Bramka:
1-0 Nikodem Niski 25 min.
Pogoń: 1. Krzysztof Kamiński – 7. Jakub Jędrasik, 2. Kamil Głogowski, 3. Bartosz Dembek, 17. Jakub Niewiadomski, 15. Nikodem Niski (65, 42. Jakub Zbróg) – 4. Igor Korczakowski, 21. Kacper Łoś, 23. Bartłomiej Ciepiela – 10. Damian Jaroń (65, 20. Aldrit Oshafi), 9. Radosław Majewski (88, 19. Hubert Turski).
Puszcza: 1. Filip Andrzejczak – 14. Filip Szabaciuk, 5. Konrad Stępień, 2. Konrad Kasolik, 23. Kacper Przybyłko (79, 33. Mark Strajnar) – 53. Andrzej Trubeha, 8. Filipe Nascimento (83, 28. Igor Pieprzyca), 34. Adrian Piekarski (78, 11. Olaf Korczakowski), 6. Omar Kočar (66, 25. Przemysław Sajdak), 10. Mateusz Cholewiak (79, 17. Kōsei Iwao) – 63. German Barkowski.
żółte kartki: Dembek, Łoś – Kasolik, Stępień, Filipe Nascimento.
sędziował: Maciej Kuropatwa (Katowice).

1.Relacja z boiska:
Do rozgrywanego w niedzielny wieczór pojedynku drugiej kolejki, obie drużyny przystąpiły w wyjściowych składach w większości zgodnych z przewidywaniami przedmeczowymi. Trener Pogoni Tomasz Kafarski postawił na zawodników, którzy odnieśli zwycięstwo w Gdańsku 3:0. Jedyna zmiana nastąpiła na pozycji lewego wahadłowego, gdzie Niski zastąpił kontuzjowanego Konstantyna, co jak się później okazało było prawdziwym ,,gamechangerem” dla końcowych losów spotkania. Z kolei do wyjściowej jedenastki Puszczy powrócili Nascimento i Piekarski, a szanse od początku otrzymał na prawej obronie Szabaciuk. Ponownie zabrakło zmagającego się z urazem Gjoniego. Pierwszy gwizdek został poprzedzony odśpiewaniem hymnu oraz minutą ciszy poświęconą pamięci ofiar Powstania Warszawskiego, którego rocznice obchodziliśmy 1 sierpnia.
Kluczowe wydarzenia:
13 min – po rzucie z autu z lewej strony boiska w niezłej sytuacji z powietrza strzelał Barkowski jednak nie trafił w bramkę
18 min – po dograniu Niskiego z lewej części pola karnego szansę strzelecką miał Jędrasik, ale jego uderzenie zostało skutecznie zablokowane.
23 min – spore zamieszanie w polu karnym Pogoni po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, pewnie piłkę jednak wyłapał Kamiński
25 min (1:0) – Kapitalnym podaniem z głębia pola do wbiegającego lewą flanką Niskiego popisał się Jaroń a lewy wahadłowy gospodarzy precyzyjnym strzałem pokonał Andrzejczaka.
30 min – zmarnowana szansa na szybkie wyrównanie. Po centrze Kocara z lewej strony głową uderzał Trubeha, ale trafił tylko w boczną siatkę
32 min – mocne uderzenie Majewskiego z powietrza zza linii pola karnego niewiele ponad poprzeczką bramki
48 min – niezła wrzutka Trubehy w pole karne, przerwana jednak świetną interwencją Głogowskiego, który uprzedził nabiegającego Cholewiaka
49 min – świetną okazję zmarnował Barkowski. Zaczęło się od wrzutki z autu Szabaciuka i dograniu Stępnia. Białorusin ostatecznie uderzył za słabo dla dobrze dysponowanego Kamińskiego.
59 min – po bardzo dobrej wrzutce Niskiego w niezłej sytuacji uderzał głową Jędrasik, jednak oddał bardzo niecelny strzał zaprzepaszczając szansę na podwyższenie rezultatu.
61 min – swoją szansę miał Trubeha. Po dośrodkowaniu z wolnego zgrał do niego głową Kasolik, jednak pozyskany z Niecieczy zawodnik strzelił nad poprzeczką
63 min – na bezpośredni strzał z wolnego z ostrego kąta zdecydował się Majewski i trafił w poprzeczkę a dobijający Jaroń zaprzepaścił okazję na druga bramkę dla gospodarzy
80 min – sytuacyjny strzał nad bramką Barkowskiego z pola karnego
86 min – minimalnie niecelny strzał Majewskiego zza pola karnego po dobrym wyprowadzeniu piłki przez Ciepiele.
