20. kolejka Betclic I Ligi 2025/26.
Stadion Miejski w Niepołomicach, 8 lutego 2026 r. (niedziela), godz. 17:30
PUSZCZA NIEPOŁOMICE – GÓRNIK ŁĘCZNA
Pierwsze starcie ligowe o punkty w 2026 r. już w najbliższą niedziele w Niepołomicach. Przeciwnikiem Puszczy będzie zajmujący aktualnie ostatnie miejsce w tabeli Górnik Łęczna.
Mecz w roli sędziego głównego poprowadzi Łukasz Szczech z Warszawy, który w tym sezonie dwukrotnie był rozjemcą w pojedynkach z udziałem ,,Żubrów’’ (z GKS Tychy i ŁKS)
WIZYTÓWKA RYWALA
GKS Górnik Łęczna pojawił się na sportowej mapie Polski we wrześniu 1979 roku. Od początku istnienia klub ten był powiązany z mieszczącą się nieopodal Łęcznej kopalnią węgla kamiennego ,,Bogdanka’’. Jak to często bywało w polskiej piłce, górniczy patronat przyczynił się pozytywnie do rozwoju klubu, za którym przyszły sportowe sukcesy. W ten sposób piłkarze z Lubelszczyzny dość szybko zaczęli piąć się w hierarchii ligowych rozgrywek. Już w 1988 roku, czyli w niespełna 10 lat od powstania, Górnik zameldował się w 2 lidze. Przygoda na zapleczu 1 ligi trwała zaledwie rok, a następnie udało się powrócić na ten poziom w roku 1996. Na przełomie wieków Górnik Łęczna stał się czołowym drugoligowcem i coraz śmielej zaczął pukać do bram ekstraklasy. Górnicy dwukrotnie skończyli rozgrywki na 3 miejscu (sezony 97/98 i 99/00) a z kolei w sezonie 2001/02 zajęli 4 miejsce, które wówczas było premiowane grą w barażach o awans do 1 ligi. Ich przeciwnikiem był walczący o pozostanie w najwyższej lidze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W obydwu meczach barażowych górą byli zawodnicy KSZO, którzy w Łęcznej wygrali 1:0 po trafieniu Marka Sokołowskiego w doliczonym czasie gry, a w rewanżu na własnym stadionie 2:1. W następnym sezonie Górnik ponownie stanął do rywalizacji w barażach, a przeciwnikiem był 12 zespół 1 ligi – Zagłębie Lubin. Tym razem pierwszy historyczny awans na najwyższy szczebel rozgrywek stał się faktem! Górnik dwukrotnie pokonał faworyzowanego rywala (1:0 u siebie i 2:1 w Lubinie), a prawdziwym bohaterem klubu z Lubelszczyzny okazał się Paweł Bugała, który zdobył wszystkie trzy bramki w barażowej rywalizacji. Trenerem zespołu z Łęcznej był wówczas Jacek Zieliński, który po raz pierwszy dał się poznać z tak dobrej strony całej futbolowej Polsce. Pierwsze dwa sezony w ekstraklasie były bardzo udane, Górnik uzyskał w nich najwyższe swoje lokaty w dotychczasowej historii, kończąc rywalizację na 8 i 7 miejscu. Prawdziwe ciemne chmury zawitały nad Łęczną w sezonie 2006/07. W wyniku afery korupcyjnej klub został karnie zdegradowany do III ligi. Wygranie rozgrywek trzecioligowych w kolejnym sezonie zgodnie z ówczesnymi regułami zapewniło bezpośredni awans do nowoutworzonej 1 ligi (drugi poziom rozgrywek). Na powrót do Ekstraklasy trzeba było czekać jeszcze kolejne 6 sezonów, bowiem udało się go wywalczyć w sezonie 2013/14. Górnik zachował ekstraklasowy byt przez kolejne trzy sezony. Po spadku w sezonie 2016/17, zawodnikom z Łęcznej udało się powrócić do najwyższej klasy jeszcze jeden raz. W sezonie 2020/21 ponownie udowodnili, że są specjalistami od barażowej rywalizacji, pozostawiając w pokonanym polu GKS Tychy i ŁKS Łódź. Niestety ostatnia przygoda z Ekstraklasą trwała zaledwie jeden sezon, Górnik po zajęciu ostatniego miejsca w tabeli na dobre zadomowił się na pierwszoligowym szczeblu.
