Relacja z meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE – WIECZYSTA KRAKÓW           0:1 (0:0)

Bramka:

0:1        Tomasz Swędrowski                 61 min.

Puszcza: Michał Perchel – Norbert Barczak (76, Mateusz Stępień), Kacper Przybyłko, Konrad Stępień, Adrian Piekarski, Piotr Mroziński – Mateusz Cholewiak (65, Antoni Klimek). Michał Walski, Radosław Kanach (76, Kōsei Iwao), Olaf Korczakowski (65,  Emmanuel François) – Kacper Śmiglewski (79, Adam Gałązka)
Wieczysta: Antoni Mikułko – Kamil Dankowski, Daniel Mikołajewski, Michał Pazdan,  Kamil Pestka – Lisandro Semedo (90, Michał Koj), Tomasz Swędrowski, Michał Trąbka, Carlitos (62, Paweł Łysiak), Jacky Donkor (76, Dani Sandoval) – Rafael Lopes (62, Chuma).

żółte kartki: Gałązka – Pazdan, Pestka.

sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).
widzów: ok. 2000

Premierowe starcie Puszczy w tym sezonie w ramach wewnętrznej rywalizacji o prym w Małopolsce kończy się pierwszą porażką w bieżących rozgrywkach. Derbowy pojedynek kończący 4.kolejkę nie dostarczył zbyt wielu emocji i zakończył się minimalną wygraną Wieczystej, na której triumf wskazywało przed rozpoczęciem meczu większość ekspertów.

Relacja z boiska:

Już na samym starcie Trener Tomasz Tułacz zaskoczył licznie zgromadzonych sympatyków futbolu wyjściowym ustawieniem swojego zespołu. Tym razem w formacji defensywnej postawił na trójkę stoperów (w tym debiutującego od początku Przybyłkę) wspieranych przez dwójkę wahadłowych: Mrozińskiego oraz Barczaka, który również po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie.  Było to pokłosiem porozumienia zawartego między obydwoma klubami przy okazji transferu Konrada Kasolika, zgodnie z którym nie mógł on wystąpić w rywalizacji przeciwko swojemu niedawnemu zespołowi. Taka formacja zapowiadała skupienie większej uwagi na poczynaniach defensywach  i skoncentrowaniu się głównie na powstrzymywaniu ofensywnych zapędów podopiecznych trenera Cecherza. I trzeba przyznać gra obronna przez zdecydowaną większość meczu wyglądała naprawdę nieźle. Goście z Krakowa bardzo rzadko kreowali sobie dogodne sytuacje do zdobycia bramki co było z jednej strony efektem słabszej dyspozycji ich zawodników odpowiedzialnych za ataki a z drugiej efektem dobrej organizacji gry w wykonaniu ,,Żubrów’’.

Pierwsza połowa dostarczyła niewiele emocji ale skuteczna i uważna gra z tyłu przeplatana groźnymi kontraatakami dawała nadzieje fanom z Niepołomic na podtrzymanie passy spotkań bez porażki.

W pierwszych dwudziestu minutach sytuacji bramkowych mieliśmy jak na lekarstwo. Dwukrotnie próbował Carlitos ale za każdym razem mocno chybił celu. Tuż przed zejściem na przerwę z groźną kontrą wyszli zawodnicy Puszczy, w dobrej sytuacji znalazł się Śmiglewski ale przy próbie wejścia w pole karne dryblingiem został powstrzymany przez Pazdana.

W 52 min. ładną akcję lewą stroną przeprowadził Korczakowski ale piłka po jego uderzeniu rogu pola karnego minimalnie przeszła obok słupka.

Jedyna bramka meczu padła w 61 min. Z prawej strony dośrodkował Semedo, futbolówka trafiła pod nogi Donkora. Skrzydłowy Wieczystej oddał strzał na bramkę po którym piłkę wybił z linii Piekarski, jednak czujny Swędrowski popisał się skuteczną dobitką.  Chwilę później mogło być 2:0, w roli głównej ponownie wystąpili Semedo i Donkor, ale tym razem ten drugi źle opanował piłkę i przeniósł ją nad poprzeczką. ,,Żubry’’ odpowiedziały z kolei niezłą główką Śmiglewskiego. W 70 min, po wrzucie z autu Walskiego w niezłej pozycji znalazł się Kanach ale przestrzelił nad bramką. Ostatnie minuty przebiegły pod znakiem kontroli gry przez graczy z Krakowa, którzy skupili się głównie na dowiezieniu jednobramkowego prowadzenia i ta sztuka się im udała.

