnego już ,,Klubu Kokosa’’. W lipcu 2012 r. 100 % udziałów w klubie kupuje dotychczasowy właściciel GKS Katowice Ireneusz Król, który początkowo wpadł na szalony pomysł, przeniesienia Polonii na Górny Śląsk i utworzenie klubu o nazwie KP Katowice. Pomysł ten po licznych protestach kibiców na szczęście szybko upadł. Wraz z objęciem sterów przez nowego właściciela, w klubie zaczął się bardzo trudny okres. Król miał duże problemy z realizowaniem swoich obietnic, zalegał z płatnościami zawodnikom, którzy nawet zaczęli strajkować wznosząc pamiętne hasło ,,Królu złoty, gdzie są banknoty,, Mimo tych problemów na boisku zespół spisywał się dobrze, zajmując na koniec sezonu 2012/13 6. miejsce w lidze, jednak ze względu na wspomniane problemy organizacyjno-finansowe, PZPN odmówił przyznania licencji, najpierw na grę w ekstraklasie, a potem również w 1 lidze, w związku z czym właściciel złożył wniosek o upadłość spółki. Wcześniej stowarzyszenie zgłosiło nieistniejącą jeszcze drużynę do ligi okręgowej. Dzięki grupie najbardziej wiernych kibiców, PZPN przychylił się do ich petycji i nowa odsłona klubu rozpoczęła rozgrywki od IV ligi w ten sposób rozpoczynając mozolną drogę o odbudowę i powrót do krajowej czołówki. Misję stworzenia zespołu powierzono byłemu mistrzowi Polski w barwach Polonii, Piotrowi Dziewickiemu. Drużyna po zaciętej walce z Bugiem Wyszków awansowała do III ligi. Z niej udało się wydostać w sezonie 2015/16 po wygraniu baraży z Górnikiem Wałbrzych. Niestety przygoda z II ligą okazała się nieudana. Polonia nie zdołała obronić się przed spadkiem i po roku powróciła na poziom trzecioligowy, która na najbliższe lata okazała się niemalże przekleństwem i barierą, nie do przejścia na kilka najbliższych lat. Dość powiedzieć, że gdyby nie przerwanie rozgrywek wiosną 2020 r. z powodu szalejącej pandemii Covid-19, Polonia byłaby zagrożona spadkiem do IV ligi. Wówczas jednak pojawiło się światełko w tunelu, bowiem nowym właścicielem klubu został pochodzący z Francji, biznesmen Gregoire Nitot, który zainwestował środki w rozwój klubu. W sezonie 2021/22 po niezwykle zaciętej rywalizacji z Legionovią Legionowo, udało się wywalczyć ,,Czarnym-Koszulom’’ awans do II ligi. Rok później jako beniaminek II ligi, Polonia awansowała do I ligi, wracając na tenże poziom po raz pierwszy od sezonu 2007/2008. Pierwszy sezon na zapleczu ekstraklasy okazał się bardzo trudny, kibice Polonii do ostatniej kolejki drżeli o pozostanie w lidze, jednak po pokonaniu w ostatniej kolejce Stali Rzeszów, udało się wyprzedzić Resovie. W poprzednich rozgrywkach zespół spisywał się znacznie lepiej, awansując nawet do barażów o ekstraklasę, w których na etapie półfinału lepsza okazała się jednak Wisła Płock.