Jeśli chodzi o rywalizację w Pucharze Polski to również Górnikowi udało się zapisać piękną historię. Będąc drugoligowcem, w sezonie 2000/01 piłkarze z Lubelszczyzny doszli do ćwierćfinału, w którym musieli uznać wyższość swojego imiennika z Zabrza. Po drodze sprawili chyba największą sensację w ówczesnej edycji rozgrywek, pokonując w 3 rundzie Wisłę Kraków, czyli zespół, który w tamtym sezonie sięgnął po tytuł mistrza Polski. Jeszcze lepiej Łęcznianie spisali się w edycji Pucharu Polski sezonu 2022/23 docierając aż do półfinału, w którym przegrali na własnym stadionie 0:1 z Rakowem Częstochowa.
Ostatnie 10.sezonów w pigułce
| Sezon | Liga | Miejsce | pkt | bramki | Z-R-P | Trener | Najlepszy strzelec |
| 2015/16 | Eks. | 14 | 24 | 40-53 | 10-9-18 | J.Szatałow A.Rybarski | B.Śpiączka (9) |
| 2016/17 | Eks. | 15 spadek | 22 | 47-63 | 9-10-18 | A.Rybarski F.Smuda | B.Śpiączka (10) |
| 2017/18 | I | 16 spadek | 35 | 29-42 | 8-11-15 | T.Kafarski S.Nazaruk B.Baniak | P.Szysz (10) |
| 2018/19 | II | 9 | 46 | 49-55 | 12-10-12 | R.Wójcik S.Nazaruk F.Smuda M.Broniszewski | P.Szysz (11) |
| 2019/20 | II | 1 awans | 63 | 47-37 | 18-9-7 | K.Kiereś | P.Wojciechowski (17) |
| 2020/21 | I | 6 awans* | 56 | 47-30 | 15-11-8 | K.Kiereś | B.Śpiączka P.Wojciechowski (po 9) |
| 2021/22 | Eks. | 18 spadek | 28 | 29-60 | 6-10-18 | K.Kiereś M.Prasoł | B.Śpiączka (11) |
| 2022/23 | I | 12 | 40 | 40-45 | 9-13-12 | M.Prasoł I.Mamrot | S.Krykun (7) |
| 2023/24 | I | 5 | 55 | 35-29 | 14-13-7 | I.Mamrot P.Stano | M.Roginić E.Kryeziu (po 5) |
| 2024/25 | I | 9 | 50 | 50-42 | 13-11-10 | P.Stano | P.Banaszak (15) |
*awans po barażach (półfinał: GKS Tychy 1:1 k:4-2; finał: ŁKS 1:0)
Historia rywalizacji Puszcza – Górnik
| Sezon | Liga | Data | Gospodarze | Goście | Wynik | Strzelcy |
| 13/14 | 1 liga | 18.10.13 | GÓRNIK | PUSZCZA | 2:0 (1:0) | Bonin 7, Kozacuks 88 |
| 13/14 | 1 liga | 17.05.14 | PUSZCZA | GÓRNIK | 1:2 (0:0) | Ł.Nowak 77 – Bonin 61, A.Woźniak 90 |
| 17/18 | 1 liga | 28.10.17 | GÓRNIK | PUSZCZA | 0:1 (0:1) | Żurek 24 |
| 17/18 | 1 liga | 20.05.18 | PUSZCZA | GÓRNIK | 2:0 (1:0) | Mikołajczyk 4, Ryndak 84 |
| 20/21 | 1 liga | 18.11.20 | PUSZCZA | GÓRNIK | 1:0 (1:0) | K.Stępień 40 |
| 20/21 | 1 liga | 17.04.21 | GÓRNIK | PUSZCZA | 0:0 (0:0) | |
| 22/23 | 1 liga | 17.07.22 | PUSZCZA | GÓRNIK | 1:0 (1:0) | Koj 1 |
| 22/23 | 1 liga | 13.11.22 | GÓRNIK | PUSZCZA | 2:2 (0:0) | Sołowiej 55-sam, Cisse 58 -Serafin 87,90 |
| 24/25 | PP I runda | 25.09.25. | GÓRNIK | PUSZCZA | 1:1(1:0,1:1)K: 9-10 | Ahmedov 33 – Kossidis 74 |
| 25/26 | 1 liga | 3.08.25. | GÓRNIK | PUSZCZA | 2:2 (2:1) | Bednarczyk 15-k., Orlik 21 – Cholewiak 11, Mroziński 80-k. |
TRENER:
JURI SZATAŁOW (ur. 1963)
