Relacja z meczu  CHROBRY GŁOGÓW – PUSZCZA NIEPOŁOMICE            1:2 (0:1)

Bramki:

0:1        Kosei Iwao                      41 min.

1:1        Jakub Gric                        48 min.

1:2        Amarildo Gjoni             90 min.

Chrobry: Dawid Arndt – Paweł Tupaj, Jakub Grič, Myrosław Mazur, Kacper Tabiś (87, Michał Kozajda) – Kelechukwu Ibe-Torti (75, Mateusz Ozimek), Szymon Lewkot (87, Radosław Bąk), Robert Mandrysz, Kacper Nowakowski (87, Szymon Bartlewicz), Kacper Laskowski – Sebastian Strózik (90, Kuba Szabłowski).

Puszcza: Michał Perchel – Norbert Barczak, Konrad Stępień, Konrad Kasolik, Kacper Przybyłko – Kōsei Iwao (71, Christopher Simon), Adrian Piekarski (71, Kacper Śmiglewski), Wojciech Hajda, Filipe Nascimento (90, Łukasz Sołowiej), Olaf Korczakowski (71, Mateusz Stępień) – Amarildo Gjoni (90, Jakub Stec).

żółte kartki: Strózik, Mazur – Barczak, Gjoni, Iwao.

sędziował: Łukasz Karski (Słupsk).
widzów: 1372.

Piątek trzynastego okazał się niezwykle szczęśliwy dla drużyny Puszczy, która w ostatnich sekundach meczu z Chrobrym zapewniła sobie bardzo cenne wyjazdowe zwycięstwo. Niepołomicka ,,machina’’ jaką w przerwie zimowej niezwykle sprawnie zregenerował trener Tomasz Tułacz, nadal nie zwalnia tempa i już piąty raz w 2026 roku zostawia rywala w pokonanym polu. Dzięki temu ,,Żubry’’ pozostają wciąż najlepszą ekipą w lidze w bieżącej rundzie i śmiało mogą pokusić się o miano ,,Rycerzy Wiosny’’.

Sukces tym większy, że wyprawa do Głogowa wcale nie zapowiadała lekkiego pojedynku. Gospodarze piątkowego meczu przed startem 25 kolejki byli wiceliderem i również dobrze weszli w nowy rok.

,,Napoleon’’ tym razem dokonał tylko jednej, ale spodziewanej zmiany w wyjściowym składzie: Korczakowski zastąpił Cholewiaka. Od pierwszego gwizdka prowadzony przez niego zespół prezentował się solidnie zwłaszcza w destrukcji, przez co Chrobry miał problemy ze stwarzaniem okazji bramkowych. Jakiekolwiek zagrożenie w tej niezbyt interesującej pierwszej odsłonie, stwarzały stałe fragmenty gry. W 10 minucie niecelnie główkował Gjoni po centrze z rogu Barczaka. Z kolei w 41 min. rzut wolny wykonywany przez Nascimento ze sporej odległości zapoczątkował ciąg zdarzeń, których skutkiem było otwarcie wyniku. Po dośrodkowaniu Portugalczyka do piłki doszedł Przybyłko, który strzałem z powietrza trafił w poprzeczkę. Następnie futbolówka wróciła ponownie do Nascimento. Tym razem posłał on wrzutkę w pole karne na głowę Kasolika. Strzał stopera ,,Żubrów’’ zdołał odbić Arndt, ale wobec przytomnej dobitki Iwao był już bezradny. Była to czwarta bramka Japończyka w 2026 r! Tuż przed zejściem na przerwę Gjoni mógł podwyższyć rezultat, ale jego główka ponownie minęła słupek.

Gospodarze obudzili się dopiero po zmianie stron i od razu przyniosło to konkret i znów dzięki rzutowi wolnemu wykonywanemu z dalszej odległości od pola karnego. Dorzucał Laskowski, świetnie piłkę do środka głową zgrał Mazur, a nabiegający Gric mocnym strzałem z bliska nie dał szans Perchelowi. Słowacki stoper zdobył swojego trzeciego gola w sezonie. Największe zagrożenie pod bramką Puszczy stwarzali tego dnia środkowi obrońcy Chrobrego, którzy od początku sezonu imponują skutecznością (Mazur ma już 7 bramek a Gric 3). W 63 min pochodzący z Ukrainy Myrosław Mazur trafił głową w poprzeczkę po dośrodkowaniu Tabisia. W 69 min. kapitalną interwencją popisał się Michał Perchel, który instynktownie nogą odbił lecący w róg bramki mocny strzał Laskowskiego. Kiedy wydawało się, że pojedynek zakończy się podziałem punktów, w pierwszej minucie doliczonego czasu goście wywalczyli rzut rożny. Bardzo dobrze dośrodkował Barczak, któremu pomógł ustawić piłkę rezerwowy Walski, wprost na głowę Gjoniego, który z kolei wygrał walkę o pozycję i pewnym strzałem pokonał bramkarza z Głogowa. Chwilę później sędzia zakończył zawody i podopieczni trenera Tułacza mogli rozpocząć celebrowanie czwartej kolejnej wygranej!