Ostatnie 10.sezonów w pigułce
| Sezon | Liga | Miejsce | pkt | bramki | Z-R-P | Trener | Strzelec |
| 2015/16 | III | 1 awans | 68 | 62-25 | 21-5-8 | I.Gołaszewski | K.Pieczara (15) |
| 2016/17 | II | 15 spadek | 35 | 40-45 | 7-14-13 | I.Gołaszewski W.Szymanek | M.Kluska (7) |
| 2017/18 | III | 4 | 62 | 63-37 | 17-11-6 | W.Szymanek K.Chrobak | K.Pieczara (14) |
| 2018/19 | III | 6 | 55 | 59-42 | 16-7-11 | K.Chrobak | K.Pieczara (31) |
| 2019/20 | III | 17 | 17 | 16-28 | 4-5-10 | K.Chrobak W.Szymanek | K.Pieczara (6) |
| 2020/21 | III | 4 | 59 | 63-39 | 17-8-10 | W.Szymanek M.Wesołowski | P.Paczuk Ł.Piątek (po 9) |
| 2021/22 | III | 1 awans | 81 | 80-27 | 26-3-7 | R.Smalec | K.Pieczara (11) |
| 2022/23 | II | 1 awans | 65 | 57-36 | 18-11-5 | R.Smalec | M.Fidzukiewicz (11) |
| 2023/24 | I | 15 | 35 | 41-50 | 8-11-15 | R.Smalec | Sz.Kobusiński (8) |
| 2024/25 | I | 6 | 56 | 46-37 | 16-8-10 | R.Smalec G.Lech M.Pawlak | Ł.Zjawiński (23) |
ARENA MECZU:
Obiekt, na którym rozgrywa swoje mecze Polonia został oddany do użytku w 1928 r i od początku mieścił się na terenach zlokalizowanych przy ul. Konwiktorskiej. Stadion uległ zniszczeniom w czasie wojny. Podczas odbudowy w latach 50-tych wzniesiono istniejący do dziś główny budynek po zachodniej stronie. Po odbudowie stadion zmieniał się już nieznacznie. Dopiero pierwsze lata XXI wieku przyniosły szereg renowacji. W 2004 gruntownie przebudowano trybunę Kamienną (wschodnia), która mieści 1911 osób (nawiązując do powstania Polonii), a następnie główną trybunę instalując na niej zadaszenie. Odnowiono również budynek klubowy. Od jakiegoś czasu kibice ,,Czarnych Koszul’’ oczekują na budowę nowego obiektu, niestety na obietnicach wsparcia ze strony władz miasta się z reguły kończy.
Pojemność: 7152
Trybuna kamienna: 1911, Trybuna Główna: 4889, sektor gości: 352
TRENER:
MARIUSZ PAWLAK (ur. 1972)
Pochodzi z Gdańska, przez wiele lat był zawodnikiem Lechii. Następnie trafił do Polonii Warszawa, w której grał w latach (1996-2002 oraz 2007-08). W barwach ,,Czarnych Koszul’’ wywalczył tytuł mistrzowski w sezonie 1999/2000. Pracę w zawodzie trenera rozpoczął w Zniczu Pruszków w 2011 r. W późniejszym czasie prowadził Chojniczankę, Gryfa Wejherowo, GKS Bełchatów i Olimpię Grudziądz. Jesienią został trenerem Wisły Puławy, z którą w sezonie 2020/21 awansował do II ligi, gdzie pracował do 2023 roku. Następnie po przepracowaniu jednego sezonu w Olimpii Grudziądz, w sierpniu 2024 r wrócił po latach do Polonii, zostając jej szkoleniowcem.
KLUCZOWI ZAWODNICY:
ŁUKASZ ZJAWIŃSKI (ur.2001, napastnik)
Od dwóch sezonów jest jednym z najlepszych napastników na zapleczu ekstraklasy. Jako młody chłopak wylądował w stolicy w szkółce Legii, gdzie nie zdołał jednak przebić się do pierwszej drużyny. Trafił na wypożyczenie do Stali Mielec, gdzie w 24 meczach ekstraklasy zdobył zaledwie jedną bramką, jak się później okazało jedyną w całej swojej przygodzie na tym szczeblu (łącznie 47 meczów, w tym oprócz Stali, 4 dla Lechii i 19 dla Widzewa). W sezonie 2022/23 wrócił do pierwszoligowej Lechii, w której był jednak tylko zmiennikiem. Odpalił na dobre po przyjściu do Polonii. W poprzednim sezonie z 23 golami został królem strzelców wraz z Angelem Rodado. W bieżącym ma już 7 trafień w 9 meczach. Wysoki i silny napastnik (189 cm), dobrze sobie radzi w powietrzu.