Urodził się na terenie Rosji, ale jako 16-latek wyjechał na Ukrainę, gdzie trenował m.in. w szkółce Szachtara Donieck. Od roku 1992 na stałe wylądował w Polsce. Początkowo reprezentował barwy Warty Poznań a następnie przez 6 lat był filarem Amici Wronki. W tym klubie zaczynał również swoją przygodę z trenerką w rezerwach klubu i jako asystent. Następnie prowadził głównie zespoły z Wielkopolski z niższych lig. Na szerokie wody wypłynął jako szkoleniowiec Polonii Bytom, którą z powodzeniem prowadził w ekstraklasie w latach 2009-10. Następnie pracował w Zawiszy, Górniku Łęczna i GKS Tychy. Od 2017 miał dłuższą przerwę w pracy trenerskiej. 2 stycznia 2026, po raz drugi w karierze został ogłoszony trenerem Górnika Łęczna, podejmując się niezwykle trudnego wyzwania walki o utrzymanie się w lidze.
KLUCZOWI ZAWODNICY:
KAMIL ORLIK (ur. 1999, pomocnik)
Pochodzi z Tarnowa. W juniorskich ekipach Unii miał łatkę sporego talentu stąd został wypatrzony przez skautów Legii Warszawa. W stolicy nie zdołał się przebić wyżej niż rezerwy utytułowanego klubu z Łazienkowskiej. Kolejne lata spędził w zespołach z niższych lig; II ligowa –Chojniczanka, III ligowe ŁKS Łagów, Unia Tarnów i Siarka. Po udanym sezonie w Tarnobrzegu trafił do Górnika Łęczna przed sezonem 2023/24. W drugi roku pobytu na Lubelszczyźnie stał się kluczowym graczem drugiej linii. Z czteroma bramkami jest najlepszym strzelcem drużyny licząc rozgrywki ligowe.
BRANISLAV SPACIL (ur. 2003, pomocnik)
Słowak, który najczęściej występuje w roli skrzydłowego trafił do Górnika przed startem sezonu 2024/25, w którym to zagrał 28 meczów, często wchodząc z ławki i zdobył jednego gola. Ma za sobą udaną jesień, był wyróżniającym się zawodnikiem z formacji ofensywnych. Potrafił odnaleźć się pod bramką rywala co przełożyło się na cztery bramki (3 w lidze i 1 w pucharze).
DAWID TKACZ (ur. 2005, pomocnik)
Wychowanek klubu, uchodzi z największy talent jaki wyszedł w ostatnich latach z akademii piłkarskiej w Łęcznej. W seniorskiej drużynie zadebiutował jako 16-latek, zaliczając dwa występy w ostatnim sezonie gry Górnika na poziomie ekstraklasy. Następnie był ważną postacią drużyny po spadku do I ligi, gdzie w 30 meczach zdobył 5 goli. Ostatnie dwa sezony spędził w ekstraklasie w barwach Widzewa (20 występów) i Stali Mielec (18 występów), gdzie jednak nie spełniał pokładanych w nim nadziei i stąd decyzja o powrocie do Łęcznej.
JAK BYŁO W PIERWSZEJ RUNDZIE?
Sporo emocji, zwłaszcza w pierwszej połowie dostarczyła konfrontacja z sierpnia. Puszcza szybko objęła prowadzenie po strzale z karnego Cholewiaka, ale równie szybko je utraciła. W ciągu zaledwie 6 minut Górnik dwukrotnie trafił do siatki. W drugiej części gospodarze skupiali się na obronie korzystnego rezultatu. Jeden punkt dla przyjezdnych z Niepołomic uratował pięknym uderzeniem Mroziński.
3.08.2025 r.
GÓRNIK ŁĘCZNA – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 2:2 (2:1)
Bramki:
0:1 Mateusz Cholewiak 11 min.(karny)
1:1 Jakub Bednarczyk 15 min. (karny)
2:1 Kamil Orlik 21 min.
2:2 Piotr Mroziński 80 min.
