Podsumowanie meczu RUCH CHORZÓW – PUSZCZA NIEPOŁOMICE    2:0 (2:0)

Bramki:

1:0        Shuma Nagamatsu   19 min.

2:0        Szymon Karasiński    28 min.

Ruch: Bartłomiej Gradecki – Martin Konczkowski, Nikodem Leśniak-Paduch, Andrej Lukić, Szymon Karasiński – Piotr Ceglarz (80, Denis Ventúra), Szymon Szymański, Mateusz Szwoch, Shuma Nagamatsu, Patryk Szwedzik – Marko Kolar (88, Jakub Sobeczko).

Puszcza: Wiktor Kowal – Kacper Przybyłko (46, Norbert Barczak), Konrad Kasolik, Konrad Stępień, Piotr Mroziński – Mateusz Cholewiak, Jakub Stec, Filipe Nascimento (88,  Mateusz Stępień), Christopher Simon (46, Michał Walskik), Olaf Korczakowski (46, Kōsei Iwao) – Kacper Śmiglewski (23, Adam Basse).

żółte kartki: Sobeczko – Przybyłko, Filipe Nascimento, Stec, Iwao.

sędziował: Sylwester Rasmus (Toruń).
widzów: 7518.

Piłkarze Ruchu Chorzów skutecznie zrewanżowali się za niezbyt udany mecz z inauguracyjnej kolejki, rozegrany w lipcu w Niepołomicach. Wygrana ,,Niebieskich’’ w sobotnim starciu oznacza drugą z rzędu porażkę Puszczy. Co ciekawa taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy w obecnym sezonie. Do tej pory podopiecznym trenera Tułacza udawało się uniknąć jakiejkolwiek serii porażek.

Relacja z boiska

W sobotni wieczór nad Chorzowem rozległa się spora mgła, jednak nie na tyle gęsta by uniemożliwić rozegranie meczu. Niestety w pierwszych 30 minutach zawodnicy z Niepołomic momentami wyglądali na boisku jak przysłowiowe ,,dzieci we mgle’’ co skutecznie wykorzystali gospodarze, jeszcze przed przerwą rozstrzygając rezultat pojedynku. Mimo to Puszcza jako pierwsza zagroziła bramce rywala. W 10 min. w pole karne wpadł Korczakowski, ale w sporym zamieszaniu Śmiglewski nie zdołał oddać skutecznego strzału. Niecałe 10 minut później byliśmy świadkami trafienia rodem z najlepszych europejskich rozgrywek. Po dośrodkowaniu z prawej strony Szwocha, kapitalnie do strzału w powietrzu złożył się Nagamatsu i pokonał w ten sposób bezradnego Kowala. Tego dnia w pierwszej połowie piłka wyjątkowo dobrze siedziała zawodnikom Ruchu. W 28 min. wynik podwyższył Karasiński za sprawą znakomitego uderzenia lewą nogą z powietrza z odległości około 20 metrów. Do końca pierwszej części niewiele się działo, gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg gry.

Niestety mimo przeprowadzenia aż trzech zmian w przerwie oraz jednej jeszcze w pierwszej części przez Tomasza Tułacza, po zmianie stron gra ,,Żubrów’’ nie uległa znaczącej poprawie, nie oglądaliśmy oczekiwanej pogoni za choćby jednym punktem. Bliżej zdobycia bramki i podwyższenia rezultatu byli gospodarze jak choćby w 56 min, kiedy w dobrej sytuacji mocno strzelał Kolar, lecz tym razem górą był Kowal. W ostatnich 30 minutach na boisku nie działo się w zasadzie nic ciekawego, obie drużyny wyglądały trochę tak jakby oczekiwały z utęsknieniem końcowego gwizdka arbitra. Kiedy on w końcu nastąpił, cieszyć mogli się tylko i wyłącznie ,,Niebiescy’’. Dla ekipy prowadzonej przez Waldemara Fornalika sobotnie zwycięstwo oznacza awans na 8. pozycję ze stratą ledwie dwóch punktów do strefy barażowej. Dla Puszczy jest już jasne, że niezależnie od ostatniego meczu w tym roku za tydzień na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Maz., na przerwę zimową uda się zajmując 14-tą lokatę w tabeli.

