Relacja z meczu POGOŃ SZCZECIN – PUSZCZA NIEPOŁOMICE           2:1 (1:0)

Bramki:

1:0         Efthymis Koulouris        36 min.

1:1         Michalis Kossidis           71 min.

2:1          Linus Wahlqvist             83 min.

Pogoń:  Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist, Benedikt Zech, Leonardo Borges, Leonardo Koutris (84′ Wojciech Lisowski) – Joao Gamboa (68′ Rafał Kurzawa) – Wahan Biczachczjan (56′ Alexander Gorgon), Kacper Łukasiak (68′ Adrian Przyborek), Fredrik Ulvestad, Kamil Grosicki (84′ Olaf Korczakowski) – Efthymis Koulouris

Puszcza:  Kewin Komar – Artur Craciun, Dawid Szymonowicz, Roman Yakuba, Dawid Abramowicz – Jakub Serafin, Michał Walski (46′ Mateusz Radecki) – Mateusz Stępień (84′ Jakov Blagaić), Wojciech Hajda (46′ Jin-hyun Lee), Mateusz Cholewiak (84′ Artur Siemaszko) – Michalis Kossidis

żółte kartki: João Gamboa, Korczakowski – Yakuba, Siemaszko.

sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).

widzów: 17 454.

Relacja z boiska:

Chyba tylko najwięksi optymiści mogli spodziewać się, że po zakończeniu meczu, to zawodnicy Puszczy będą schodzić z boiska z większym poczuciem niedosytu i rozczarowania. Wszystkie znaki na niebie i ziemi jasno wskazywały, że jedynym faworytem do zwycięstwa jest Pogoń Szczecin. Ostatecznie zgodnie z przewidywaniami górą byli gospodarze, jednak patrząc na przebieg meczu i sporo zmarnowanych okazji do zdobycia gola przez podopiecznych trenera Tułacza, ,,Portowcy’’ mogą mówić o sporym szczęściu, że nadal udało im się podtrzymać znakomitą serię wygranych meczów u siebie w bieżącym sezonie.

Rozpoczęcie meczu zostało poprzedzone minutą ciszy. W ten sposób uczczono pamięć tragicznie zmarłych w karambolu na trasie S7 pod Gdańskiem, czwórki dzieci, młodych kibiców Lechii Gdańsk, którzy wracali z meczu przeciwko Legii.

Spotkanie zgodnie z przewidywaniami rozpoczęło się od przewagi w posiadaniu piłki przez Pogoń, jednak goście, w składzie których zaszły korekty w porównaniu do ostatniego meczu z Radomiakiem, skutecznie powstrzymywali ataki (od początku szanse dostali Mateusz Stępień, Michał Walski i Mateusz Cholewiak).

Najwięcej zagrożenia w szeregach gospodarzy stwarzał Efthymis Koulouris, który w 14 minucie bliski był zdobycia gola, którego nie powstydziłby się legendarny szwedzki napastnik Zlatan Ibrahimović, jednak po jego uderzeniu tzw. ,,skorpionem’’ piłka przeszła tuż obok słupka. Grecki napastnik wziął poprawkę pod koniec pierwszej części meczu. W 36 min. po nienajlepszej interwencji Abramowicza, wrzutkę w pole karne Biczachczajna przedłużył Grosicki, piłka trafiła do Koulourisa, a ten na raty strzałem lewą nogą w długi róg ramki, pokonał Komara. Było to dla niego już siódme trafienie w lidze.

W przerwie meczu trener Tomasz Tułacz dokonał dwóch zmian w składzie, desygnując do gry Radeckiego oraz Lee. Oprócz tego nie wiemy jakich innych metod użył w szatni szkoleniowiec ,,Żubrów’’, ale bez wątpienia okazały się one bardzo skuteczne, bowiem drużyna wyszła jakby całkiem odmieniona i od początku drugiej połowy intensywnie ruszyła do odrabiania strat.

Tuż po rozpoczęciu drugiej części Puszcza zaliczyła znakomite 10 minut gry, w ciągu których aż czterokrotnie zagroziła gospodarzom i tylko brak skuteczności, zimnej krwi i odrobiny szczęścia sprawił, że nie udało się doprowadzić do wyrównania. Najpierw w 50 minucie Abramowicz główkował z paru metrów, jednak piłkę skutecznie z linii bramkowej wybił Łukasiak. Pięć minut później po stałym fragmencie gry, do piłki w polu karnym dopadł Radecki, ale jego strzał lewą nogą wybronił Cojocaru. W 59 minucie dobrą akcje lewą stroną przeprowadził Abramowicz, dograł w pole karne do wbiegającego Lee, który minimalnie chybił. Minutę później po zagraniu z rzutu różnego tuż przed bramką Pogoni doszło do potwornego zamieszania, w którym w zasadzie na leżąco oddał strzał Szymonowicz, i trafił w poprzeczkę. W tym czasie Pogoń odpowiedziała strzałem z dystansu Łukasiaka ale skutecznie interweniował Komar. W końcu w 71 minucie udało się gościom przełamać impas strzelecki. Kapitalne dośrodkowanie z lewej strony Abramowicza,na bramkę po uderzeniu głową zamienił niezawodny Kossidis, i doprowadził w ten sposób do wyrównania zarówno stanu meczu jak i pojedynku greckich snajperów obu drużyn. Dla Puszczy był to pierwszy gol w lidze po niemocy trwającej blisko 423 minuty, licząc tylko regulaminowy czas gry! Kiedy wydawało się, że sensacja jest na wyciągniecie ręki, niestety po raz kolejny dało o sobie znać brutalne piłkarskie porzekadło, że nie wykorzystane sytuacje się mszczą. W 83 min. dobrą akcję rozegrali ,,Portowcy’’, w roli głównej wystąpili piłkarze  pochodzący ze Skandynawii, dogrywał Ulvestad a z bliskiej odległości głową trafił do siatki Wahlqvist. W ostatnich minutach gospodarze skutecznie bronili dostępu do bramki i ostatecznie dowieźli do końca swoje siódme domowe zwycięstwo.

