Relacja z meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE – POLONIA WARSZAWA         2:1 (0:1)

Bramki:

0:1        Łukasz Zjawiński        39 min.

1:1        Adrian Piekarski          46 min.

2:1        Jakub Stec                       79 min

Puszcza: Michał Perchel – Norbert Barczak, Konrad Stępień, Kacper Przybyłko, Piotr Mroziński (69, Jakub Stec) – Christopher Simon (69, Kacper Śmiglewski), Adrian Piekarski, Filipe Nascimento (90, Igor Pieprzyca), Wojciech Hajda (76, Mateusz Stępień), Mateusz Cholewiak – Amarildo Gjoni (76, Olaf Korczakowski).

Polonia: Mateusz Kuchta – Simon Skrabb (82, Aleksander Buksa), Hajdin Salihu, Jakub Budnicki, Erjon Hoxhallari (82, Patryk Janasik) – Dani Vega (68, Marek Mróz), Dave Gnaase, Diogo Brasido, Mykyta Wasin (68, Antoni Klukowski), Robert Dadok – Łukasz Zjawiński (82, Kacper Kostorz).

żółte kartki: Cholewiak, Perchel, Gjoni, Śmiglewski, Korczakowski – Skrabb.

sędziował: Albert Różycki (Łódź).
widzów: 1234.

Niezwykle cenne zwycięstwo wywalczyli piłkarze Puszczy w rozgrywanym w Wielkanocny Poniedziałek meczu z Polonią Warszawa. Tym większa słowa uznania dla zespołu prowadzonego przez Tomasza Tułacza,ponieważ pierwsza część spotkania nie układała się po jego myśli i schodził na przerwę przegrywając 0:1. Po zmianie stron ,,Żubry’’ po raz kolejny w rundzie wiosennej pokazały charakter i walkę do końca dzięki czemu udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Trener Tułacz był zmuszony dokonać korekt w składzie w związku z nieobecnością najlepszego strzelca drużyny Kosei Iwao (pauza za kartki) oraz podstawowego stopera Konrada Kasolika (problemy zdrowotne). Tym raz ,,Napoleon’’ postawił na duet środkowych obrońców K.Stępień-Przybyłko a na lewej stronie wyszedł Mroziński. Z kolei parę skrzydłowych tworzyli zgodnie z przewidywaniami Simon oraz Cholewiak, który wrócił do składu kosztem Korczakowskiego. W początkowych minutach nie działo się zbyt wiele, a pierwszą groźną okazją był strzał zza pola karnego Simona w 20 minucie, który minął jednak światło bramki. Dwie minuty później po wrzutce z wolnego Nascimento i dobrym zgraniu piłki głową przez Piekarskiego, w niezłej pozycji znalazł się K.Stępień, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Do niezwykle kuriozalnej sytuacji doszło w 37 min, kiedy to Perchel wdał się w niepotrzebny drybling w swoim polu karnym i stracił piłkę na rzecz Zjawińskiego i następnie faulował napastnika gości próbującego strzelać na bramkę. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił sam poszkodowany i zarazem najlepszy strzelec ,,Czarnych Koszul’’.

Na drugą połowę Puszcza weszła w najlepszy możliwy sposób. Tuż po wznowieniu gry z prawej flanki dośrodkował Hajda a Piekarski zachował się niczym rasowy snajper, wywalczył piłkę po nienajlepszej interwencji Salihu i pewnym strzałem w długi róg skierował ją do siatki. Decydujące trafienie z 79 minuty było efektem dośrodkowania Nascimento z rzutu rożnego. Tym razem w ,,szesnastce’’ świetnie odnalazł się wprowadzony chwilę wcześniej Stec. Młody pomocnik gospodarzy przyjął piłkę po zgraniu głową Śmiglewskiego i uderzeniem z powietrza z ok. 7 metra nie dał szans na skuteczną interwencję Kuchcie. W tej sytuacji wyraźnie spóźnił się z blokiem lewy obrońca zespołu ze stolicy Hoxhallari. W 87 minucie ostro faulował w środkowej strefie Korczakowski. Początkowo arbiter bez namysłu pokazał czerwoną kartkę, którą chwilę później po analizie VAR anulował dając ostatecznie żółtą, co było jak najbardziej słuszną decyzją. Do końca spotkania niewiele się działo i zespół Puszczy skutecznie dowiózł kolejną ważną wygraną.

Końcowy rezultat poniedziałkowego meczu oraz pozostałych spotkań rozgrywanych w ramach 27.kolejki sprawia, że tabela ligowa na miejscach w przedziale 4-11 jest niezwykle spłaszczona. Puszcza awansowała o jedną lokatę. Aktualnie z 38 punktami zajmuję 11 pozycję, tracąc zaledwie 4 punkty do czwartej Pogoni Grodzisk Maz. Patrząc na kapitalną postawę ,,Żubrów’’ w 2026 roku pojawia się coraz więcej opinii, że scenariusz włączenia się do walki o baraże staje się realny. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 7 kolejek i kilka meczów zaległych co zwiastuje niezwykle zaciętą rywalizację o cztery miejsca premiowane grą w barażach o ekstraklasę.

PLUSY I MINUSY MECZU

+  świetne wejście w drugą połowę gospodarzy, szybko strzelona bramka dodała ,,skrzydeł’’ całej drużynie

+ udane zmiany trenera Tułacza. Rezerwowi Stec (bramka) i Śmiglewski (asysta) przesądzili o wygranej

+ po raz kolejny Piekarski zagrał dobrze na pozycji defensywnego pomocnika oraz zdobył swoją premierową bramkę w barwach Puszczy

-fatalne zachowanie Perchela w 36 min, który w bezsensowny sposób sprokurował rzut karny dla gości

– błędy indywidualne defensorów Polonii mocno ułatwiły strzelanie bramek ,,Żubrom’’

– tym razem nieco słabszy występ Gjoniego, wobec które kibice mają spore oczekiwania, będące efektem jego dobrej postawy od początku rundy

Previous Post Zapowiedź meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE - POLONIA WARSZAWA
Next Post Zapowiedź meczu: ODRA OPOLE - PUSZCZA NIEPOŁOMICE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!