Relacja z Trybun

Na sobotni mecz do Chorzowa udaliśmy się w liczbie 74 osób. Większość fanów wybrała wspólną podróż autokarem, pozostali dotarli samochodami we własnym zakresie. Wyjazd na mecz z Ruchem upłynął pod znakiem wspomnień niedawno zmarłego wiernego fana ,,Żubrów’’ Stanisława Jędrasa, który regularnie podróżował po całym kraju na spotkania rozgrywane na obcym terenie. W miniony czwartek 27 listopada, na Cmentarzu Batowickim w Krakowie odbyły się uroczystości pogrzebowe. W ostatniej drodze Panu Staszkowi towarzyszyła liczna grupa kibiców Puszczy, jak również przedstawiciele władz klubowych z prezesem Jarosławem Pieprzycą na czele. W dowód wdzięczności za tak liczne wsparcie, córka naszego zmarłego ,,brata po szalu’’ przekazała krótki liścik z podziękowaniami oraz torbę z upominkami.  Nasza ekipa wyjazdowa dodatkowo uczciła pamięć Pana Staszka zabierając na sektor i wieszając tylko jedną flagę Fan Clubu Wolica. Ponadto została zorganizowana zbiórka środków finansowych, które zostaną przekazane na wykonanie flagi upamiętniającej naszego wiernego sympatyka, który już na zawsze pozostanie w sercach braci kibicowskiej z Niepołomic.

Osobny akapit należy poświęcić kwestiom organizacyjnym związanym z naszym pobytem na Stadionie Śląskim. Wydawać by się mogło, że oglądanie piłkarskiego widowiska na obiekcie, który gości choćby reprezentację kraju będzie wyłącznie przyjemnym doświadczeniem. Tymczasem było zgoła inaczej. Zaczęło się od informacji na dwie godziny przed rozpoczęciem o zmianie sektora. Ostatecznie zasiedliśmy na sektorze G, który akurat z racji bliskiej odległości od murawy i umiejscowienia na środku zapewnia dobra widoczność. Tuż przed wejściem na sektor, kibice z Niepołomic zostali poinformowani o konieczności skorzystania z przenośnych toalet przed meczem, ponieważ w trakcie jego trwania miało nie być takiej możliwości.  Również dotarły informację o braku cateringu dla przyjezdnych. Dopiero po stosownej interwencji naszej rzeczniczki Natalii ostatecznie, organizatorzy zapewnili dostęp do toalet przez cały czas trwania zawodów oraz możliwość zakupu jedzenia i napojów. Niestety jak się później okazało, organizacja cateringu wyglądała fatalnie. Spora część kibiców, którzy złożyli zamówienie jeszcze na początku meczu, otrzymała słabej jakości kiełbaski w bułce dopiero w okolicy 75 minuty. Ponadto pracownicy ochrony utrudniali mocno takie kwestie jak choćby wniesienie naszej jedynej flagi.

Jeśli chodzi o fanów gospodarzy to stawili się oni w liczbie ponad 7 tysięcy. Część z nich w tym czasie wspierała zaprzyjaźniona ekipę Pogoni Szczecin, która rozgrywała w wyjazdowy mecz w nieodległych Katowicach. Zgodnie z przewidywaniami kibice ,,Niebieskich’’ zaprezentowali jak zawsze wysoki poziom prowadzenia dopingu.

PLUSY I MINUSY MECZU:

+ dwie niezwykle efektowne bramki dla Ruchu

+ dobra postawa defensorów gospodarzy, którzy w zasadzie nie dopuszczali do sytuacji bramkowych

+ solidna liczba ekipy wyjazdowej Puszczy, która mimo niekorzystnej aury stawiła się na Stadionie Śląskim w 74 osoby

-bardzo słaby występ Śmiglewskiego, który został zmieniony jeszcze przed przerwą

– brak pomysł na kreowanie akcji ofensywnych w wykonaniu ,,Żubrów’’

-nienajlepsze występy zawodników, którzy otrzymali szanse grę od pierwszych minut jak wspomniany Śmiglewski, Przybyłko czy Simon.

Previous Post Zapowiedź meczu Ruch Chorzów - Puszcza Niepołomice
Next Post POGOŃ GRODZISK MAZOWIECKI - PUSZCZA NIEPOŁOMICE - zapowiedź meczu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Your Cart

Cart is Empty
Updating Cart!