Górnik: Branislav Pindroch – Jakub Bednarczyk, George Abbott, Kamil Kruk, David Ogaga (72, Sebastian Szczytniewski) – Egzon Kryeziu, Oskar Osipiuk, Kamil Orlik (86, Solo Traoré), Dawid Tkacz (86, Patryk Malamis), Branislav Spáčil (78, Fryderyk Janaszek) – Bartosz Śpiączka (86, Szymon Doba).
Puszcza: Michał Perchel – Konrad Kasolik (71, Norbert Barczak), Konrad Stępień, Adrian Piekarski, Piotr Mroziński – Mateusz Stępień (46, Bartłomiej Juszczyk), Radosław Kanach (90, Kacper Przybyłko), Michał Walski, Olaf Korczakowski (90, Adam Gałązka), Mateusz Cholewiak – Kacper Śmiglewski (71, Emmanuel François).
żółte kartki: Śpiączka, Szczytniewski, Osipiuk – Kanach, Cholewiak, Barczak, Juszczyk.
sędziował: Tomasz Marciniak (Płock).
widzów: 1522
Przewidywania
Na papierze, gdyby sugerować się wyłącznie aktualną sytuacją w tabeli to faworytem spotkania jest Puszcza. Trudno sobie wyobrazić lepszego rywala na przełamanie fatalnej passy i odniesienie pierwszej w sezonie wygranej w roli gospodarza. Górnik z zaledwie jedną wygraną jesienią jest przysłowiową czerwoną latarnią ligi. Niestety, ale obecny sezon pokazuje, że już kilka razy wydawało się, że ,,Żubry’’ mają u siebie przeciwnika, z którym muszą odnieść premierowe zwycięstwo a później okazywało się, że musimy zadowolić się co najwyżej remisem. Często również pierwszy mecz po przerwie zimowej jest wielką niewiadomą. Co prawda w drużynie prowadzonej przez Tomasza Tułacza tym razem obyło się bez rewolucji kadrowej i niemalże tym samym składem przystąpimy do rywalizacji wiosną to na pewno trudy przygotowań i brak rytmu meczowego mogą o sobie dawać znać. W ekipie Górnika kluczową zmianą było powierzenie roli pierwszego trenera Juriemu Szatałowowi. Ten doświadczony szkoleniowiec wraca na trenerską karuzelę po kilka latach przerwy. Przed nim szalenie trudna misja utrzymania w lidze drużyny, która od początku bieżących rozgrywek spisuje się fatalnie. Swoją pierwszą i jedyną wygraną Górnik odniósł dopiero w 12 kolejce z Miedzią. W efekcie już pod koniec września pracę w Łęcznej stracił Maciej Stolarczyk, którego do końca rundy zastępował Daniel Rusek. Na pewno fani z Lubelszczyzny liczą na tzw. efekt nowej miotły i w tym mogą upatrywać nadziei na dobry rezultat w Niepołomicach. Drużyna Górnika została zimą wzmocniona kilkoma zawodnikami z czego największego oczekiwania są zapewne wobec poniższej trójki;
Jakub Myszor – ewidentnie przychodzi do Łęcznej, żeby się odbudować Po świetnym początku przygody z seniorską piłką w Cracovii jego rozwój wyraźnie wyhamował w kolejnych klubach (Raków, Ruch). Ostatnio występował w albańskiej Teucie Durres
Luka Gucek – pochodzi ze Słowenii. W tamtejszej ekstraklasie ma sporo występów. Grał również ponad dwa lata w lidze ukraińskiej. Ostatnio był piłkarzem utytułowanego na krajowym podwórku Mariboru, ale nie przebił się do składu stąd decyzja o wyjeździe do Polski
Mateusz Hołownia – 27 letni obrońca, który ma dość ciekawe CV. Reprezentował m.in. barwy Legii, Wisły Kraków czy Śląska. Grał również w Turcji, ale niestety przez liczne problemy zdrowotne stracił sporo czasu. W sezonie 2024/25 zagrał 11 meczów dla GKS Tychy, ale nie przedłużono z nim kontraktu. Ostatnie pół roku był bez klubu, do Łęcznej przychodzi podobnie jak Myszor, żeby odbudować swoją karierę. W ostatnich dniach klub też potwierdził wypożyczenie młodego napastnika Pogoni Szczecin – Piotra Paryzka.