ILKAY DURMUS (ur. 1994, pomocnik)
Ma korzenie tureckie, lecz urodził się w Niemczech, gdzie jednak nie zdołał przebić się piłkarsko. Przez kilka lat grał w Austrii oraz dwa sezony w szkockim St.Mirren skąd trafił do Polski latem 2021 do Lechii Gdańsk. W barwach klubu z trójmiasta zdobył 7 bramek w 58 meczach. Drugi sezon spadkowy dla klubu, był także bardzo słaby w jego wykonaniu, stąd odszedł do Górnika Łęczna. Do Polonii przeszedł przed starciem poprzedniego sezonu i wyraźnie odżył. W obecnych rozgrywkach zdobył już trzy bramki. Jest dobrze wyszkolonym technicznie zawodnikiem, nieźle drybluje i potrafi groźnie strzelać z lewej nogi.
BARTŁOMIEJ POCZOBUT (ur. 1993, pomocnik)
Zawodnik, którego dobrze kojarzą kibice Puszczy. W Niepołomicach pojawił się w trakcie sezonu 2023/24 po przejściu ze Stali Rzeszów. Nie zdołał jednak na stałe przebić się do składu (21 meczów w tym 10 od początku) i bez większego żalu oddano go do Polonii. W stolicy od dwóch sezonów regularnie występuję i jest prawdziwym liderem środka pola. Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie linii pomocy Polonii bez tego gracza.
Historia rywalizacji Puszcza-Polonia
W sezonie 2015/16 r. Polonia na krótko awansowała do II ligi, w której występowała wówczas Puszcza. Tamte rozgrywki obydwa zespoły kończyły jednak w zgoła odmiennych nastrojach, bowiem ,,Żubry’’ wywalczyły drugi w historii awans na zaplecze ekstraklasy, a ,,Czarne-Koszule’’ na wiele lat wróciły do III ligi. Pierwsze starcie, rozgrane w Warszawie nie przyniosło rozstrzygnięcia. W zakończonym bezbramkowym remisem meczu bliżej wygranej byli goście, jednak w 31 min. Maciej Domański nie wykorzystał rzutu karnego.
Rewanżowe starcie w Niepołomicach dostarczyło mnóstwo emocji i znów upłynęło pod znakiem rzutów karnych, których arbiter prowadzący spotkanie podyktował aż trzy. Tym razem w barwach Puszczy pewnym egzekutorem ,,jedenastek’’ okazał się Piotr Stawarczyk, który w doliczonym czasie gry zapewnił zwycięstwo 3:2.
W poprzednim sezonie los skojarzył obie ekipy na etapie ćwierćfinału Pucharu Polski. W niezwykle dramatycznym boju rozegranym w stolicy lepsza okazała się Puszcza. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka a w niej o losach awansu przesądziła bramka Dawida Szymonowicza.
7 października 2016, II liga 2016-17
Polonia Warszawa – Puszcza Niepołomice 0:0.
6 maja 2017, II liga 2016-17
Puszcza Niepołomice – Polonia Warszawa 3:2 (0:1)
Bramki: Piotr Stawarczyk 58 (k), 90 (k), Marcin Orłowski 70 – Bazyli Kokot 44, Bartosz Wiśniewski 82 (k)
27.02.2025, Ćwierćfinał Pucharu Polski 2024/25
Polonia Warszawa – Puszcza Niepołomice 1:2 dogr. (0:0,1:1)
Bramki: Krzysztof Koton 49 – Gierman Barkowskij 63, Dawid Szymonowicz 108.
Ostatnie występy:
9 kolejka Betclic I liga 2025/26
ŚLĄSK WROCŁAW – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 2:0 (0:0)
Bramki: Piotr Samiec-Talar 50, Mariusz Malec 53
Skład: Michał Perchel – Norbert Barczak, Konrad Kasolik, Łukasz Sołowiej, Piotr Mroziński (76, Adam Gałązka) – Kōsei Iwao (59, Mateusz Stępień), Filipe Nascimento, Michał Walski, Christopher Simon (59, Kacper Śmiglewski), Emmanuel François (60, Mateusz Cholewiak) – Adam Basse (77, Jakub Stec).