W ten sposób byliśmy świadkami trzeciej wygranej Wieczystej z rzędu. Dzięki niej beniaminek umocnił się na pozycji wicelidera ustępując jedynie Wiśle, która z kompletem zwycięstw przewodzi stawce.

Relacje z trybun

Poniedziałkowe derby małopolski wzbudziły naprawdę duże zainteresowanie wśród kibiców, porównywalne do tego z niedawnych rywalizacji ligowych na poziomie ekstraklasy. Na wiele godzin przed rozpoczęciem meczu ogłoszono tzw. sold out, co oznaczało wyprzedanie wszystkich dostępnych wejściówek. Pełnego kompletu publiczności zapewne nie było ponieważ widać było wolne miejsca na trybunach, co zapewne wiązało się z niezwolnieniem miejsc w systemie przez posiadaczy karnetów, którzy ostatecznie nie dotarli na obiekt przy ul. Kusocińskiego. Nie zmienia to faktu, że frekwencja może robić wrażenie. Najwierniejsi fani ,,Żubrów’’ w przeciwieństwie do piłkarzy stanęli na wysokości zadania, prezentując swoim głośnym i żywiołowym dopingiem poziom z najwyższej półki. Na kolejnym już meczu udało się również zaangażować do aktywnego kibicowanie sympatyków zasiadających na sektorze A pod dachem.

Również całkiem sporą grupą na nasz stadion przybyli kibice Wieczystej, którzy mieli tego wieczoru dużo powodów do radości. Wśród nich prym wiodła oczywiście Pani Grażyna, która od lat wiernie wspiera swoją ukochaną drużynę a jej żywiołowy doping stał się pewnego rodzaju symbolem trybun wspierających zawodników w żółto-czarnych strojach.

W przerwie meczu zaprezentowano nowego zawodnika Puszczy. Jest nim 30-letni, pochodzący z Portugalii środkowy pomocnik Felipe Nascimento. Polscy kibice mogą go dobrze kojarzyć z występów w barwach Radomiaka (2021-23) oraz Górnika Zabrze (2023-24). Ostatnio był graczem egipskiego Al-Ittihad.

PLUSY I MINUSY MECZU

+ bardzo dobra postawa Walskiego, który był wszędzie na boisku, skuteczny w odbiorze piłki, stwarzał również zagrożenie przy stałych fragmentach gry

+ dobra gra bloku defensywnego Puszczy , która przez większość meczu skutecznie powstrzymywała ataki rywala

+Michał Pazdan mimo prawie 38 lat na karku zagrał jak profesor, mnóstwo ofiarnych interwencji z czego słynął przez całą swoją karierę

+ przytomność Swędrowskiego w polu karnym gosdpodarzy zapewniła Wieczystej trzecią wygraną z rzędu i pozycję wicelidera

+ cieszy powrót do składu Klimka mimo, że w 30 minutach w których dostał szanse był niewidoczny, jednak liczymy, że zostanie w Niepołomicach na całą rundę i pomoże drużynie walczyć o lepsze wyniki

+ świetna frekwencja połączona z dobrą atmosferą na trybunach

-nienajlepsza postawa graczy odpowiedzialnych za poczynania  ofensywne Puszczy, którzy wykreowali zbyt małą liczbę sytuacji bramkowych

– wielu kibiców martwi czwarty mecz (trzeci u siebie) bez zwycięstwa w lidze, co oznacza spadek na 15.miejsce

– spore rozczarowanie przyniósł występ ofensywnego hiszpańskiego duetu gości Carlitos – Rafa Lopes

TRAGICZNY EPILOG

Poniedziałkowy mecz miał niestety również swój bardzo smutny epilog.  Około godziny 21.20 na drodze wojewódzkiej 964 w Zabierzowie Bocheńskim doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem samochodu osobowego i ciągnika rolniczego. W wyniku zdarzenia kierujący autem mężczyzna poniósł śmierć na miejscu a podróżujące z nim około 10-letnie dziecko zostało przetransportowane helikopterem do szpitala. Jak się później okazało byli to kibice Puszczy, którzy wracali z meczu. Łączymy się w bólu z rodziną oraz bliskimi zmarłego Jarosława, przekazując najszczersze kondolencje i słowa wsparcia.

Previous Post Zapowiedź meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE - WIECZYSTA KRAKÓW
Next Post Zapowiedź meczu STAL RZESZÓW - PUSZCZA NIEPOŁOMICE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!