Spotkanie z Chrobrym miało być swego rodzaju weryfikacją i spróbować odpowiedzieć na pytanie jaki jest aktualnie szczyt możliwości zespołu z Niepołomic. Wcześniejsze cztery zwycięstwa, Puszcza odnosiła głównie z rywalami z dolnej części tabeli. Wyjątkiem była Stal Rzeszów, która chwilowo była na miejscu premiowanym grą w barażach, ale z racji rozgrywania meczu u siebie, skala trudności była bez wątpienia niższa. Śmiało można powiedzieć, że piątkowy egzamin został zaliczony na mocną piątkę. Drużyna oprócz niezłej postawy na boisku pokazała również charakter, dzięki któremu udało się odwrócić losy rywalizacji w doliczonym czasie gry. ,,Żubry’’ nadal pozostają na 12 pozycji, ale strata do będącego już w górnej połówce tabeli ŁKS-u wynosi tylko 3 punkty. Przed nami teraz dwa niezwykle ważne i ciekawe pojedynki domowe. Rywalami będą dwa zespoły, które liczą się w walce awans do ekstraklasy, czyli Śląsk Wrocław i Polonia Warszawa. Zwycięska batalia w Głogowie była już czwartym triumfem ligowym z rzędu. Po oraz ostatni tak znakomitą serię Puszcza zanotowała w sezonie 2016/17, kiedy to po bardzo udanej rundzie wiosennej udało się wywalczyć awans z II ligi. Wówczas na przełomie marca i kwietnia Niepołomiczanie odnieśli aż pięć kolejnych wygranych, kolejno z: Stalą St.Wola 2:1(d), Rozwojem 1:0 (w), Błękitnymi S. 2:0 (d), Olimpią Z. 2:1(w) oraz Kotwicą 2:1 (d).

Relacja z trybun

Wyjazd do Głogowa w obecnym sezonie jest jednym z największych wyzwań dla kibiców, jeśli chodzi o odległość od Niepołomic. Dodatkowo nie sprzyjał termin rozegrania meczu, który wyznaczono na piątek o 18:00. Nie były to jednak żadne przeszkody dla grupki najwierniejszych fanów Puszczy, którzy w liczbie 15 osób wybrali się na Dolny Śląsk. Kibice zorganizowali sobie transport we własnym zakresie samochodami osobowymi i jednym minibusem. Mimo sporej odległości dojazd do Głogowa odbywa się bardzo sprawnie, większość trasy można pokonać autostradą A4 oraz trasą ekspresową S3. Dla części sympatyków ,,Żubrów’’ wizyta na stadionie Chrobrego była swego rodzaju podróżą sentymentalną. Wielu z nich obecnych w ostatni piątek uczestniczyło również w pamiętnej wyprawie z kwietnia 2022 r, kiedy to tak na dobre kształtował się u nas ruch wyjazdowy. Jeśli chodzi o sektor gości to podobnie jak choćby w Mielcu znajduje się on na trybunie wzdłuż linii bocznej boiska. Zapewnia bardzo dobrą widoczność oraz bliski kontakt z ławkami rezerwowych, co pozwala dodatkowo przeżywać emocję towarzyszące rywalizacji na murawie. Fani Chrobrego zasiadają na trybunach po drugiej stronie, mają do dyspozycji w pełni zadaszone sektory. Na jednym z nich gromadzi się grupa dopingująca tworząca tzw. młyn. Gospodarze zapewnili dla przyjezdnych piwo oraz smaczne i pokaźnych rozmiarów pieczone kiełbaski. Dla wszystkich przybyłych do Głogowa kibiców Puszczy był to niezapomniany wieczór. Atmosfera była świetna i mimo niewielkiej grupki, udawało się prowadzić doping, który według relacji wielu osób był słyszalny zarówno w transmisji telewizyjnej jak i po drugiej stronie boiska. Po bramce Gjoniego sektor gości wpadł w szał radości a tuż po zakończeniu meczu kibicowska ekipa ,,Żubrozy’’ wykonała na koronie sektora spontaniczny taniec radości, podobny jak piłkarze na środku murawy, którzy chwilę później dołączyli do wspólnego świętowania wygranej.   

PLUSY I MINUSY MECZU

+ znów świetna dyspozycja strzelecka duetu Iwao-Gjoni, który staję się postrachem całej ligi

+ kolejny udany występ formacji defensywnej, Chrobry praktycznie nie stwarzał sytuacji bramkowych

+ bardzo dobre stałe fragmenty gry w wykonaniu obydwu drużyn, po których padły bramki

+ świetna interwencja Perchela z 69 min., zapobiegła utracie drugiej bramki

-zawiedli w szeregach gospodarzy zawodnicy odpowiedzialni za kreowanie sytuacji bramkowych

– sporo zastrzeżeń budziła również postawa arbitra, który często podejmował zbyt pochopne decyzję od gwizdaniu fauli co często budziło niepotrzebne emocję i nerwówkę

Previous Post Zapowiedź meczu  CHROBRY GŁOGÓW - PUSZCZA NIEPOŁOMICE
Next Post Zapowiedź meczu PUSZCZA NIEPOŁOMICE - ŚLAŚK WROCŁAW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!