Relacja z meczu POLONIA BYTOM – PUSZCZA NIEPOŁOMICE     1:1 (1:1)

Bramki:

0:1        Olaf Korczakowski    10 min.

1:1        Matej Matić     34 min.


Polonia: Axel Holewiński – Jakub Apolinarski (78, Jordi Calavera), Jakub Szymański (72, Grzegorz Szymusik), Ołeksandr Azaćkyj, Matej Matić, Lucjan Zieliński – Jakub Arak (60, Oliwier Kwiatkowski), Mikołaj Łabojko, Kacper Terlecki (72, Mikuláš Bakaľa), Konrad Andrzejczak (78, Jean Franco Sarmiento) – Kamil Wojtyra.

Puszcza: Wiktor Kowal – Norbert Barczak, Konrad Kasolik, Adrian Piekarski, Piotr Mroziński (46, Kacper Przybyłko) – Kōsei Iwao (72, Mateusz Cholewiak), Konrad Stępień, Michał Walski, Filipe Nascimento (73, Kacper Śmiglewski), Olaf Korczakowski (89, Jakub Stec) – Christopher Simon (89, Adam Basse).

żółte kartki: Arak, Terlecki – Barczak, Przybyłko, Piekarski.

sędziował: Albert Różycki (Łódź)

Zawodnicy Puszczy idą chyba na rekord w statystyce meczów zakończonych podziałem punktów w jednym sezonie (aktualnie 8 remisów na 12 kolejek). Tym razem w kategorii sukcesu należy przyjąć wywalczenie jednego punktu na stadionie Polonii Bytom. W ten sposób ,,Żubry’’ przerwały serię trzech kolejnych zwycięstw beniaminka ze Śląska w meczach rozgrywanych w roli gospodarza. Rezultat ten sprawił, że w końcu udało się wydostać ze strefy spadkowej. Aktualnie Puszcza jest sklasyfikowana na 14.miejscu, lepszym bilansem bramkowym wyprzedzając GKS Tychy i Stal Mielec, która zgromadziły także 11 punktów.

W porównaniu do ostatniego meczu z Odrą trener Tułacz dokonał tylko jednej korekty w wyjściowym składzie. Tak jak można było się spodziewać Cholewiaka zastąpił sygnalizujący wzrost formy Korczakowski. Szybko okazało się, że była to świetna decyzja kadrowa. Już w 10 minucie ten młody skrzydłowy otworzył wynik spotkania, popisując się precyzyjnym uderzeniem lewą nogą zza pola karnego. Wszystko zaczęło się od fatalnego wyprowadzenia piłki w wykonaniu defensorów gospodarzy i przejęcia przez Piekarskiego, który przy okazji asystował przy tym trafieniu. Chwilę później goście z Niepołomic mogli podwyższyć prowadzenie. Po dośrodkowaniu Nascimento próbowali z bliska trafić do siatki Iwao i Korczakowski, ale ostatecznie z linii bramkowej wybił piłkę Apolinarski. W odpowiedzi Bytomianie przeprowadzili dobrą akcję, po której szansę miał Andrzejczak, lecz po jego uderzeniu z woleja piłka przeleciała obok słupka. W 25 min. znów z dobrej strony pokazał się Korczakowski. Tym razem dograł w polu karnym do Simona a mocny strzał ,,Kikisa’’ wybronił Holewiński. W 34 min zawodnicy Polonii w krótki odstępie czasu wykonali dwa rzuty różne, które przyniosły mnóstwo zamieszania pod bramką Kowala. Przy pierwszej próbie młody bramkarz Puszczy instynktownie wybił piłkę nad poprzeczką. Drugie podejście przyniosło jednak efekt w postaci bramki wyrównującej. Po centrze Apolinarskiego i przedłużeniu głową przez Azackyja, piłkę zebrał Matić. Pierwszy strzał Chorwata został zablokowany, ale przy poprawcę znalazł już drogę do siatki. Tuż przed zejściem na przerwę świetną okazję miał ponownie Simon i znów dobrze w bramce zachował się Holewiński. Po zmianie stron więcej z gry mieli podopieczni trenera Tomczyka. W 54 min. lewą stroną przedarł się Zieliński i zakończył akcję strzałem obronionym przez Kowala. Pięć minut później rajd przeprowadził Andrzejczak, następnie popisał się potężnym uderzeniem, które minimalnie ominęło obramowanie bramki gości. W końcówce meczu piłkarze Puszczy mieli jeszcze swoje szanse na zwycięskie trafienie, ale zarówno Korczakowski jak i Śmiglewski po centrze z rzutu wolnego nie zdołali znaleźć sposobu na bytomskiego golkipera.

Tym razem mecz wyjazdowy odbył się bez udziału zorganizowanej grupy kibiców Puszczy. Wynika to z faktu, że kameralny obiekt Polonii nie posiada sektora umożliwiającego przyjęcie gości. W Bytomiu zatem towarzyszyli naszym piłkarzom jedynie pojedynczy fani, którzy zdecydowali się kupić bilety i pojechać na własną rękę. Gospodarze niemalże w komplecie wypełnili trybuny stadionu przy ulicy Piłkarskiej.

Przed nami kolejna przerwa reprezentacyjna. Cieszy fakt, że najbliższe dwa tygodnie ,,Żubry’’ spędzą poza strefą spadkową. Będzie to zapewne czas, który trzeba poświęcić na dobre przygotowanie do kolejnego pojedynku ligowego. Będzie to wyjątkowy mecz bowiem czekają nas derby małopolski z prowadzącą w tabeli Wisłą.

PLUSY I MINUSY MECZU

+bardzo dobry występ bloku defensywnego Puszczy, który powstrzymał niezwykle silną ofensywę Polonii na własnym boisku (11 bramek w trzech wcześniejszych meczach domowych)

+ udany mecz w wykonaniu Korczakowskiego zwieńczony zdobytą bramką. Dał w ten sposób wyraźny sygnał, że zasługuje na częstsze występy od pierwszej minuty

+ cieszy fakt podtrzymania serii meczów bez porażki, która wynosi obecnie cztery, licząc mecze ligowe i pucharowy ze Stalą oraz wyjścia ze strefy spadkowej

+ z dobrej strony w zespole gospodarzy pokazał się 19-letni bramkarz Holewiński

-nadal do poprawy skuteczność pod bramką rywala w wykonaniu ,,Żubrów’’

– znów brak koncentracji Niepołomiczan przy stałym fragmencie gry(podobnie jak we Wrocławiu), doprowadza do utraty gola

– rozczarowująca postawa w ofensywie Polonii, która nie potrafiła znaleźć skutecznej recepty na dobrze ustawioną i broniącą Puszcze

Previous Post Zapowiedź meczu POLONIA BYTOM - PUSZCZA NIEPOŁOMICE
Next Post Zapowiedź meczu Znicz Pruszków - Puszcza Niepołomice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!