Po takim meczu zawodnikom Puszczy należą się słowa uznania, ponieważ bardzo dzielnie postawili się faworyzowanemu przeciwnikowi i naprawdę niewiele zabrakło aby przywieźli punkty z dalekiej podróży na Pomorze Zachodnie. Widać było w zespole zaangażowanie i ambicję, brakło jednak trochę spokoju pod bramką rywala i momentami defensywa popełniała błędy jak przy pierwszym straconych golu. Niestety za samo dobre wrażenie w naszej lidze punktów się nie przyznaje i piąta porażka z rzędu powoduje, że ekipa z Niepołomic pozostanie na samym dnie tabeli, na którym wylądowała po tym jak w tygodniu Śląsk Wrocław odniósł swoją pierwszą wygraną w sezonie w zaległym meczu ze Stalą Mielec. Dobra postawa z piątku i przede wszystkim waleczna podstawa zawodników daje cień nadziei, że końcówka rundy jesiennej będzie nieco lepsza. Za tydzień kolejne arcytrudne spotkanie z liderującym Lechem Poznań, natomiast obowiązkowo trzeba szukać punktów choćby w ważnych wyjazdowych meczach ze Stalą Mielec i Śląskiem Wrocław, czyli rywalami również bezpośrednio zagrożonymi spadkiem. Cieszy również fakt, powrotu do składu kilku zawodników po dłuższej nieobecności spowodowanej problemami zdrowotnymi. W piątkowym meczu po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się na boisku Artur Siemaszko, z kolei Jakov Blagaić ostatni raz wystąpił pod koniec sierpnia w meczu z Koroną. Na ławce rezerwowych pojawił się również bardzo dawno niewdziany słoweński napastnik Rok Kidrić, który po raz ostatni zagrał blisko rok temu w meczu właśnie przeciwko Pogoni Szczecin.

Relacja z Trybun:

 Szczególne podziękowania i pochwały należą się dla niezawodnych kibiców Puszczy. Mimo wielu niesprzyjających okoliczności, jak ostatnie słabe wyniki drużyny, jesienna pora, mecz rozgrywany w piątek co wiąże się z koniecznością wzięcia choćby dnia wolnego pracy, no i przede wszystkim ogromny dystans do pokonania (Niepołomice i Szczecin jadąc najszybszą drogą przez trasy A4 i S3 dzieli ok. 670 km), nie stanowiły trudu dla wiernych sympatyków, którzy postanowili wspierać swoich podopiecznych z trybun.  Ostatecznie liczba wyjazdowiczów wyniosła 27 osób, którzy zaopatrzeni w flagi oraz inne barwy klubowe stawili się na stadionie Pogoni i wspierali do końca zawodników. Znaczna część kibiców, wykorzystała fakt nadchodzącego weekendu i przy okazji meczu zaplanowała dłuższy pobyt i zwiedzanie stolicy województwa zachodniopomorskiego. Niektórzy nawet planują zostać w tej okolicy jeszcze do wtorku i skorzystać z okazji do odwiedzenia Kołobrzegu, gdzie w najbliższy wtorek Puszcza rozegra mecz w ramach Pucharu Polski z miejscową Kotwicą.

Jeśli chodzi o stadion im. Floriana Krygiera,  jest to obiekt , który niedawno został poddany gruntownej przebudowie, oficjalna inauguracja miała miejsce jesienią 2022 r. Obecnie może pomieścić nieco ponad 21 tys. widzów, stadion ma nowoczesną bryłę i zapewnia komfortowe warunki do oglądania. Sektor gości jest umieszczony w rogu za jedną z bramek. Jedyny minus to gęsta siatka okalająca sektor oraz słup z kamerami, które nieco ograniczają widoczność. Część gastronomiczna oferuje m.in. lane piwo o lokalnie brzmiącej nazwie ,,Portowiec’’ w cenie 14 zł. Miłośnicy stadionowego jedzenia mogą zamówić tradycyjnie hot-dogi czy solidny kawałek kiełbaski serwowany w bułce z ogórkiem za 20 zł. Ciekawą pozycją w menu jest bułka z paprykarzem, czyli słynną lokalną konserwą. Ponadto dostępne są inne przekąski typu chipsy, popcorn.

Previous Post Zapowiedź meczu Pogoń Szczecin – Puszcza Niepołomice (piątek, 25.10.2024, godz. 20:30)
Next Post ZAPOWIEDŹ MECZU 1/16 PUCHARU POLSKI KOTWICA KOŁOBRZEG – PUSZCZA NIEPOŁOMICE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!