MIEDŹ LEGNICA – POLONIA WARSZAWA 1:1 (0:1)
Bramki: Asier Cordoba 89 – Łukasz Zjawiński 34-k.
Skład: 96. Mateusz Kuchta – 97. Patryk Janasik (79, 20. Diogo Brasido), 3. Hajdin Salihu, 2. Michał Grudniewski, 5. Erjon Hoxhallari – 17. Robert Dadok (67, 7. Dani Vega), 16. Bartłomiej Poczobut, 23. Simon Skrabb (88, 26. Dave Gnaase), 8. Oliwier Wojciechowski (79, 44. Benedykt Piotrowski), 99. İlkay Durmuş – 9. Łukasz Zjawiński (88, 77. Aleksander Buksa).
PRZEWIDYWANIA
Przed nami kolejny trudny pojedynek ligowy. Niedawno minęło pół roku od ostatniej wygranej Puszczy w meczu ligowym. Sytuacja w tabeli mocno się komplikuje i strata do bezpiecznej pozycji wynosi obecnie 4 punkty. Szansy na powodzenie w sobotnim meczu można upatrywać w fakcie, że Polonia nie najlepiej spisuje się w tym sezonie na własnym obiekcie. W czterech dotychczas rozegranych meczach przy ul.Konwiktorskiej tylko raz udało się wygrać z Pogonią Grodzisk Maz. Plamą na honorze jest bez wątpienia porażka aż 1:6 z Wieczystą. O wiele lepie wygląda bilans ,,Czarnych Koszul’’ w meczach na obcym terenie, gdzie do tej pory nie zaznali smaku porażki. Bardzo udany poprzedni sezon mocno rozbudził apetyty sympatyków Polonii stąd zapewne celem na bieżący jest co najmniej powtórzenie zakwalifikowania się do barażów. W przerwie letniej z ważnych zawodników odeszli wychowanek Krzysztof Koton (do belgijskiego ekstraklasowicza FCV Dender) oraz Marcel Predenkiewicz (wrócił do Arki Gdynia). Po stronie wzmocnień warto odnotować przyjście bocznego pomocnika Roberta Dadoka ze Stali Mielec, niemieckiego pomocnika Dave’a Gnaase oraz pochodzącego z Kosowa stopera Hajdina Salihu. Jako uzupełnienie składu w ostatnim czasie dołączył Patryk Janasik z Cracovii, który najczęściej występuje na boku obrony. Aktualnie podopieczni trenera Pawlaka zajmują 8.miejsce, ale w tabeli panuje taki wielki ścisk, że ledwie 3 punkty różnicy dzielą ich od znajdujących się na przeciwległych biegunach Polonii Bytom (4 miejsce z 16 pkt) i Odry Opole (15 miejsce z 10 pkt.). Szkoleniowiec ten konsekwentnie stawia na ustawienie 4-2-3-1, w którym kluczową rolę w kreowaniu akcji ofensywnych odgrywają skrzydłowi Dadok i Durmus, a za zdobywanie bramek odpowiada osamotniony na szpicy Zjawiński.
Po ostatnim nieudanym meczu ze Śląskiem wszyscy zastanawiają się jaki pomysł na Polonie przygotuje trener Tomasz Tułacz. W poprzedniej kolejce szansę od początku otrzymali Francosi, Iwao i Basse, co było pokłosiem dobrej gry w sparingu z Wisłą. Niestety żaden z tej trójki nie pokazał się z dobrej strony we Wrocławiu, stąd należy spodziewać się roszad. Póki co najbardziej stabilny wydaje się być środek pola, zbudowany z trójki Walski-Nascimento-Simon. Na środku obrony powinien pozostać wariant z Kasolikiem, przez co na prawej stronie defensywy otwiera się miejsce dla Barczaka. Przede wszystkim trzeba poprawić grę ofensywną i skuteczność pod bramką rywala. Stadion Polonii na pewno dobrze kojarzy się kibicom ,,Żubrów’’ zwłaszcza tym, którzy byli tu w lutym podczas wygranego pucharowego boju. Było to jedno z ostatnich pozytywnych wspomnień w wykonaniu naszej drużyny w tym sportowo rozczarowującym 2025 roku.