2. Recenzja drużyn
POGOŃ:
Drugą wygraną i ponownie bez straty gola odnosi Pogoń. Kluczem do zwycięstwa okazała się dobra gra w defensywie i gra na ,,zero z tyłu”. Wśród trójki stoperów wyróżniał się Dembek, 20-latek wypożyczony z Legii grał twardo wygrywając większość pojedynków. Niezłe interwencje miał również Głogowski i warto również pochwalić w bramce 35-letniego Kamińskiego, który grał pewnie całe 90 minut. Znów z dobrej strony pokazali się wahadłowi, którzy często włączali się do akcji ofensywnych a Niski został bohaterem strzelając jedyną bramkę. Zawodnik ten był bardzo aktywny, sprawiał mnóstwo problemów defensorom ,,Żubrów” W środku pola na lidera wyrasta I.Korczkakowski , który potrafi nieźle utrzymać się przy piłce wspierany przez skutecznego w odbiorze Łosia. Z graczy odpowiedzialnych za ofensywę trzeba wyróżnić Jaronia za świetną asystę przy golu. Majewski oddał kilka strzałów minimalnie niecelnych. Tym razem znacznie mniej widoczny był Ciepiela, bohater spotkania w Gdańsku (3 asysty). Na pochwałę zasługuję również sposób budowania akcji, często poprzez atak pozycyjny i wymianę krótkich podań.
PUSZCZA
Od dwóch porażek zaczyna sezon 2026/27 zespół Puszczy. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce w debiutanckim sezonie w ekstraklasie 2023/24, kiedy ,,Żubry” zanotowały na starcie dwie porażki z Widzewem i Jagiellonią. Obydwa pojedynki z zespołami z Mazowszami miały dość podobny przebieg. Niezła postawa w defensywie, problem ze stwarzaniem sytuacji i finalizacją i w konsekwencji minimalna przegrana jedną bramką z rywalem, który wcale nie był wyraźnie lepszy. W meczu z Pogonią na boisko wybiegł skład zbliżony do optymalnego na ten moment. Sporą nadzieje kibice z Niepołomic wiązali z powrotem do podstawowego składu Piekarskiego i Nascimento, co miało wyraźnie uszczelnić tą formację. Wraz z Kocarem powinni oni tworzyć wyjściowy środek pola. W niedzielnym meczu z tej trójki chyba najlepiej pokazał się Słoweniec, który starał się być aktywny i wychodzić do podań. Znacznie poniżej oczekiwań wypadł Nascimento. Podobnie jak w rywalizacji przeciwko Polonii szwankowało kreowanie sytuacji w ofensywie. Zbyt często zawodnicy z Niepołomic rozpoczynali od długich wybić na połowę rywala. Najwięcej zagrożenia Puszcza tradycyjnie stwarzała po stałych fragmentach. Przyzwoite zawody zagrał Barkowski, który często podejmował skuteczną walką z obrońcami gospodarzy i kilka razy doszedł do pozycji strzeleckiej, brakowało jednak skuteczność. Sporo zdrowia zostawił również Trubeha, ale zdecydowanie zabrakło konkretów w ataku. Fani ,,Żubrów” z wytęsknieniem czekają na powrót do pełnej dyspozycji Gjoniego, co bez wątpienia wzmocni siłę rażenia drużyny.
3. Relacja z trybun
Pogoń swoje mecze w roli gospodarza rozgrywa na stadionie w Pruszkowie, który kibice Puszczy mieli okazję odwiedzić dwukrotnie w poprzednim sezonie, kiedy w I lidze występował również miejscowy Znicz. Tym razem na pierwszy wyjazdowy mecz udała się grupa 19 kibiców z Niepołomic. Na frekwencje wpływ zapewne miała niezbyt korzystna pora rozgrywania zawodów w połączeniu z całkiem sporą odległością. Każdy kto był chociaż na jednym meczu w Pruszkowie doskonale wie jakie warunki do oglądania meczów oferuje przyjezdnym miejscowy obiekt. Sektor gości to nieduża obskurna klatka, z mocno nadgryzionymi zębem czasu trybunami, oddalonymi w sporej odległości od murawy. Również catering nie należy do mocnych stron tego obiektu. Tym rzazem kibice gości otrzymali bardzo słabej jakości kiełbaski przyniesione w plastikowej reklamówce w cenie 25 zł. Z problemami organizacyjnymi musieli również zmierzyć się sędziowie, korzy zgłosili dziurę w siatce jednej z bramek i chwilę trwała akcja naprawiania usterki.








